- Home -
- Państwo -
- List pasterski Episkopatu przed wyborami. Czy Kościół może mówić wyborcom, na kogo głosować?
List pasterski Episkopatu przed wyborami. Czy Kościół może mówić wyborcom, na kogo głosować?
Publikacja listu Episkopatu Polski wywołała burzę. Jedni widzą w nim agitację wyborczą, inni — realizację prawa do wypowiadania się na tematy społeczne. Gdzie przebiega prawna granica między głosem instytucji religijnej a naruszeniem Kodeksu wyborczego?

Listy pasterskie Episkopatu — tradycja z konstytucyjnym umocowaniem
Listy pasterskie Episkopatu przed wyborami to w Polsce tradycja sięgająca dekad. Kościół katolicki ma konstytucyjnie gwarantowane prawo do nauczania moralnego i wyrażania stanowiska w kwestiach społecznych (art. 25 ust. 3 Konstytucji oraz konkordat w Polsce z 1993 roku). Nie oznacza to jednak, że każda forma komunikacji jest legalna w kontekście wyborczym.
Co mówi Kodeks wyborczy o agitacji w kościołach
Artykuł 105 Kodeksu wyborczego zabrania prowadzenia agitacji wyborczej na terenie kościołów i innych miejsc kultu religijnego. Agitacja wyborcza to — zgodnie z art. 105 § 1 — publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób lub na określonego kandydata. List pasterski czytany z ambony, który wyraźnie wskazuje na konkretnego kandydata lub partię, mógłby zostać uznany za agitację wyborczą.
W praktyce listy Episkopatu są formułowane na tyle ogólnie, że trudno przypisać im cechy agitacji w rozumieniu Kodeksu wyborczego. Mówią o „wartościach", „obronie życia", „szacunku dla tradycji" — ale nie wskazują nazwisk ani komitetów. To wystarcza, żeby nie przekroczyć granicy prawnej, choć polityczny wydźwięk bywa jednoznaczny.
Cisza wyborcza a komunikaty Kościoła
Warto pamiętać, że ograniczenia dotyczące agitacji obowiązują szczególnie rygorystycznie w okresie ciszy wyborczej. Jeśli list pasterski jest odczytywany w niedzielę wyborczą — a więc w trakcie ciszy — nawet ogólnikowe sugestie mogą zostać potraktowane jako naruszenie przepisów. W przeszłości zdarzały się sytuacje, w których duchowni przekraczali tę granicę, a ich wypowiedzi trafiały do protokołów komisji wyborczych.
Gdzie jest granica między nauczaniem a agitacją
Granica przebiega między dwoma sytuacjami. Pierwsza: Kościół mówi „głosujcie zgodnie z sumieniem i wartościami chrześcijańskimi" — to legalne, mieści się w wolności religijnej. Druga: ksiądz z ambony mówi „głosujcie na kandydata X" albo „nie głosujcie na partię Y" — to już agitacja wyborcza w rozumieniu art. 105 § 1 KW i podlega karze grzywny.
Spory o wpływ Kościoła na politykę dotyczą zresztą nie tylko wyborów. Wśród tematów, które regularnie wracają w debacie publicznej, jest katecheza w szkołach czy pytanie, czy Fundusz Kościelny zostanie zlikwidowany. Wszystkie te kwestie sprowadzają się do jednego pytania: jak daleko sięga autonomia Kościoła w świeckim państwie?
Jak zgłosić naruszenie przepisów wyborczych
Warto wiedzieć, że każdy wyborca może zgłosić naruszenie ciszy wyborczej lub zakazu agitacji do właściwej okręgowej komisji wyborczej lub do prokuratury. To od aktywności obywateli zależy, czy przepisy Kodeksu wyborczego będą egzekwowane — nie tylko wobec partii politycznych, ale także wobec instytucji, które formalnie w wyborach nie uczestniczą, choć mają realny wpływ na to, kto wygrywa wybory.
zobacz więcej:
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 9:06, Marcin Szermański
26.03.2026 8:17, Filip Dąbrowski
26.03.2026 7:30, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 6:58, Filip Dąbrowski

Laptop zaczyna wariować, a w serwisie słyszysz „minęły dwa lata, nic już się nie da zrobić". To nie zawsze jest prawda
26.03.2026 5:05, Joanna Świba
26.03.2026 4:04, Marcin Szermański
25.03.2026 19:04, Mariusz Lewandowski
25.03.2026 18:08, Marcin Szermański

Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
25.03.2026 17:22, Rafał Chabasiński
25.03.2026 15:04, Rafał Chabasiński

Polska jest bastionem konserwatyzmu, ale nie w przypadku imion. Mamy tu cały panteon bogów greckich i nie tylko
25.03.2026 14:22, Marcin Szermański

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
























