- Bezprawnik -
- Prawo -
- Producenci ukrywają logo kaucji na butelkach. A ustawa mówi jasno: ma kontrastować z tłem
Producenci ukrywają logo kaucji na butelkach. A ustawa mówi jasno: ma kontrastować z tłem
Producenci napojów mają obowiązek umieszczać logo systemu kaucyjnego na opakowaniach. Dzięki niemu wiemy, że za dany produkt zapłacimy kaucję, a później będziemy mogli ją odzyskać. Tylko dlatego szczytem czytelności jest czarny znak pośród czarnych liter i obok czarnego kodu kreskowego?
Niektórzy producenci bardzo się starają, by na etykietach ich produktów nie dało się znaleźć żadnej istotnej informacji
Kolory w sprzedaży i marketingu to zaskakująco ważna rzecz. Pozwalają powiązać w umyśle konsumentów konkretną barwę z naszą firmą. Jeżeli ktoś nie wierzy, to niech pomyśli przez chwilę o kilku najbardziej znanych markach operatorów telefonii komórkowych.
Odpowiedni dobór kolorów potrafi także wpływać na emocje kupujących oraz wyróżnić produkt na półce spośród całego mnóstwa jemu podobnych.
Dlaczego o tym wszystkim wspominam? Ponieważ złapałem się na tym, że po raz kolejny szukam znaku systemu kaucyjnego na butelce zdecydowanie dłużej, niż powinienem.
Ktoś mógłby powiedzieć, że albo jestem uprzedzony do systemu kaucyjnego. Zgadza się. Nawet nie próbuję zaprzeczać. Niektórzy Polacy poszli zresztą o krok dalej i znaleźli całkiem skuteczne sposoby na uniknięcie systemu kaucyjnego. Ktoś inny stwierdzi, że jestem wyjątkowo słabo spostrzegawczy. Być może. Rzecz jednak w tym, że ustawa o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi nakłada na producentów pewne obowiązki w tym zakresie.
Oznakowanie produktów wiąże się z konkretnymi obowiązkami, które wprost wynikają z ustawy o gospodarce opakowaniami
Nie byłbym sobą, gdybym nie przyczepił się do treści obowiązujących przepisów. Przywołana wyżej ustawa bardzo konkretnie podchodzi do oznakowania opakowań pod kątem kilku wymaganych prawem informacji. Mam na myśli art. 15 ze szczególnym uwzględnieniem ust. 3:
Przedsiębiorca wprowadzający produkty w opakowaniach, wytwarzający opakowania, importujący opakowania oraz dokonujący wewnątrzwspólnotowego nabycia opakowań może umieszczać na opakowaniach oznakowania wskazujące na:
Oznakowanie umieszcza się na opakowaniu lub na naklejonej na nim etykiecie, a jeżeli rozmiary opakowania na to nie pozwalają – na dołączonej do opakowania ulotce informacyjnej, w sposób, który nie stanowi przeszkody dla recyklingu odpadów opakowaniowych.
Oznakowanie powinno być wyraźne, widoczne, czytelne i trwałe również po otwarciu opakowania.
Minister właściwy do spraw klimatu określi, w drodze rozporządzenia, wzory oznakowania opakowań, kierując się potrzebą zapewnienia prawidłowego postępowania z odpadami opakowaniowymi.
To jest wymóg prawny, który trudno byłoby kwestionować czy ignorować. W przypadku systemu kaucyjnego również mamy do czynienia z obowiązkiem stosowania właściwego oznakowania. Znajdziemy go w art. 40l:
Wprowadzający produkty w opakowaniach na napoje oraz wprowadzający bezpośrednio produkty w opakowaniach na napoje są obowiązani umieszczać na opakowaniach oznakowanie wskazujące na objęcie opakowania systemem kaucyjnym oraz określające wysokość kaucji.
Wzór oznakowania, o którym mowa w ust. 1, określa załącznik nr 4 do ustawy.
Objaśnienia w załączniku mogą się wydawać luźną wskazówką, ale tak naprawdę stanowią integralną część ustawy
Teraz musimy sięgnąć do załącznika nr 4, by sprawdzić, czego dokładnie oczekuje od nas ustawodawca. Znajdziemy w nim wzór logo systemu kaucyjnego, mamy także objaśnienia:
Objaśnienia:
Jeżeli dla danego rodzaju opakowania kwotę kaucji określono w niepełnych złotych stosuje się wzór zawierający oznaczenie "X,YY".
Jeżeli dla danego rodzaju opakowania kwotę kaucji określono w pełnych złotych stosuje się wzór zawierający oznaczenie "X". Oznakowanie powinno:
Załącznik jak najbardziej stanowi integralną część ustawy, ale niekoniecznie sprawia takie wrażenie. Być może właśnie dlatego część producentów uparcie stara się, by na ich opakowaniu oznaczenie było słabo widoczne, a słowo "kontrast" kojarzą wyłącznie z jego medycznym znaczeniem.
Wielu producentów jakoś potrafi umieścić logo systemu kaucyjnego tak, żeby było wyraźne i czytelne
Gdy piszę te słowa, Polska mierzy się z afrykańskimi upałami przekraczającymi 40°C. Siłą rzeczy zaopatrzyłem się z resztą domowników w całkiem sporo różnych napojów – głównie soków i wód mineralnych. Tak się jakoś złożyło, że mam pod ręką butelki 0,5 l, 1 l i 1,5 l kilku producentów.
Okazuje się, że występują dwa równie powszechne modele umieszczania logo systemu kaucyjnego na etykiecie: dobry i zły.
Ten dobry to stosunkowo duży czarny znak na jasnym tle, który wyraźnie odcina się od otoczenia. Może nie widać go na pierwszy rzut oka tak dobrze, jak na przykład małych biało-czerwonych flag z napisem "polska firma", ale jeśli wiemy, że powinniśmy szukać blisko kodu kreskowego, to nie będziemy mieli z tym problemu.
Zły model to maciupki, mniej-więcej centymetrowy znaczek koloru białego ulokowany gdzieś przy ścianie małych białych literek. Niby wiemy, że jest gdzieś przy kodzie kreskowym, ale wciąż trzeba się trochę postarać, by go znaleźć. Wszystko bowiem się ze sobą zlewa.
Informacja o pobieraniu kaucji wcale nie jest drobnostką
W tym momencie logo systemu kaucyjnego stanowi najważniejszą informację o tym, czy dane opakowanie powinniśmy zanieść do butelkomatu, czy po prostu wyrzucić do plastików.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że wciąż będziemy się zastanawiać nad tym, czy aby na pewno butelka jest objęta systemem kaucyjnym, jeszcze długie lata po jego wprowadzeniu. Nie ma przy tym znaczenia to, czy istnieją obiektywne przesłanki, by mieć co do tego jakieś wątpliwości.
Logo przydaje się również wtedy, gdy butelkomat ma akurat jakieś humory i zastanawiamy się, czy to my robimy coś źle, czy z butelką jest coś nie tak, czy może jednak urządzenie odmówiło współpracy. Zdarza się przecież i tak, że sklep odmówił zwrotu kaucji, choć nie miał do tego prawa.
Właśnie dlatego jego czytelność pozostaje dość ważną sprawą, choć może się nam wydawać jakąś pozbawioną znaczenia drobnostką. Mógłbym w tym momencie złośliwie wytknąć, że sieci handlowe nie kwapią się zbytnio do informowania o pobieraniu kaucji na sklepowych półkach, więc gdzieś tę informację uzyskać musimy. Wystarczy przypomnieć, jak jeszcze przed startem systemu wyglądała kaucja na butelki w Auchan.
Korekta przepisów nie wymaga zbyt wiele pracy
Jak już wspomniałem, nie przepadam za systemem kaucyjnym. Mnożące się wyjątki od systemu kaucyjnego tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że całość szyto trochę na wyrost. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że ten już z nami zostanie na stałe. Nie wszystkie rzeczy da się usprawnić od razu, szybko i tanio. Natomiast tę jedną kwestię można załatwić dość prosto.
Przede wszystkim należałoby określić minimalny rozmiar logo systemu kaucyjnego przypadający na butelki i puszki najpopularniejszych rozmiarów. Dobrym pomysłem byłoby także przerzucenie wymogów dotyczących logo systemu z objaśnień w załączniku do art. 40l albo nawet art. 15 ustawy. Zmian w treści ustawy można dokonać przy okazji, gdy system kaucyjny będzie rozszerzony o kolejne rodzaje opakowań.










