- Bezprawnik -
- Prawo -
- 7-latek może sam pójść do szkoły, ale nie może sam pojechać windą
7-latek może sam pójść do szkoły, ale nie może sam pojechać windą
Windy wrosły w krajobraz tak mocno, że rzadko zastanawiamy się nad zasadami ich używania. Są w blokach, biurowcach, hotelach i galeriach handlowych. Naciśnięcie przycisku, zamykające się drzwi i zmiana pięter potrafią dać małemu dziecku więcej emocji niż niejedna zabawka. W jakim wieku dziecko może pojechać windą samo?
Wielu opiekunów nie ma nawet świadomości, że każdego dnia balansuje na granicy, pozwalając dzieciom na czynności uznawane za rutynowe. Jazda windą do takich się zalicza, jednak nie w każdym wieku przysługuje na równych zasadach.
Siedmiolatek ma prawo sam pójść do szkoły, ale nie ma prawa samemu jeździć windą
Prawo o ruchu drogowym mówi, że dzieci, które nie skończyły 7 lat, mogą poruszać się po drodze tylko pod opieką osoby, która ma co najmniej 10 lat. Trochę dziwne wydaje się, że opiekunem malucha może być 10-letnie dziecko – starsze dziecko pilnuje młodszego, mimo że samo nie jest w pełni świadome zagrożeń na drodze. Czy komuś się to podoba, czy nie, prawo dopuszcza taką sytuację.
Dzieci, które ukończyły 7 lat, mogą bez asysty korzystać z drogi, na przykład idąc do szkoły. Ale mimo że 7-latek może sam iść do szkoły, to nie może samodzielnie pojechać windą. Ba, takiej możliwości nie ma nawet jego 10-letni opiekun.
Wiek, regulaminy i zdrowy rozsądek
Zapewne wiele osób spotkało się z tabliczkami informującymi, że dzieci do 12. roku życia nie powinny korzystać z windy bez opieki dorosłych. Wynika to z regulaminów eksploatacji dźwigów i decyzji zarządców budynków. Skąd ta restrykcja?
Metryka nie zawsze oddaje rzeczywiste możliwości dziecka. Przyjmuje się, że małe dzieci nie powinny korzystać z windy bez opieki dorosłych, ponieważ mogą nie poradzić sobie w sytuacji awaryjnej zaistniałej z powodów technicznych lub nie umieć zareagować na zachowania pasażerów. Dopiero około 10. roku życia pojawiają się wystarczające umiejętności i na tyle dojrzały rozwój emocjonalny, by zachować spokój i postępować zgodnie z instrukcjami w razie, gdyby winda np. utknęła między piętrami. Aby mieć dodatkowy bufor bezpieczeństwa, granicę często ustala się nie na 10, lecz właśnie na 12 lat.
Rozdźwięk w regulaminach i zaleceniach bywa mylący, niemniej ostateczna odpowiedzialność i tak spoczywa na rodzicach lub opiekunach. To oni odpowiadają za bezpieczeństwo dziecka. Niemniej trudno wyobrazić sobie sytuację, w której rodzic ponosi konsekwencje wyłącznie za to, że jego dziecko raz czy drugi samodzielnie wjechało windą na inne piętro. Mimo wszystko nie warto ryzykować.
zobacz więcej:
