1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Aneks w salonie przestał być luksusem. Polacy tęsknią za oddzielną kuchnią w mieszkaniach

Aneks w salonie przestał być luksusem. Polacy tęsknią za oddzielną kuchnią w mieszkaniach

Nowe mieszkania kuszą wielkim salonem z otwartą kuchnią, ale gdy już w nich zamieszkasz, okazuje się, że pełnoprawnej kuchni nie masz — masz aneks. Kilka szafek ustawionych przy ścianie salonu. Od lat ten układ uchodzi za znak rozpoznawczy nowych mieszkań, lecz zachwyt powoli słabnie.

Kupujesz mieszkanie za pół miliona złotych, później zostawiasz kolejne kilkadziesiąt tysięcy w sklepie budowlanym, urządzasz każdy metr od zera, a na końcu okazuje się, że kuchni właściwie nie masz.

Skoro wydajemy 400, 500 czy 700 tys. zł na mieszkanie, to dlaczego nie dostajemy w zamian nawet pełnoprawnej kuchni? Warto przy tym pamiętać, że cena mieszkania od dewelopera to nie wszystko — do niej dochodzi koszt wykończenia i wyposażenia.

Blender kontra telewizor: cicha wojna w otwartej przestrzeni

Chociaż nie natrafiłem na ogólnopolskie badania dotyczące tego zjawiska, to w rozmowach między osobami zainteresowanymi zakupem mieszkania da się wyczuć pewną tendencję: spora część z nich nie jest przekonana do aneksów kuchennych i skłania się ku starszemu budownictwu tylko dlatego, że oferuje ono oddzielną kuchnię. Nic dziwnego — to, że nowe mieszkania projektowane są dla bezdzietnych, coraz częściej zauważają sami kupujący.

Moda na open space zdominowała rynek nieruchomości na początku XXI wieku. Mieszkańcy odkrywają, że życie w jednym dużym pomieszczeniu nie zawsze przypomina katalogowe wizualizacje. Zapach obiadu dociera do kanapy szybciej niż domownicy do stołu, blender konkuruje z telewizorem, a każdy garnek pozostawiony w zlewie staje się częścią wystroju salonu.

Oddzielna kuchnia znów znajduje swoich zwolenników, ze względu na wygodę. Bo gdy mieszkanie ma być jednocześnie miejscem odpoczynku, pracy i życia rodzinnego, możliwość zamknięcia drzwi znaczy więcej niż kolejnych kilka metrów przestrzeni.

Do zapachu kotletów w salonie trzeba się przyzwyczaić

W Polsce prototyp aneksu kuchennego stworzyła Barbara Brukalska i przez lata stał się on standardem w kawalerkach, mieszkaniach dwupokojowych oraz w lokalach mających po 70 czy ponad 100 mkw. Brak dodatkowych ścian ułatwia projektowanie i pozwala uzyskać efekt większej przestrzeni.

Na papierze wszystko wygląda atrakcyjniej. Klient widzi duży salon i się cieszy. Tylko gdy w tych przysłowiowych czterech kątach zamieszka, dopiero zobaczy, jakie to niewygodne. Aneks okazuje się protezą kuchni. Służy domownikom, ale w okrojonej wersji — bez wszystkich funkcji, których oczekujemy od pomieszczenia przeznaczonego do gotowania.

Tłuszcz na meblach, hałas i widok na nieumyte garnki

Lista zarzutów wobec otwartych kuchni jest długa i dobrze znana każdemu, kto w takim układzie mieszkał. Zapach smażonej ryby, kotleta czy cebuli błyskawicznie rozchodzi się po całym mieszkaniu, a cząsteczki tłuszczu osiadają potem na meblach i ubraniach. Do tego dochodzi hałas. No i podczas siedzenia w salonie trzeba patrzeć na nieumyte garnki — chyba że akurat nie jesteśmy z tych, którzy myją naczynia dopiero wtedy, gdy nie są w stanie odkręcić kranu.

W przypadku osobnej kuchni ten problem znika – dosłownie i psychicznie – bo cały mniej reprezentacyjny chaos zostaje poza polem widzenia, a salon może być po prostu salonem, zamiast wystawą codziennych zaległości. To zresztą jeden z elementów, które odróżniają mieszkania o wyższym standardzie od przeciętnej oferty deweloperskiej.

Nowym luksusem jest możliwość odcięcia się od reszty mieszkania

Wraz z popularyzacją pracy zdalnej salon przestał być wyłącznie miejscem do relaksu. Dzisiaj ma wielofunkcyjny wymiar. Czasem służy jako biuro, a innym razem jako pokój do nauki i strefa wypoczynku zarazem.

W takich warunkach otwarta kuchnia zaczęła ujawniać ograniczenia życia na gromadzie. Krzątanie się domowników czy konieczność utrzymywania idealnego porządku przestały być drobną niedogodnością. Nic dziwnego, że możliwość zamknięcia drzwi między pomieszczeniami zaczęto postrzegać w kategorii luksusu.

Dlaczego mimo wad rynek wciąż wybiera aneks

Mimo tych wszystkich zarzutów aneks kuchenny pozostaje standardem, bo Polacy najchętniej kupują od deweloperów, a ci projektują przede wszystkim pod efektowną wizualizację i większy metraż salonu na papierze. Dopiero później przychodzi rachunek za urządzenie wnętrza — a ile za remont mieszkania trzeba dziś zapłacić, najlepiej wiedzą ci, którzy najwięcej zostawiają właśnie w kuchni.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi