- Bezprawnik -
- Moto -
- OC podrożało o 47 zł w dwa miesiące. Kto przegapi termin wypowiedzenia, przedłuży polisę po cenie ubezpieczyciela
OC podrożało o 47 zł w dwa miesiące. Kto przegapi termin wypowiedzenia, przedłuży polisę po cenie ubezpieczyciela
Najtańsze OC znów kosztuje więcej niż rok temu. Według danych porównywarki Rankomat.pl mediana najtańszych ofert kalkulowanych w tym serwisie wyniosła w październiku 671 zł, czyli o 47 zł więcej niż w sierpniu. Dla kierowcy, któremu polisa odnawia się sama, ta liczba ma jednak niewielkie znaczenie. On zwykle nie dostaje najtańszej oferty, tylko taką, jaką przygotował dla niego dotychczasowy ubezpieczyciel.
Ceny OC w październiku 2026 według Rankomat.pl
Najpierw ważne zastrzeżenie. Rankomat.pl to porównywarka, która zarabia na sprzedaży polis, więc ma oczywisty interes w tym, żeby kierowcy porównywali oferty i kupowali je właśnie tam. Mediana, którą podaje, dotyczy najtańszych propozycji wyliczanych w serwisie, a nie średniej ceny płaconej przez wszystkich właścicieli aut w Polsce. Mimo to dane pokazują wyraźny kierunek.
We wrześniu mediana wynosiła 653 zł, w październiku 671 zł, a więc o 18 zł (2,8 proc.) więcej. W sierpniu było to 624 zł, co oznacza wzrost o mniej więcej 7,5 proc. w ciągu dwóch miesięcy. Porównywarka ocenia go jako największy dwumiesięczny skok od kwietnia 2024 r. Tak wysoko ceny nie były od lipca 2025 r., kiedy mediana sięgnęła 673 zł. Rok do roku różnica jest skromna: w październiku 2025 r. najtańsze oferty kosztowały w medianie 660 zł, czyli o 11 zł mniej.
Gdańsk najdroższy, Rzeszów najtańszy
Według Rankomat.pl najwięcej trzeba zapłacić w Gdańsku (883 zł), dalej we Wrocławiu (862 zł), Łodzi (838 zł) oraz w Szczecinie i Poznaniu (po 832 zł). Warszawa z wynikiem 818 zł podrożała o 25 zł w porównaniu z wrześniem. Najtaniej jest w Rzeszowie, gdzie mediana wynosi 629 zł, czyli o 254 zł mniej niż w Gdańsku.
Najmocniej podrożało w Gorzowie Wielkopolskim: z 704 do 782 zł, o 11 proc. w miesiąc. Wyraźnie więcej płacą też kierowcy w Katowicach (761 zł zamiast 714 zł). Taniej zrobiło się tylko w Bydgoszczy, Rzeszowie i Białymstoku. W ujęciu wojewódzkim najdroższe jest pomorskie (759 zł), najtańsze podkarpackie (572 zł), a najwięcej dołożyć musieli mieszkańcy podlaskiego, gdzie mediana wzrosła z 599 do 628 zł.
KNF naciska na ubezpieczycieli, a rachunek trafi do kierowców
Skąd podwyżki? Stefania Stuglik, ekspertka Rankomat.pl, wskazuje, że „Za podwyżkami stoją przede wszystkim rosnące koszty szkód”. Ubezpieczyciele rzeczywiście płacą coraz więcej, a odszkodowania z OC od kilku lat biją rekordy. Branża ostrzegała zresztą już w 2022 r., że wzrost kosztów OC może być odczuwalny dla klientów.
Drugi czynnik to nadzór. We wrześniu, przy okazji danych o wynikach sektora za pierwsze półrocze 2026 r., Krystian Wiercioch, zastępca przewodniczącego KNF odpowiedzialny za ubezpieczenia, mówił, że wyniki w ubezpieczeniach komunikacyjnych „powinny stać się impulsem dla rynku do dostosowania taryf ubezpieczeniowych” (jak relacjonowała Gazeta Ubezpieczeniowa). UKNF zapowiedział też dalsze działania nadzorcze, w tym sankcyjne. Za zapowiedziami idą decyzje. Komisja ukarała już Compensę i Agro za zbyt tanie OC, a w październiku wszczęła postępowanie wobec TUW „TUW”. Stąd prognoza Stefanii Stuglik: „wrześniowe i październikowe podwyżki mogą nie być ostatnie”.
Rozumiem logikę nadzorcy. Ubezpieczyciel sprzedający polisy poniżej kosztów prędzej czy później stanie się problemem dla poszkodowanych. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, kto za tę „adekwatność” zapłaci. Zapłacą kierowcy, i to w pierwszej kolejności ci, którzy nie porównują ofert.
Automatyczne odnowienie OC i art. 28 ustawy
Mechanizm opisuje art. 28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK. Jeśli posiadacz pojazdu najpóźniej na jeden dzień przed upływem 12 miesięcy nie wypowie na piśmie umowy, uważa się, że zawarto następną na kolejne 12 miesięcy. Ostatni dzień ochrony to już za późno.
Ustawa nakłada na ubezpieczyciela obowiązek informacyjny. Najpóźniej 14 dni przed końcem okresu ubezpieczenia musi wysłać klientowi informację o kolejnym okresie, w tym wysokość składki przy automatycznym odnowieniu, pouczenie o prawie wypowiedzenia oraz o skutkach jego złożenia albo braku. Przepis zastrzega jednak, że składka może się jeszcze zmienić, jeśli wyjdą na jaw nowe okoliczności.
Dwa OC naraz i sprzedaż samochodu
Kto kupi nową polisę, zapominając o starej, nie zostaje z dwiema na zawsze. Art. 28a pozwala wypowiedzieć umowę zawartą automatycznie, a ubezpieczyciel może żądać składki tylko za okres, w którym faktycznie odpowiadał. Pozostała część podlega zwrotowi. Osobny przypadek to sprzedaż samochodu a OC. Nabywca przejmuje polisę zbywcy, ale na mocy art. 31 może ją wypowiedzieć na piśmie, wskazując dzień rozwiązania umowy (nie wcześniejszy niż dzień złożenia oświadczenia). Do takiej umowy art. 28 się nie stosuje, więc wygasa ona po upływie okresu, na jaki została zawarta.
Przy wypowiadaniu trzeba pilnować ciągłości ochrony. Nowa polisa musi zaczynać się dokładnie wtedy, gdy kończy się stara, bo nawet kilkudniowa luka oznacza opłatę za brak OC nakładaną przez UFG, często wyższą niż cała roczna składka.
Jak kupić tańsze OC i na co uważać
Porównywarka nie jest jedyną drogą. Ofertę można wziąć bezpośrednio od ubezpieczyciela, od agenta (multiagencja pokaże kilka towarzystw naraz) albo po prostu zadzwonić do obecnego ubezpieczyciela z konkurencyjną kalkulacją w ręku. Ten ostatni sposób bywa skuteczny, bo utrzymanie klienta kosztuje firmę mniej niż pozyskanie nowego.
Najtańsza oferta nie zawsze jest najlepsza. Kilka rzeczy warto sprawdzić przed zakupem:
- jak ubezpieczyciel radzi sobie z likwidacją szkód, bo to on będzie wypłacał pieniądze osobom poszkodowanym przez kierowcę i to z nim kierowca będzie wyjaśniał przebieg zdarzenia,
- czy cena dotyczy płatności jednorazowej, bo zakup OC na raty ma liczne zalety, ale jedną wadę, czyli wyższy koszt całkowity,
- jakie dodatki (assistance, NNW, szyby) zostały dorzucone do pakietu i czy są potrzebne,
- czy w kalkulacji podano prawdziwe dane, bo zaniżenie przebiegu albo pominięcie młodego kierowcy może skończyć się regresem.
Automatyczne przedłużanie OC wymaga zmian
Uważam, że w obecnym kształcie automatyczne odnowienie działa przede wszystkim na korzyść ubezpieczycieli. Owszem, chroni przed przypadkowym brakiem polisy i karą z UFG. Ale 14 dni na informację to za mało. Liczy się dzień wysłania, nie doręczenia, a wypowiedzenie trzeba złożyć dzień przed końcem okresu. W praktyce kierowca, który odbierze list czy maila z kilkudniowym opóźnieniem, ma około tygodnia na porównanie ofert i formalności. Na rynku, na którym ceny rosną o kilka procent miesięcznie, a nadzorca otwarcie mówi o kolejnych korektach, to zaproszenie do przepłacania.
Rozsądny standard to co najmniej 30 dni wyprzedzenia, zestawienie nowej składki z poprzednią w pierwszym zdaniu informacji i możliwość wypowiedzenia umowy jednym kliknięciem tam, gdzie się ją kupiło. Dopóki tego nie ma, warto zapisać w kalendarzu datę końca polisy na miesiąc wcześniej i potraktować ją jak termin płatności podatku.










