1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Sąd wycenia pranie i gotowanie tak samo jak etat. Przy podziale majątku to kluczowe

Sąd wycenia pranie i gotowanie tak samo jak etat. Przy podziale majątku to kluczowe

Mąż przez lata zarabiał więcej i utrzymywał rodzinę, ale przy podziale majątku po rozwodzie wcale nie należy mu się więcej niż żonie. Czy to nam się podoba, czy nie, wysokość zarobków nie jest przepustką do większego udziału w majątku wspólnym.

Miłosz Magrzyk27.07.2026 15:02
Prawo

W małżeństwie liczy się dużo więcej niż wielkość przelewów na konto.

Wspólny majątek nie składa się wyłącznie z pensji

Majątek wspólny powstaje dzięki różnym formom zaangażowania, a praca wykonywana w domu ma w oczach sądu taką samą wartość jak praca zawodowa. Jeśli małżonkowie nie zawarli umowy, na mocy której obowiązuje ich rozdzielność majątkowa, wszystko, co zgromadzili po ślubie, trafia do wspólnej puli.

Podział majątku wspólnego po rozwodzie sąd rozpatruje przez pryzmat całokształtu funkcjonowania rodziny: prowadzenia gospodarstwa domowego, wychowywania dzieci, troski o potrzeby bliskich czy rozsądnego wydawania wspólnych pieniędzy.

Praca w domu liczy się tak samo jak etat

Osoba, która zrezygnowała z kariery zawodowej, aby zajmować się domem i dziećmi, nie jest w gorszej sytuacji tylko dlatego, że nie dostaje wynagrodzenia. Nawiasem mówiąc, praca kobiet w domu bywa wyceniana nawet na ponad 6 tys. zł miesięcznie.

Kiedy sąd odchodzi od zasady podziału 50/50?

Standardowo uznaje się, że udziały małżonków w majątku wspólnym są równe, lecz Kodeks rodzinny i opiekuńczy dopuszcza możliwość zmodyfikowania tej zasady. Nie oznacza to jednak, że wystarczy wykazać wyższe dochody, aby z tego rozwiązania skorzystać. Praktyka pokazuje, że nie zawsze po rozwodzie dostaniesz połowę majątku — ale powody muszą być naprawdę poważne.

Nierówny podział majątku a art. 43 § 2 k.r.o.

Nierówny podział majątku wspólnego przy rozwodzie wywodzi się z art. 43 § 2 k.r.o.:

Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji.

Sądy najczęściej decydują się na takie rozstrzygnięcie wtedy, gdy jeden z małżonków rażąco i uporczywie nie dokładał się do budowania wspólnego majątku, mimo że miał ku temu możliwości. Unikał pracy, lekceważył wychowywanie potomstwa albo trwonił wspólne pieniądze na hazard czy alkohol.

Zdrada nie przekreśla prawa do majątku

Nie wystarczy powiedzieć: „zarabiałem więcej i dlatego dom należy się mi”. Sąd bada cały przebieg małżeństwa, a nie jedynie wysokość wpływów na konto. Jego zadaniem jest przeanalizowanie związku i tego, czy oboje małżonkowie działali na rzecz rodziny w stopniu odpowiadającym swoim możliwościom – a jeśli para zechce, dodatkowo odbędzie się rozwód z orzeczeniem o winie.

Choć ustalenie winy może mieć wpływ na społeczną ocenę byłych małżonków, dawać stronie niewinnej satysfakcję, a alimenty przy orzekaniu o winie bywają wyższe, samo orzeczenie o winie nie wpływa automatycznie na podział wspólnego majątku. W tym przypadku znaczenie ma bowiem przede wszystkim stopień przyczynienia się małżonków do jego powstania.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover