- Bezprawnik -
- ecommerce -
- Zapłaciła 100 zł za wizytę u psychologa. Potem kontakt się urwał, a PayPal umył ręce
Zapłaciła 100 zł za wizytę u psychologa. Potem kontakt się urwał, a PayPal umył ręce
W serwisie PayPal istnieje opcja płatności wysyłanych do grupy „Znajomi i rodzina". Często funkcję tę wykorzystują oszuści, oferujący nieistniejące towary lub usługi online. Proszą oni ofiary o to, by wysłały im pieniądze w ten sposób, tłumacząc się chęcią uniknięcia bądź obniżenia prowizji. Później kontakt z nimi się urywa, a poszkodowani mają trudności z odzyskaniem środków.
Konsultacja z psychologiem miała kosztować tylko 100 zł, ale nigdy do niej nie doszło
Katarzyna, moja znajoma, chciała skorzystać z porady psychologicznej online. Znalazła ciekawą ofertę w atrakcyjnej cenie 100 zł za godzinę. Po kontakcie mailowym została poproszona o zrobienie przelewu z funkcją „Rodzina i znajomi". Po tym komunikacja z panią psycholog się urwała. Warto przy okazji pamiętać, że zawód psychologa wciąż czeka w Polsce na pełne uregulowanie, co dodatkowo ułatwia życie naciągaczom podszywającym się pod specjalistów.
Chcąc odzyskać pieniądze, Katarzyna zaczęła od zgłoszenia sprawy do PayPala. Niestety, nie otrzymała od platformy wsparcia. Jak miała okazję się wtedy dowiedzieć, oferowana przez serwis ochrona transakcji nie dotyczy wpłat dla rodziny i znajomych.
Na szczęście ofiara przestępstwa w takiej sytuacji może podjąć próbę odzyskania funduszy na inne sposoby.
Jak odzyskać pieniądze po oszustwie przez PayPal?
Po pierwsze, procedura chargeback w banku
Jeśli zrobiliśmy przelew przez PayPal kartą kredytową lub debetową, możemy zawnioskować o tzw. obciążenie zwrotne. Opcja ta dostępna jest w każdym banku. Nie bez powodu mówi się, że na problemy z płatnością kartą pomogą reklamacje i chargeback.
Polega ona na złożeniu reklamacji ze wskazaniem, że usługa nie została wykonana i zostaliśmy oszukani. Bank i organizacja płatnicza mogą cofnąć taką transakcję. Wyegzekwowanie w ten sposób środków jest realne. Jednak może się to skończyć blokadą konta w serwisie PayPal.
Po drugie, zgłoszenie sprawy na policji
Na mocy art. 286 Kodeksu karnego pobranie pieniędzy za usługę, która nie została wykonana, to oszustwo. Zagrożone jest ono pozbawieniem wolności od 6 miesięcy do lat 8 (w sprawach mniejszej wagi do 2 lat).
W teorii policja może namierzyć przestępcę. W toku postępowania mamy więc szansę na otrzymanie zwrotu środków. Tego rodzaju postępowania zwykle są jednak długotrwałe i nie należy spodziewać się tego, że wydarzy się to szybko. Chargeback w banku okazuje się zatem dużo pewniejszą opcją.
Prośba o płatność przez PayPal powinna uruchomić naszą czujność
Choć platforma jest znanym na całym świecie serwisem transakcyjnym, przy normalnych wpłatach w Polsce niemal nikt nie wykorzystuje płatności PayPal. Standard między osobami prywatnymi to przelew lub BLIK — choć i tu trzeba uważać, bo coraz częściej zdarza się oszustwo na numer BLIK.
Oszuści wybierają PayPal, gdyż umożliwia on wysłanie pieniędzy na adres mailowy. Potem często wyciągają je z kont w bankach założonych w innych państwach.
Obecnie z PayPala coraz rzadziej korzystają też duże sklepy internetowe. Wynika to ze sporych prowizji i agresywnego blokowania środków w przypadku reklamacji. Stąd typowymi użytkownikami serwisu są wysyłający sobie nawzajem przelewy członkowie rodzin, znajomi i... oszuści.










