Mobbingować można również nieumyślnie
Mobbing w pracy to poważny problem, który prowadzi m.in. do konfliktów czy też alienacji poszczególnych osób w zespole. Wszelkie zachowania, mające charakter ciągły i prowadzące do obniżenia samooceny pracownika lub też podkopania jego pozycji zawodowej, są właśnie mobbingiem. Co ciekawe, zgodnie ze stanowiskiem polskich sądów, aby mówić o mobbingu, działania przełożonego nie muszą mieć cech umyślności.

Czym jest mobbing w pracy?
Definicja mobbingu w pracy jest dosyć szeroka. Aby jednak mówić o tym zjawisku, działanie przełożonego musi spełniać kilka kryteriów. Po pierwsze, aby dane zachowanie mogło być zakwalifikowane jako mobbing, musi mieć charakter ciągły. Jedno publiczne upomnienie, złośliwa dygresja przełożonego, czy też podważenie kompetencji przy pracownikach (chociaż wciąż jest działaniem karygodnym) mobbingiem nie jest. Sytuacja zmienia się jednak, gdy są one cykliczne.
Po drugie, zachowanie przełożonego musi być nękaniem lub zastraszaniem pracownika, które wywołuje określone skutki. Te skutki to właśnie trzeci element definicji mobbingu – ciągłe nękanie lub zastraszanie pracownika musi wywoływać u pracownika (lub móc wywołać) określony efekt. Taki jak zaniżona ocena przydatności zawodowej, alienacja w zespole, poczucie poniżenia, czy stres.
Mobbing w pracy może być także nieumyślny
Przyjęło się twierdzenie, że aby mówić o mobbingu, działanie przełożonego musi być celowe. Nic bardziej mylnego – oczywiście, większość patologicznych szefów stosuje mobbing, aby faktycznie pracownika poniżyć (i przy okazji podnieść swoją własną samoocenę), jednak brak świadomości konsekwencji swoich działań nikogo w tym przypadku nie zwalnia z odpowiedzialności.
Mobbing w pracy może być również nieumyślny. Wystarczy, aby zachowanie przełożonego było ciągłe, wywoływało negatywne skutki dla samopoczucia pracownika i w określony sposób naruszało jego prawa. Jeżeli przełożony nie jest świadomy konsekwencji swoich działań, nic to nie zmienia. Tak przynajmniej stwierdził Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 2023 roku (I PSKP 8/22):
Jak bronić się przed mobbingiem w pracy?
Mobbing w pracy to poważny problem, a ochrona przed nim leży głównie w gestii pracodawcy. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w cytowanym wyżej wyroku, pracodawca powinien odpowiednio dobierać kadrę zarządzającą i odpowiednio ją edukować, tak aby wykluczyć działania noszące znamiona mobbingu.
Jeżeli jednak spotykamy się z nieodpowiednim zachowaniem ze strony przełożonego, nie jesteśmy bezradni. Pracownika nie musi interesować, jaka intencja przyświeca przełożonemu (czy faktycznie chce go poniżyć, czy też ma wypaczone pojęcie relacji międzyludzkich), jeżeli zauważy nieodpowiednie działania, ma pełne prawo się przed nimi bronić. Pierwszym krokiem jest zgłoszenie sprawy pracodawcy. Jeżeli to nic nie zmieni, pomocy należy szukać w Państwowej Inspekcji Pracy, czy też złożyć pozew we właściwym miejscowo sądzie pracy (wniesienie takiego pozwu jest wolne od opłat).
zobacz więcej:
09.04.2026 10:22, Mateusz Krakowski
09.04.2026 9:40, Marek Śmigielski
09.04.2026 9:02, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 8:39, Igor Czabaj
09.04.2026 7:50, Marcin Szermański
09.04.2026 7:20, Jerzy Wilczek
09.04.2026 7:02, Marek Śmigielski
08.04.2026 22:32, Piotr Janus
08.04.2026 15:32, Piotr Janus
08.04.2026 14:45, Mateusz Krakowski
08.04.2026 14:31, Aleksandra Smusz
08.04.2026 13:40, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 12:58, Marcin Szermański
08.04.2026 12:15, Mateusz Krakowski
08.04.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 10:37, Marcin Szermański
08.04.2026 9:46, Miłosz Magrzyk
08.04.2026 8:55, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 8:31, Miłosz Magrzyk
08.04.2026 7:52, Marcin Szermański
08.04.2026 7:02, Piotr Janus
07.04.2026 21:19, Filip Dąbrowski
07.04.2026 16:02, Piotr Janus
07.04.2026 15:15, Marcin Szermański
07.04.2026 14:31, Mateusz Krakowski

Ten przepis zaskakuje nawet doświadczonych kierowców. Dziecko na rowerze ma więcej praw, niż myślisz
07.04.2026 13:40, Marcin Szermański
07.04.2026 12:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.04.2026 11:24, Mateusz Krakowski




























