- Home -
- Codzienne -
- Korona królów nie będzie Grą o tron. Polityka historyczna po taniości jest bez sensu
Korona królów nie będzie Grą o tron. Polityka historyczna po taniości jest bez sensu
Korona królów była zapowiadana jako polska odpowiedź na Grę o tron. Pierwsze dwa odcinki pokazują, że polskiej polityce historycznej wciąż dużo brakuje do rozmachu promującego amerykański patriotyzm. Gdzie oglądać serial Korona królów w internecie?

Tzw. polityka historyczna to ważny element - przynajmniej w sferze deklaratywnej - obecnego rządu. Budowanie dobrego wizerunku Rzeczypospolitej jest takim priorytetem, że rządzący nie boją się np. stosować wątpliwych prawnie sztuczek, aby tylko wymienić dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Albo wydać pół miliarda złotych za kolekcję dzieł sztuki.
Do pełni szczęścia brakowało tylko wybitnego dzieła filmowego czy telewizyjnego. Polskiego Braveheart czy Gry o tron. Niestety (dla Prawa i Sprawiedliwości), najlepsze polskie filmy historyczne prezentowały linię programową nie do końca zbieżną z oczekiwaniami aktualnej większości sejmowej. Jacek Kurski postanowił jednak dać Polakom igrzyska na miarę naszych możliwości, i dzisiaj miała miejsce premiera serialu Korona królów. Jak możemy wyczytać w zapowiedziach TVP:
Gdzie oglądać serial Korona królów w internecie?
Gdzie oglądać serial Korona królów w internecie? 1 stycznia obejrzeliśmy dwa odcinki premierowe. Serial Korona królów będzie nadawany codzienne, od poniedziałku do czwartku, o 18:30 na antenie TVP1. Można go też legalnie oglądać na vod.tvp.pl bez żadnych opłat.
Korona królów - z taką polityką historyczną to sukcesów nie osiągniemy
Pierwsze dwa odcinki Korony królów dały odpowiedź na kilka pytań, które wiele osób zadawało sobie przed seansem. Na przykład: czy będzie to Klan w realiach historycznych? Odpowiedź brzmi: tak, to jest Klan, ale z realiami historycznymi to nie ma wiele wspólnego. Już sam chrzest Aldony, Litwinki wydanej za księcia (późniejszego króla) Kazimierza, który pokazano we współczesnym wcieleniu tego obrządku, jasno wskazują kierunek, jaki obrali twórcy serialu. Okazuje się, że Ilona Łepkowska (scenarzystka) nie jest w stanie wyjść poza schematy sprawdzone w takich serialach jak Klan, M jak miłość czy Na dobre i na złe.
Co oznacza, że dialogi mamy współczesne (choć gdyby mówili po angielsku, to pewnie połowa widzów by okrzyknęła Koronę królów nową Grą o tron, albo chociaż Wikingami). Kamera jest nieruchoma (nawet ujęć z dronów nie uświadczymy), a muzyka zupełnie nijaka. Dekoracje z plastiku i kostiumy prosto z fabryki (może kupili je w internecie i chcą skorzystać z prawa zwrotu w ciągu 14 dni?) potęgują poczucie sztuczności i sterylności. Scena pojedynku w drugim odcinku trwała z 15 sekund i niosła tyle emocji, co lektura rozporządzenia w sprawie zmiany regulaminu funkcjonowania sądów powszechnych.
Być może problemem - przynajmniej pierwszych dwóch odcinków - jest czas trwania poszczególnych epizodów. Dwadzieścia parę minut czasu antenowego to mało. Twórcy skaczą między wątkami, zbywając niektóre rzeczy w kilku zdaniach, nie wspominając o tym, że najwięcej treści historycznej znajdziemy w... planszach z tekstem na początku każdego odcinka.
Korona królów - będziemy ją oglądać kilkanaście lat?
Ostatecznie całość sprawia wrażenie wizyty w tanim lunaparku, którego atrakcje nie bawią, a o wizycie zapomina się w kwadrans po opuszczeniu takiego przybytku. I nie jest tu żadnym wytłumaczeniem niski (w porównaniu do np. Gry o tron") koszt produkcji serialu. Jacek Kurski twierdzi, że budżet polskiej produkcji to 1/250 budżetu wzorcowego serialu HBO. Pytanie tylko, czy rzeczywiście wygniecenie ubrań i dodanie sporej ilości kurzu i błota rzeczywiście zwiększyłoby budżet? Albo zatrudnienie jednego chociaż konsultanta historycznego. Oczywiście - takiego konsultanta, który miałby wpływ na to, co faktycznie widzimy na ekranie? Odpowiedź znajduje się w wypowiedzi prezesa TVP ma konferencji prasowej:
Serial Korona królów jest obliczony na kilkanaście sezonów, jak zapowiadają władze TVP. Pytanie zatem, czy zamiast długiego tasiemca nie byłoby lepiej wyprodukować dzieło krótsze, ale sprawiające wrażenie, że jego twórcy profesjonalnie podeszli do tematu? Popularność piracenia Gry o tron pokazuje, że Polacy chcą mieć dostęp do kinematografii wysokiej klasy. A tak TVP daje nam telewizyjną popelinę, przy której ekranizacja Ogniem i mieczem (a może nawet i Wiedźmina) okazuje się być arcydziełem.
zobacz więcej:
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański


























