- Home -
- Technologie -
- Komisja Europejska uspokaja: żadnego „ACTA 2” nie ma i nie będzie
Komisja Europejska uspokaja: żadnego „ACTA 2” nie ma i nie będzie
Komisja Europejska wyjaśnia artykuł 13. Nie będzie żadnego ACTA 2 - uspokajają unijni urzędnicy. Ale czy rzeczywiście oficjalne stanowisko unijnej instytucji (opublikowane, co ciekawe, na Facebooku) uspokoi internautów?

Komisja Europejska wyjaśnia artykuł 13 oraz 11 projektowanej dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym na Facebooku. Nie powinno to nikogo dziwić - fala nieprawdziwych informacji i bzdurnych opinii na temat nowego prawa rozlała się po internecie, a wielu wieści „koniec internetu, jakiego znamy”. Twórcy proponowanych przepisów postanowili - szkoda, że tak późno - wziąć się do roboty i samemu wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi. Zrobili to, a jakże, w formie notatki na Facebooku, na dodatek gęsto okraszonej „memami” (niezbyt zabawnymi, ale jednak).
Komisja Europejska wyjaśnia Artykuł 13 - oczywiście, za pomocą memów
Europejscy urzędnicy oczywiście niebezpieczeństw związanych z dyrektywą (o czym mówił w Dziennik Gazeta Prawna o ACTA 2 naczelny Bezprawnika Jakub Kralka) nie dostrzegają.
To oczywiście dobrze, że Komisja Europejska próbuje ukrócić najbardziej bzdurne z teorii pojawiających się w internecie, jak te o „podatku od linków” czy cenzurze. W końcu, jeśli mamy w sensowny sposób rozmawiać o sensie (lub jego braku) nowych przepisów, to wypada opierać się na faktach, a nie mitach.
Ja jednak z wyjaśnieniami KE mam problem związany z tym, że są one, nazwijmy to, niepełne. Dobrze by było, gdyby Komisja zechciała wskazać, skąd wzięły się niepokojące internautów wieści - jak choćby te dotyczące linków czy cenzurze prewencyjnej. Bo one, mimo wszystko, nie wzięły się znikąd, lecz są efektem nieprecyzyjnych zapisów dyrektywy oraz (to ważne!) ich absurdalnej interpretacji.
Weźmy kazus „podatku od linków”. Owszem, linki nie będą opodatkowane, nie wiem zresztą, jak twórca tego pojęcia sobie by to wyobrażał - ale może się okazać, że twórcy takich aplikacji jak Google News będą zmuszeni do płacenia wydawcom prasy czy innym podmiotom pieniędzy za to, że... przekierowują ruch do tychże wydawców. Ale czy dotyczyć to będzie tylko Google News? Czy np. Bezprawnik będzie musiał płacić za każdy link do innego serwisu? Tego nie wiemy. I wiedzieć jeszcze długo nie będziemy, bo nieprecyzyjna dyrektywa będzie musiała być przekuta w (miejmy nadzieję) bardziej precyzyjne przepisy prawa krajowego. Ale takie ryzyko istnieje.
Komisja Europejska: spokojnie, leci z nami pilot
Podobnie rzecz się ma z „cenzurą”. Komisja mówi: spokojnie, nic złego się nie dzieje.
Teoretycznie wszystko jest OK. Ale problem polega na tym, że „uploadowanie przez użytkowników” może przybierać różne formy. O ile można zrozumieć, że YouTube czy (a co!) CDA.PL stać na wdrożenie takich mechanizmów, o tyle co na przykład z komentarzami, fanfikami, opowiadaniami, wierszykami dodawanymi przez użytkowników w innych serwisach? Czy Marek Krześnicki będzie musiał być zatrudniony do filtrowania komentarzy na Bezprawniku w poszukiwaniu pirackich treści?
Komisja Europejska jednak nad tymi kwestiami się nie pochyla. Pytanie, czy internauci takie bagatelizowanie rzeczywistych problemów kupią? Ja mam co do tego wątpliwości.
zobacz więcej:

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika
03.03.2026 11:32, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 10:42, Marcin Szermański
03.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 8:20, Rafał Chabasiński
03.03.2026 7:33, Aleksandra Smusz
03.03.2026 6:53, Marcin Szermański

Kupił prezerwatywy i wystawił fakturę na Kancelarię Premiera. Teraz ma zarzuty karne – i trudno się dziwić
02.03.2026 21:31, Rafał Chabasiński

Chcesz pozbyć się towaru oddając go komuś za darmo? Ustawodawca to utrudnia i ma ku temu dobry powód
02.03.2026 15:56, Rafał Chabasiński
02.03.2026 15:45, Aleksandra Smusz
02.03.2026 15:01, Aleksandra Smusz
02.03.2026 14:12, Marcin Szermański
02.03.2026 13:21, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 12:32, Aleksandra Smusz
02.03.2026 11:40, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:53, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:04, Marcin Szermański
02.03.2026 8:32, Rafał Chabasiński

























