Karta kolekcjonerska do złudzenia przypomina dowód osobisty, prawo jazdy czy legitymację studencką.

Wielu gimnazjalistów podrabia legitymacje po to, by wchodzić do klubów, pubów, kupować alkohol i papierosy. Przestępcy podrabiają dokumenty, by podawać się za inne osoby, wyłudzać kredyty i towary, zakładać fikcyjne firmy, oszukiwać. Czy wiecie, że „karta kolekcjonerska” może do złudzenia przypominać dowód osobisty, prawo jazdy czy legitymację studencką?

Karta kolekcjonerska pt. „dowód osobisty”

Dziennikarze Radia Zet namierzyli stronę internetową przedsiębiorcy, który produkuje „karty kolekcjonerskie”, które do złudzenia przypominają dowód osobisty, prawo jazdy czy legitymację studencką. Wpłacając 350 zł i podając dowolne dane osobiste i przesyłając zdjęcie, można stać się posiadaczem plastikowej karty, którą na pierwszy rzut oka trudno odróżnić od oryginału.

Jak się okazuje, przedsiębiorca najprawdopodobniej nie łamie prawa, gdyż jego „dokumenty” nie zawierają znaków, które zwykle znajdują się na oryginałach – hologramów, specjalnego druku. Jednakże „karta kolekcjonerska” nie jest zbyt łatwa do odróżnienia, nawet gdy zawiera drobniutkim druczkiem informację o tym, że nie jest to autentyczny dokument. Niestety dość trudno go zauważyć.

W Dzienniku Ustaw 1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny Art. 270. Fałszerstwo dokumentu:

§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 2a. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Jeśli musicie weryfikować dokumenty, to lepiej dokładnie sprawdzać, czy u okazującego się nim delikwenta nie znajduje się „karta kolekcjonerska”. Czy przedsiębiorca może faktycznie mieć w nosie prawodawstwo? Najprawdopodobniej tak, ale sprawą tej strony internetowej zajmuje się już policja.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

W każdej sprawie, dotyczącej problemów związanych z podrabianiem dokumentów, podszywaniem się pod inne osoby, wyłudzaniem kredytów, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.