1. Bezprawnik -
  2. Biznes -
  3. Chiński gigant kupuje MediaMarkt. Co to oznacza dla klientów w Polsce?

Chiński gigant kupuje MediaMarkt. Co to oznacza dla klientów w Polsce?

Komisja Europejska wyraziła warunkową zgodę na przejęcie Ceconomy – właściciela sklepów MediaMarkt i Saturn – przez chiński koncern JD.com. Oferta wyceniała kapitał własny niemieckiej grupy na około 2,2 mld euro. Finalizacja transakcji ma nastąpić w najbliższych dniach.

Marcin Szermański06.11.2026 12:20
Biznes

MediaMarkt przechodzi w ręce Chińczyków. KE zgodziła się na przejęcie Ceconomy przez JD.com

Jak informuje CRN Polska, wstępne warunki przejęcia niemieckiego Ceconomy przez chiński JD.com były już uzgodnione w sierpniu 2025 roku. Po 15 miesiącach zgodę wydała Komisja Europejska. W ten sposób m.in. MediaMarkt, jedna z największych sieci sklepów ze sprzętem elektronicznym w Europie, przejdzie w ręce Chińczyków.

Chińskie subsydia pod lupą Komisji Europejskiej

Nie obyło się jednak bez zastrzeżeń ze strony Komisji Europejskiej. W maju 2026 r. KE wszczęła szczegółowe postępowanie, aby sprawdzić, czy chińskie subsydia otrzymywane przez JD.com nie doprowadzą do zakłócenia konkurencji na europejskim rynku. Chodziło m.in. o preferencyjne finansowanie, ulgi podatkowe i dotacje, które mogłyby zapewnić chińskiemu koncernowi przewagę nad konkurentami. Ostatecznie 3 listopada 2026 r. Komisja wydała warunkową zgodę na przejęcie Ceconomy. JD.com i niemiecka grupa muszą jednak przestrzegać określonych zobowiązań przez 10 lat.

Ceconomy w dobrej kondycji finansowej

Dlaczego pozwolono na sprzedaż takiej firmy? Czy miała ona problemy finansowe? Według wstępnych danych cytowanych przez CRN Polska w ostatnim roku obrotowym Ceconomy mogła pochwalić się przychodem w wysokości 24 mld euro, a więc o 5,3 proc. wyższym niż rok wcześniej. Wzrósł także zysk operacyjny – do ok. 515 mln euro (+27,0 proc.).

Zgoda KE na przejęcie MediaMarkt, ale z warunkami na 10 lat

JD.com i Ceconomy będą musiały przestrzegać trzech głównych zobowiązań. Po pierwsze, transakcje między obiema firmami, w tym ewentualne finansowanie niemieckiej grupy przez Chińczyków, będą musiały odbywać się na warunkach rynkowych. Po drugie, JD.com ma zapewnić zewnętrznym sprzedawcom dostęp do swoich usług magazynowych i logistycznych na takich samych zasadach, jakie obowiązują Ceconomy. Po trzecie, podobne warunki mają dotyczyć usług technologicznych.

Zobowiązania będą obowiązywać przez 10 lat. Ich realizację ma monitorować niezależny powiernik działający pod nadzorem Komisji Europejskiej.

Czy polskie elektromarkety mogą czuć się zagrożone przez chińskiego właściciela MediaMarkt?

Teoretycznie JD.com nie może zaburzać zdrowej konkurencji na europejskim rynku elektromarketów. Chodzi o wielkie i niekontrolowane zastrzyki gotówki, które mogłyby zachwiać całym rynkiem. A ten jest ogromny.

Sam MediaMarkt ma ponad 1000 sklepów w całej Europie, w tym 80 sklepów stacjonarnych w samej Polsce. Są to wielkopowierzchniowe sklepy, w których można kupić wszelkiego rodzaju sprzęt RTV i AGD, gry komputerowe czy różnego rodzaju akcesoria elektroniczne. Zarówno MediaMarkt, jak i Saturn znajdą się w rękach Chińczyków.

MediaMarkt kontra Media Expert, RTV Euro AGD i Neonet

W naszym kraju zagraniczny MediaMarkt jest bezpośrednim rywalem takich elektromarketów jak Media Expert, RTV Euro AGD czy Neonetu. To firmy opierające się na polskim kapitale. Ich wspólnym mianownikiem jest nie tylko podobny asortyment, ale i polityka cenowa.

W ich ofercie nierzadko można znaleźć elektronikę na raty 0 procent (RRSO 0 proc.), a te same urządzenia często są sprzedawane w tych samych cenach. Ale nie zawsze.

Czy czeka nas walka na niższe ceny?

Z okazji promocji, np. Black Friday czy świąteczno-noworocznych wyprzedaży, każda z sieci wprowadza własne warunki promocyjne. Klienci powinni wtedy pamiętać o swoich prawach – za nieprawidłowe podawanie cen sklepom grożą kary, a określone zasady obowiązują też przy zwrocie towarów zamawianych online.

Można się zastanowić, czy przejęcie MediaMarkt nie wpłynie na zmianę jego polityki cenowej. Gdyby MediaMarkt zdecydował się na agresywniejszą politykę cenową, konkurenci mogliby zostać zmuszeni do podobnych ruchów. Na razie trudno jednak przewidzieć, czy chiński właściciel rzeczywiście zdecyduje się na taką strategię.

Unia coraz uważniej przygląda się chińskim firmom – od dłuższego czasu mówi się choćby o końcu tanich zakupów na Temu i Shein. Komisja Europejska ma dopilnować, aby przynajmniej przez 10 lat przejęcie Ceconomy nie wpłynęło negatywnie na rynek i konkurencję. Czy tak się stanie, czas pokaże.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover