1. Home -
  2. Technologie -
  3. Ktoś w końcu poskarżył się na reklamy Media Expert. Nie spodobało się, że gracza przedstawia się jako bezmyślnego dzieciaka

Ktoś w końcu poskarżył się na reklamy Media Expert. Nie spodobało się, że gracza przedstawia się jako bezmyślnego dzieciaka

Media Expert i Ewelina Lisowska odpowiadają za cykl najbardziej irytujących reklam, jakie w ostatnich latach pojawiły się w mediach. Kwestią czasu było, aż Media Expert się doigra, a do Komisji Etyki Reklamy wpłynie skarga. 

Maja Werner06.01.2018 14:50
Technologie

Tym razem jednak nie poszło o "Włączamy niskie ceny" donośnie rozbrzmiewające z telewizora, radia oraz YouTube'a. Tym razem została urażona duma i godność graczy, czyli osób grających w gry komputerowej. Fani tego typu rozrywki nie mają ostatnio lekkiego życia. W serwisie Twitter szydził z nich Zbigniew Boniek pisząc o naparzaniu w joystick, a teraz jeszcze w złym świetle stawiał ich Media Expert. Tylko czy stawiał?

Media Expert szydzi z graczy?

Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy w w sprawie o sygn. akt K/173/17 musiał zmierzyć się ze skargą o następującej treści:

Reklamie znanego marketu z elektroniką, który już po wsze czasy kojarzył się będzie z Eweliną Lisowską, postawiono więc dwa zarzuty. Po pierwsze - gracza przedstawiano jako niedojrzałego mężczyznę, co mogło godzić w samopoczucie graczy, którzy regularnie zbierają cięgi ze strony społeczeństwa, jakoby ich hobby zarezerwowane było tylko dla dzieci - mit ten obecny jest w kulturze od dawna i z tym stereotypem wiele środowisk próbuje walczyć. Po drugie - pojawił się zarzut wprowadzania w błąd w zakresie niskości cen, które wcale nie są aż tak bardzo konkurencyjne.

Media Expert udowadnia, że gry to zabawa dla młodzieży

Przedstawiciel Media Expert w toku sporu dowodził, że zarzut przedstawiania graczy w niekorzystnym świetle jest zupełnie nietrafiony, a badania potwierdzają młody wiek osób odwołujących się do tego typu formy spędzania wolnego czasu.

Następnie przedstawiciel marketu w nieco ironiczny, ale zupełnie uprawniony sposób, kpił sobie z zarzutów dotyczących dziwnego grymasu twarzy bohatera prezentowanego na zdjęciu.

Odnosząc się do kolejnego zarzutu - dotyczącego niskich cen - Media Expert trafnie wskazało, że "super niskie ceny" nie oznacza wcale najniższych cen na rynku, a jedynie propozycji atrakcyjnej finansowo. Czego oczywiście w tej sytuacji nie sposób odmówić.

W obliczu tak przedstawionych wyjaśnień Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy nie miał innego wyjścia, jak tylko przyznać rację przedstawicielom hipermarketu, że reklama nie zawiera treści dyskryminujących graczy/mężczyzn i nie wprowadza w błąd odnośnie ceny.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi