- Bezprawnik -
- Gospodarka -
- Benzyna nawet po 6-7 zł za litr. Analitycy wskazują, co nas może czekać
Benzyna nawet po 6-7 zł za litr. Analitycy wskazują, co nas może czekać
Konflikt zbrojny na linii Waszyngton-Tel Awiw-Teheran przerywa rynkowy spokój. Zmasowane ataki militarne skłaniają inwestorów do poszukiwania "bezpiecznych przystani" i porzucania ryzyka. Z perspektywy polskiego konsumenta najważniejszym skutkiem tego konfliktu będzie jednak gwałtowne zakończenie okresu taniego tankowania. Analitycy nie mają złudzeń - rynki czeka potężny szok podażowy na surowcach, windujący ceny ropy i złota do nienotowanych wcześniej poziomów.

Gwałtowny wzrost cen ropy po otwarciu konfliktu. A to dopiero początek
Z analizy opublikowanej przez Michała Stajniaka, wicedyrektora Działu Analiz w domu maklerskim XTB, wynika, że weekendowe wydarzenia na Bliskim Wschodzie mocno wpłynęły na sytuację na giełdach. Rzeczywistość szybko zweryfikowała wcześniejsze, rynkowe spekulacje o ewentualnych ustępstwach nuklearnych Iranu. Inwestorzy przełączyli się w tryb ucieczki od ryzyka (tzw. risk-off), co z kolei zdązyło się już odbić się na wycenach najważniejszych surowców i walut.
Jak łatwo można się domyślić, w pierwszej kolejności skutki konfliktu odczuł rynek ropy naftowej. Notowania pochodzące od części dostawców już wyceniają baryłkę amerykańskiej ropy WTI w okolicach 75 dolarów, co oznacza gwałtowny skok o blisko 10 proc. Utrzymanie się takiego poziomu cen na globalnych giełdach w krótkim czasie wywinduje stawki za litr benzyny i diesla w kraju trwale powyżej granicy 6 zł.
Utrzymanie stabilności cen zależy teraz od Cieśniny Ormuz. Na co dzień przepływa przez nią około 20 milionów baryłek ropy każdego dnia – a do tego potężne transporty skroplonego gazu LNG. Dłuższa fizyczna blokada tego szlaku wodnego lub ataki na cywilne tankowce to dla giełd scenariusz najgorszy z możliwych. Analityk XTB wskazuje, że w takiej sytuacji cena ropy mogłaby błyskawicznie przebić barierę 100 dolarów za baryłkę. Dla polskiego kierowcy oznaczałoby to powrót do stawek rzędu 6,50–7 zł za litr. Ceny paliw nie spadają proporcjonalnie do ropy – jak pokazało doświadczenie z 2022 r., polski rynek paliwowy reaguje asymetrycznie: szybko drożeje, ale wolno tanieje. Stajniak zaznacza jednak, że powtórka z paniki z 2022 r., kiedy po ataku Rosji na Ukrainę ceny skoczyły w okolice 8 zł, jest na ten moment mało prawdopodobna.
Złoto jako polisa ubezpieczeniowa i bezpieczna przystań
Eskalacja konfliktu sprawia, że złoto, tradycyjnie pełniące rolę finansowej bezpiecznej przystani, znajduje się w fazie hossy. Przekroczenie poziomu 5000 dolarów za uncję może być dopiero początkiem. Eksperci z XTB szacują, że jeśli działania zbrojne nie ustaną w ciągu 48 godzin, kruszec może zaatakować barierę 5500 dolarów, a w scenariuszu przedłużającego się konfliktu – nawet 6000 dolarów. Złoto od lat uchodzi za bezpieczną przystań – jego wartość wykazuje stosunkowo dużą odporność na kryzysy, choć po gwałtownych wzrostach geopolitycznych korekty potrafią być równie dynamiczne.
Podobna dynamika uderza w srebro, które ma otwartą drogę do przebicia 100 dolarów, z technicznym celem na poziomie 120 dolarów. Warto jednak mieć na uwadze, że ewentualne uspokojenie sytuacji politycznej najprawdopodobniej spowoduje sporą korektę cenową.
Warto też zwrócić uwagę na dolara, który aktualnie zyskuje kosztem euro, funta i walut rynków wschodzących. Co ciekawe, zdaniem analityków polski złoty może wykazać się zaskakującą odpornością. Michał Stajniak przypomina sytuację z czerwca 2025 r., kiedy krajowa waluta opierała się globalnym spadkom, korzystając z premii za dystans geograficzny od epicentrum wydarzeń.
Na giełdach akcyjnych kapitał ewakuuje się natomiast z głównych indeksów (Nasdaq, S&P 500), szukając bezpieczeństwa w spółkach z sektora zbrojeniowego i energetycznego. Dalszy rozwój sytuacji zależy od strategii administracji Donalda Trumpa, która - bazując na dotychczasowych działaniach - będzie dążyć do błyskawicznego rozstrzygnięcia i wymuszenia kapitulacji Teheranu.
16.04.2026 14:26, Aleksandra Smusz
16.04.2026 13:41, Piotr Janus
16.04.2026 12:53, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 12:13, Marcin Szermański
16.04.2026 11:25, Piotr Janus
16.04.2026 10:39, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 10:00, Marcin Szermański
16.04.2026 9:26, Mateusz Krakowski
16.04.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 7:48, Jakub Bilski
16.04.2026 6:59, Mateusz Krakowski

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski


























