1. Home -
  2. Państwo -
  3. Minister infrastruktury krytykuje strefy czystego transportu. "Trzeba prawo wprowadzać z głową"

Minister infrastruktury krytykuje strefy czystego transportu. "Trzeba prawo wprowadzać z głową"

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak postanowił zająć stanowisko w sprawie stref czystego transportu w obecnej formie, które od jakiegoś czasu są przedmiotem ożywionych dyskusji zarówno wśród osób z prawego, jak i lewego spektrum poglądów politycznych. Minister nieoczekiwanie zapewnił, że strefy w obecnej osłonie nie są dobre.

Minister infrastruktury wypowiada się na temat przyszłości stref czystego transportu

Jak donosi PAP, minister Dariusz Klimczak twierdzi, że strefy czystego transportu w obecnej formie nie są dobrym rozwiązaniem. Tak mówił o tym na antenie Radia Zet:

Ktoś, kto, słusznie, nie chce, żeby stare, zepsute pojazdy zanieczyszczały powietrze, nie bierze pod uwagę tego, że trzeba prawo wprowadzać z głową, trzeba zastosować jakieś kwantyfikatory, trzeba wdrożyć okres przejściowy. No i zwrócić uwagę na to na przykład, kto dostarcza, jakim pojazdem żywność. Trzeba to wszystko zabezpieczyć tak, żebyśmy sami w siebie nie uderzali.

Największe emocje wzbudza oczywiście wprowadzenie SCT w Krakowie. Minister przyznał, że strefy w obecnej formie szkodzą ludziom. Trzeba przyznać, że jest to dość mocna wypowiedź w świetle tego, że obecnie rządząca koalicja przez lata wspierała ekologiczną agendę w Polsce.

Jak podaje PAP, zgodnie z przepisami krakowskiej SCT, za wjazd do niej muszą zapłacić kierowcy samochodów niespełniających norm emisji spalin. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy miasta, a także m.in. pacjenci placówek medycznych i osoby niepełnosprawne.

Dodatkowo minister Dariusz Klimczak podkreślił, że SCT w wielu miastach europejskich są wprowadzane czysto z powodów ideologicznych. Minister przyznaje, że wprowadzanie SCT jest w wielu wypadkach sprzeczne z interesem miast, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę np. rolników:

Ale z drugiej strony to jest działanie przeciw sobie. Bo z jednej strony ma to działać na rzecz naszego zdrowia, ale z drugiej strony pamiętajmy, że na wszystkie rynki, targi, przyjeżdża część rolników, którzy nie mają takich pojazdów, które spełniałyby te kryteria. I co za tym idzie? No nie mamy bardzo dobrej, czystej, polskiej, ekologicznej żywności.

Kraków rozwiewa mity na temat SCT. W tym celu powstały filmy i artykuły

Aby rozwiać wątpliwości, dotyczące SCT w Krakowie i zareagować na demonstracje mieszkańców, którzy nie kryli oburzenia z powodu wprowadzenia nowych przepisów, przedstawiciele miasta postanowili obalić najczęściej powtarzane mity na temat stref czystego transportu.

W komunikacie na oficjalnej stronie miasta możemy przeczytać, że strefa nie jest wymysłem Prezydenta Aleksandra Miszalskiego, a także odpowiedzi na inne mity, które dotyczą SCT w mieście. Według przedstawicieli miasta opłata za wjazd do strefy nie będzie wysoka, a mieszkańcy zyskają w ten sposób zdrowie, czyli coś, co jest dla nich najważniejsze.

Ponadto miasto zapewnia, że nie zarobi na kierowcach, a wymogi SCT w Krakowie spełniają nadal np. 21-letnie samochody benzynowe czy 12-letnie diesle. Dodatkowo z grafik przygotowanych przez przedstawicieli Miasta Krakowa dowiemy się, że miasto wcale nie prowadzi restrykcyjnej polityki, dotyczącej SCT, a większość pojazdów w Krakowie spełnia wymagane normy.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi