1. Bezprawnik -
  2. Technologie -
  3. Europejska alternatywa dla ChatGPT promuje u siebie chińską technologię. I to w wersji domyślnej

Europejska alternatywa dla ChatGPT promuje u siebie chińską technologię. I to w wersji domyślnej

Europejski konkurent ChatGPT ustawia chiński model jako domyślny w swojej aplikacji. Brzmi jak branżowa ciekawostka dla koneserów sztucznej inteligencji, ale decyzja francuskiego Mistrala daje do myślenia także poza branżą. Firma, z którą wiązano nadzieje na technologiczną niezależność Europy, sama sięga po rozwiązanie z Chin. To jeszcze nie powód, żeby ją skreślać. To jednak dobry moment, żeby zapytać, jak zamierzamy konkurować z tymi, których technologie wybieramy zamiast własnych.

Jakub Bilski22.09.2026 15:02
Technologie

Mistral chwali się chińskim modelem GLM-5.3

Oficjalny profil Vibe poinformował, że GLM-5.3, hostowany przez Mistrala, jest dostępny w Vibe Code i domyślny w aplikacji webowej. Nie chodzi więc jedynie o dopisanie zagranicznego modelu do katalogu. Firma sama wskazuje go jako ustawienie wyjściowe dla użytkowników wersji przeglądarkowej.

Model Z.ai bez europejskiej cegiełki

Mistral dodatkowo potwierdza, że to otwarty model firmy Z.ai, udostępniany bez modyfikacji ze strony Francuzów, co jest w sumie jeszcze bardziej zastanawiające. Naprawdę nic? Nie udało się dołożyć do tego żadnej europejskiej cegiełki? Niejednokrotnie pisałem na Bezprawniku o Mistralu. Wiązałem i nadal wiążę z nim nadzieje. Tym bardziej wymowne jest dla mnie, że europejska alternatywa promuje u siebie chińską technologię.

Cudzy model nie przekreśla własnego produktu Mistrala

Korzystanie z modeli innych firm nie jest jednak niczym niezwykłym. Wystarczy spojrzeć na modele dostępne w ramach google’owskiego Antigravity czy Cursora, którego ostatnio przejął xAI Elona Muska. Na tych platformach też skorzystamy z konkurencyjnych modeli innych firm. Ale kluczem jest tu słowo „konkurencyjnych” – niestety modele, którymi dysponują Mistral i inne europejskie podmioty, po prostu nie są w stanie nawiązać sensownej walki z rozwiązaniami amerykańskimi czy chińskimi, takimi jak DeepSeek, chiński konkurent ChatGPT.

Nie jest to oczywiście wyrok śmierci dla Mistrala. Jednak od firmy przedstawianej jako nadzieja europejskich modeli oczekiwałem czegoś więcej. Ten wybór nie zamyka jej przyszłości, ale daje powód do rozczarowania.

ASML mamy, ale przewaga w chipach nie załatwia wszystkiego

Stwierdzenie, że Europa nie ma niczego, byłoby zwyczajnie nieprawdziwe. Holenderski ASML dostarcza unikatowe systemy litografii EUV, używane do produkcji najbardziej zaawansowanych chipów. To realna przewaga technologiczna nad całym światem – i nie ma w tym słowa przesady. Bez tej firmy sprzęt, jaki znamy obecnie, nie miałby racji bytu.

Tyle że jedną firmą Europa świata nie zawojuje. Przewaga w maszynach do produkcji półprzewodników nie daje automatycznie przewagi w modelach, chmurze i aplikacjach. Gdy emocjonujemy się kolejnymi starciami amerykańskich i chińskich laboratoriów, coraz częściej komentujemy cudze osiągnięcia – i wcale nie jest to złudne wrażenie.

A Europa chce jeszcze spowalniać rozwój AI

16 września Ursula von der Leyen poparła działania na rzecz ograniczenia tempa rozwoju najbardziej zaawansowanych, samodoskonalących się modeli. Powołała się przy tym na ostrzeżenia szefów firm AI i zapowiedziała rozmowy z laboratoriami.

Regulator zamiast gracza w wyścigu AI

Rozumiem potrzebę badania ryzyka. Mimo to pomyślałem: co my właściwie chcemy spowalniać, skoro tempo tego wyścigu w tak dużej mierze ustalają inni? Europa ma wpływ jako rynek i regulator – choć nie brakuje głosów, że AI Act musi zniknąć, jeśli mamy liczyć się w tym wyścigu. Wiem, że to może być jakaś pokrętna taktyka, w ramach której mielibyśmy liczyć na to, że pewnego dnia dogonimy resztę albo przynajmniej inni zaczną nam wolniej uciekać. Ale naprawdę – czy to mają być nasze ambicje?

Nie każdy musi budować kolejnego ChatGPT

Może europejskiej drogi warto szukać szerzej. Rzucę przykładami bez większego namysłu: może to być oprogramowanie wykrywające wady na linii produkcyjnej, analizujące dokumentację techniczną czy usprawniające logistykę – rozwiązania, które potrafią przynosić wymierne korzyści bez wygrywania rankingu uniwersalnych chatbotów.

Mniejsze modele AI dopasowane do konkretnej branży

Nie każde takie rozwiązanie wymaga trenowania gigantycznego modelu od zera. Czasem ważniejsze będą dobre dane, mniejszy model dopasowany do zadania – choćby własne AI działające lokalnie – i ludzie rozumiejący konkretną branżę. Wdrożenie i zdobycie klientów też kosztują. Ale to dodatkowa droga do sukcesu, którą warto rozwijać równolegle z własnymi dużymi modelami.

Talenty i startupy AI trzeba jeszcze umieć zatrzymać w Europie

Europa ma zdolnych badaczy i przedsiębiorców. Problem zaczyna się wtedy, gdy najlepszym sposobem realizacji ich ambicji okazuje się wyjazd.

Raport Draghiego: blisko 30 proc. jednorożców opuściło Europę

Raport Draghiego z 2024 roku, pokazujący, w jakiej kondycji jest gospodarka europejska, wskazywał, że blisko 30 proc. europejskich jednorożców powstałych w latach 2008–2021 przeniosło siedziby za granicę, w zdecydowanej większości do USA. Chodzi o startupy wycenione na ponad miliard dolarów.

Reformować, a nie niszczyć wspólny rynek

Nie jest to zatem coś, o czym mówią tylko eurosceptycy, którzy po prostu życzą Europie źle i każde jej niepowodzenie traktują jak swój triumf. Ja chcę, żeby Europa radziła sobie lepiej, dlatego drogą jest reformowanie – zwłaszcza tam, gdzie biurokracja zjada UE – a nie niszczenie tego, co mamy, jak np. wspólny rynek między państwami czy prawa konsumenta. To robimy naprawdę dobrze i nie ma powodów, aby to ruszać.

Zachęcanie do pozostania musi oznaczać dostęp do finansowania, infrastruktury i klientów, a także szansę na sensowne wynagrodzenie. Jednak samym apelem o europejską solidarność trudno konkurować z możliwością zbudowania czegoś dużego.

Pozwólmy ludziom zbudować w Europie coś własnego

Nadal chciałbym, żeby Mistral odniósł sukces. Chciałbym też, żeby europejskie ambicje nie zależały od jednej francuskiej firmy i jednego holenderskiego producenta maszyn.

Potrzebujemy warunków, w których łatwiej założyć firmę, sprawdzić pomysł i sprzedawać rozwiązanie w całej Europie. Bezpieczeństwo ma znaczenie, ale samo regulowanie cudzych produktów nie zapewni nam technologicznej przyszłości. Jeśli chcemy mieć wpływ na rozwój AI, musimy dać ludziom powody, żeby rozwijali ją właśnie tutaj.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover