1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Nie płaci alimentów od miesięcy, a w sobotę zapuka po dziecko. I ma do tego pełne prawo

Nie płaci alimentów od miesięcy, a w sobotę zapuka po dziecko. I ma do tego pełne prawo

Ojciec albo matka od miesięcy nie przelewa ani grosza na utrzymanie dziecka, a mimo to w sobotę może zapukać do drzwi i domagać się realizacji ustalonych kontaktów. Prawo traktuje alimenty i kontakty z dzieckiem jako odrębne sprawy.

Miłosz Magrzyk10.08.2026 9:26
Prawo

Alimenty a kontakty z dzieckiem — dwa różne obowiązki

Alimenty mają zapewnić dziecku środki na życie – jedzenie, ubrania, leczenie, edukację itp. Kontakty z dzieckiem dotyczą natomiast budowania więzi z rodzicem. Mimo że dla wielu osób brak finansowego wsparcia jest argumentem nie do podważenia, sąd patrzy na tę kwestię przez inną soczewkę: najważniejsze pozostaje dobro dziecka, a nie konflikt między dorosłymi.

Dług alimentacyjny nie kasuje prawa do regularnych spotkań z dzieckiem

Najczęstszy błąd po rozstaniu rodziców polega na próbie połączenia tych dwóch spraw. „Nie płacisz, więc nie zobaczysz dziecka”. Takie podejście może wydawać się logiczne emocjonalnie, ale prawnie jest bardzo ryzykowne. Art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazuje, że niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

Jeżeli kontakty zostały ustalone przez sąd albo wynikają z porozumienia między rodzicami, obowiązują niezależnie od tego, czy alimenty są regulowane terminowo, czy nie. Zaległości nie są biletem uprawniającym do zablokowania kontaktów.

Czym grozi utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Rodzic, który mimo ustaleń utrudnia spotkania, może narazić się na konsekwencje. Sąd może między innymi nakazać zapłatę określonej kwoty za każde utrudnione spotkanie (zazwyczaj od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za każdy uniemożliwiony kontakt), a w poważniejszych przypadkach zastosować nadzór kuratora i poruszyć temat wykonywania władzy rodzicielskiej. Przepisy dotyczące sankcji za utrudnianie kontaktów z dzieckiem od lat są przedmiotem prób zaostrzenia.

Co zrobić, gdy rodzic nie płaci alimentów?

Zamiast próbować wymuszać płatności przez ograniczanie kontaktów, warto sięgnąć po narzędzia przewidziane przez prawo i sprawdzić, jak zmusić do płacenia alimentów zgodnie z procedurą. Przede wszystkim musimy mieć prawomocny wyrok albo ugodę określającą wysokość alimentów.

Jeżeli rodzic uchyla się od płacenia, sprawą zajmie się komornik, który może prowadzić egzekucję między innymi z wynagrodzenia. Gwoli ścisłości, decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie wydaje się wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż połowa kwoty bieżąco ustalonych alimentów.

Fundusz alimentacyjny jako koło ratunkowe

Gdy egzekucja okazuje się bezskuteczna, możliwe jest skorzystanie z pomocy państwa w postaci świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Fundusz alimentacyjny nie zwalnia dłużnika z odpowiedzialności. To raczej koło ratunkowe dla rodziny. Świadczenie wypłaca państwo, a wypłacone kwoty stają się zobowiązaniem rodzica, który alimentów nie płacił.

Uporczywe niepłacenie alimentów skończy się odsiadką

Dłużnik alimentacyjny podlega karze z art. 209 Kodeksu karnego, który opisuje przestępstwo niealimentacji.

Kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jeżeli sprawca naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Ale nie podlega karze alimenciarz, który nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego zaległości spłacił co do grosza.

Fundusz alimentacyjny ma limit. Państwo nie przejmuje całego długu

Warto pamiętać, że alimenty a świadczenie z funduszu alimentacyjnego to nie to samo.

Fundusz alimentacyjny nie jest studnią bez dna. Maksymalna wysokość świadczenia wynosi 1000 zł miesięcznie na dziecko. Ewentualna reszta pozostanie długiem do odzyskania od zobowiązanego rodzica.

Kryterium dochodowe i zasada „złotówka za złotówkę”

Aby otrzymać wsparcie, trzeba zmieścić się w kryterium dochodowym. Obecnie wynosi ono 1209 zł netto na osobę w rodzinie (od października wzrośnie do 1665 zł). W myśl zasady „złotówka za złotówkę” niewielkie przekroczenie limitu nie zamyka natychmiast drogi do pomocy – świadczenie jest pomniejszane.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover