1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Skarbówka ruszyła po branżę IT. Fiskus żąda dopłat podatku nawet za pięć lat wstecz 

Skarbówka ruszyła po branżę IT. Fiskus żąda dopłat podatku nawet za pięć lat wstecz 

Jeszcze do niedawna wielu specjalistów z branży IT uważało, że największym wyzwaniem w prowadzeniu własnej działalności jest zdobywanie nowych kontraktów i nadążanie za dynamicznie zmieniającymi się technologiami. Dziś coraz częściej muszą mierzyć się z zupełnie innym problemem – kontrolami podatkowymi. Krajowa Administracja Skarbowa rozpoczęła szeroko zakrojone weryfikacje rozliczeń osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze.

Piotr Janus29.07.2026 9:44
Firma

Kontrole KAS w branży IT to już nie pojedyncze przypadki

Zdaniem doradców podatkowych nie są to już pojedyncze przypadki. Coraz więcej przedsiębiorców z sektora nowych technologii informuje o wezwaniach z urzędów skarbowych oraz o szczegółowych kontrolach dotyczących sposobu rozliczania działalności. W zdecydowanej większości chodzi o specjalistów współpracujących z firmami w popularnym modelu B2B, czyli prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą i świadczących usługi na rzecz jednego lub kilku kontrahentów.

Fiskus sprawdza nie nazwę stanowiska, lecz rzeczywisty zakres pracy

Najwięcej sporów dotyczy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Przez ostatnie lata wielu informatyków, analityków, administratorów, testerów, projektantów czy konsultantów IT korzystało z tej formy opodatkowania, uznając ją za prostą i przewidywalną. W praktyce jednak ryczałt dla informatyków od początku funkcjonował w dwóch wariantach stawki, a granica między nimi bywa nieostra.

Problem polega na tym, że organy podatkowe coraz częściej analizują nie nazwę usługi wpisaną na fakturze, lecz rzeczywisty zakres wykonywanych obowiązków. Właśnie on decyduje o właściwej klasyfikacji według PKWiU i zastosowaniu odpowiedniej stawki ryczałtu. Dlatego pytanie, jak ustalić stawkę ryczałtu, stało się dziś kluczowe dla całej branży. Jeżeli urząd uzna, że przedsiębiorca przez kilka lat stosował zbyt niską stawkę podatku, może nakazać dopłatę zaległości wraz z odsetkami.

O tym, kiedy przedawniają się zaległości podatkowe, decyduje ordynacja podatkowa – co do zasady jest to pięć lat, więc kontrola może objąć bardzo długi okres działalności.

Rachunek może być bardzo wysoki

Dla wielu przedsiębiorców największym zaskoczeniem nie jest sama kontrola, lecz jej finansowe konsekwencje. Nawet pozornie niewielka różnica między zastosowaną a właściwą – zdaniem fiskusa – stawką ryczałtu, przemnożona przez kilka lat działalności i powiększona o odsetki, może oznaczać konieczność zapłaty kilkudziesięciu, a w niektórych przypadkach nawet kilkuset tysięcy złotych.

Jeżeli urząd uzna, że podatnik świadomie zaniżył zobowiązanie podatkowe, sprawa może zakończyć się również odpowiedzialnością na gruncie Kodeksu karnego skarbowego. Każda sprawa jest jednak oceniana indywidualnie.

Kontrole obejmują nie tylko programistów

Model B2B od lat jest standardem w polskiej branży IT. Dzięki niemu specjaliści mogą świadczyć usługi dla różnych firm, zachowując większą elastyczność i korzystając z dostępnych form opodatkowania, w tym ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Dlatego obecne kontrole koncentrują się przede wszystkim na tej grupie podatników. Choć najczęściej mówi się o programistach, weryfikacje obejmują znacznie szerszą grupę specjalistów. Mogą dotyczyć analityków biznesowych, administratorów systemów, testerów oprogramowania, specjalistów DevOps, projektantów UX i UI, grafików cyfrowych, konsultantów IT, kierowników projektów czy osób świadczących usługi dla software house'ów.

Kluczowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie, co faktycznie wykonuje przedsiębiorca. Dwie osoby posiadające identyczny wpis do CEIDG mogą wykonywać różne czynności i podlegać odmiennym zasadom opodatkowania.

Dlaczego fiskus kontroluje branżę IT właśnie teraz?

Kontrole branży IT wpisują się w szerszy trend widoczny w działaniach Krajowej Administracji Skarbowej. Fiskus coraz dokładniej analizuje współpracę realizowaną w modelu B2B, rozliczenia ryczałtu, VAT czy ceny transferowe. Zmienia się też sam tryb działania: coraz częściej skarbówka skontroluje przedsiębiorcę od razu, sięgając po czynności sprawdzające zamiast czasochłonnej kontroli podatkowej. Oficjalnym celem jest uszczelnianie systemu podatkowego i zapewnienie prawidłowego stosowania przepisów.

Nie brakuje jednak opinii, że wzrost aktywności kontrolnej zbiega się z coraz trudniejszą sytuacją finansów publicznych. Polska notuje rekordowo wysokie potrzeby pożyczkowe i jeden z najwyższych deficytów sektora finansów publicznych w Unii Europejskiej. W takiej sytuacji każda dodatkowa kwota odzyskana z zaległych podatków poprawia bieżące dochody budżetu.

Eksperci zwracają uwagę, że z punktu widzenia administracji podatkowej branża IT jest stosunkowo łatwa do kontrolowania. Większość rozliczeń odbywa się elektronicznie, przedsiębiorcy prowadzą szczegółową dokumentację, a spory najczęściej dotyczą interpretacji przepisów, a nie ukrywania dochodów. Dzięki temu ewentualne zaległości można stosunkowo łatwo wykazać i wyegzekwować.

Gdzie kończy się interpretacja, a zaczyna niepewność prawa?

Ten aspekt budzi największe kontrowersje. Wielu przedsiębiorców podkreśla, że przez lata rozliczało się zgodnie z dominującą praktyką, wydawanymi interpretacjami oraz opiniami doradców podatkowych. Dopiero po kilku latach dowiadują się, że fiskus ocenia ich działalność inaczej i domaga się dopłaty podatku wraz z odsetkami.

Doradcy podatkowi od dawna wskazują, że stabilność prawa powinna być jednym z fundamentów prowadzenia działalności gospodarczej. Jeżeli przedsiębiorca nie ma pewności, czy zastosowana dziś stawka podatku nie zostanie zakwestionowana po kilku latach, trudno mówić o przewidywalnym otoczeniu gospodarczym. Walka o większe wpływy budżetowe nie powinna odbywać się kosztem pewności prawa i zaufania obywateli do państwa.

Jak ograniczyć ryzyko kontroli? PKWiU, umowy i interpretacja podatkowa

Eksperci zalecają przedsiębiorcom z branży IT, aby zweryfikowali nie tylko wpisane do działalności kody PKD, ale przede wszystkim prawidłową klasyfikację świadczonych usług według PKWiU. Warto również sprawdzić, czy opisy usług w umowach i na fakturach odpowiadają rzeczywiście wykonywanym czynnościom. W przypadku wątpliwości dobrym rozwiązaniem może być wniosek o interpretację indywidualną lub skorzystanie z pomocy doradcy podatkowego.

Obecna fala kontroli pokazuje, że dla fiskusa branża nowych technologii stała się jednym z priorytetowych obszarów weryfikacji. Walka z nadużyciami podatkowymi jest potrzebna i stanowi obowiązek państwa. Jednocześnie przedsiębiorcy oczekują, że będzie ona prowadzona w oparciu o jasne i stabilne reguły gry. Gdy po kilku latach zmienia się interpretacja tych samych przepisów, a skutkiem są wysokie dopłaty i odsetki, pojawia się pytanie nie tylko o skuteczność kontroli, ale również o pewność prawa. Bez niej nawet uczciwie prowadząca działalność firma może mieć poczucie, że największym ryzykiem w biznesie nie jest dziś konkurencja, lecz nieprzewidywalność systemu podatkowego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover