- Bezprawnik -
- Gospodarka -
- Nie dajcie się nabrać na oprocentowanie z reklamy. Ten budżet zmienia rachunek dla oszczędzających
Nie dajcie się nabrać na oprocentowanie z reklamy. Ten budżet zmienia rachunek dla oszczędzających
Rada Ministrów przyjęła ostateczny projekt ustawy budżetowej na 2027 rok: 696,4 mld zł dochodów, 977,6 mld zł wydatków i 281,2 mld zł deficytu. W tabelach najszybciej rośnie jednak pozycja, która nie finansuje ani świadczeń, ani wojska. Obsługa długu Skarbu Państwa pochłonie 107 mld zł, czyli o 17 mld zł więcej niż zapisano w ustawie na bieżący rok.
Obsługa długu Skarbu Państwa drożeje szybciej niż jakakolwiek inna pozycja budżetu
Z projektu wynika, że na odsetki i pozostałe koszty obsługi zadłużenia pójdzie w 2027 r. 107,0 mld zł, w tym 89,9 mld zł na rynku krajowym i 17,1 mld zł na rynku zagranicznym. W ustawie budżetowej na 2026 r. ta sama pozycja wynosiła 90,0 mld zł, co oznacza wzrost o 18,9 proc. w ciągu jednego roku. Dla porównania cały program Rodzina 800+ kosztuje 60,8 mld zł, a dotacja podmiotowa dla Narodowego Funduszu Zdrowia 41,5 mld zł.
Ministerstwo Finansów tłumaczy wzrost rentowności polskich papierów skarbowych czynnikami zewnętrznymi: wysokimi deficytami w gospodarkach rozwiniętych, zawirowaniami na rynku ropy naftowej i podwyżką stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Diagnoza jest wygodna politycznie, ale nie zmienia skutku dla kasy państwa, bo rentowność nie jest przedmiotem negocjacji. Rynek wycenia ryzyko, a podatnik płaci rachunek w kolejnych ustawach budżetowych.
Skala potrzeb pożyczkowych robi tu różnicę. Po doliczeniu deficytu budżetu środków europejskich (19,3 mld zł) potrzeby pożyczkowe netto wyniosą 316,0 mld zł, a ustawowy limit przyrostu zadłużenia z tytułu kredytów, pożyczek i emisji skarbowych papierów wartościowych ustalono na 470 mld zł. Skarb Państwa pozostanie więc bardzo aktywnym emitentem, a inwestorzy indywidualni, którzy sprawdzają, jak kupić obligacje skarbowe, mają po drugiej stronie podmiot z rosnącym apetytem na pieniądz.
Próg ostrożnościowy 55 proc. PKB: w 2027 r. jeszcze z marginesem, w 2028 r. już nie
Zestawienie, które przygotowali analitycy XTB, pokazuje skokową zmianę reżimu fiskalnego. W latach 2015–2023 średni roczny deficyt budżetu państwa nie przekraczał 39 mld zł, a w 2018 r. zamknął się kwotą 10,4 mld zł. Pandemiczny 2020 rok to 85,0 mld zł. W 2024 r. wykonanie sięgnęło 211,0 mld zł, w 2025 r. 275,7 mld zł, plan na 2026 r. to 271,7 mld zł. Projekt na 2027 r. domyka czwarty rok z rzędu z deficytem powyżej 200 mld zł.
Odbija się to na relacji długu do PKB. Państwowy dług publiczny spadł do 38,9 proc. PKB na koniec 2023 r., następnie wzrósł do 43,9 proc. w 2024 r., 48,9 proc. w 2025 r. i 53,3 proc. w drugim kwartale 2026 r. Według Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2027–2030 PDP ma wynieść 55,9 proc. PKB w 2027 r., 58,6 proc. w 2028 r. i 59,2 proc. w 2029 r.
Kluczowe jest rozróżnienie dwóch miar, bo ustawowy próg ostrożnościowy 55 proc. z art. 86 ustawy o finansach publicznych odnosi się do długu netto, czyli pomniejszonego o wolne środki na rachunkach budżetowych. W tym ujęciu 2027 rok jeszcze się mieści, z wynikiem 54,7 proc. PKB. Na 2028 r. Strategia podaje 57,4 proc., a resort finansów wprost wskazuje na prawdopodobieństwo przekroczenia progu w tym roku. Szczyt relacji PDP wypada w 2029 r. na poziomie 59,2 proc. PKB, czyli — jak wylicza XTB — 0,8 pkt proc. poniżej limitu z art. 216 ust. 5 Konstytucji. Przy takim marginesie wystarczy wyraźnie słabszy wzrost PKB, dalszy szok na rynku surowców albo osłabienie złotego, żeby o przekroczeniu bariery 60 proc. zdecydowały zaokrąglenia.
Dług krajowy i unijny: dwie definicje i jedenaście punktów procentowych różnicy
Osobnym zagadnieniem jest rosnący rozstrzał między miarą krajową i unijną. W drugim kwartale 2026 r. dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 64,5 proc. PKB (2 598,3 mld zł), podczas gdy państwowy dług publiczny 53,3 proc. (2 147,8 mld zł). W 2019 r. różnica sięgała 2,4 pkt proc., obecnie przekracza 11 pkt proc. Wynika to z ujmowania w definicji unijnej funduszy ulokowanych w Banku Gospodarstwa Krajowego, w tym Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 i Funduszu Pomocy. Progi ustawowe i konstytucyjny odnoszą się wyłącznie do miary krajowej, co oznacza, że 11 punktów zadłużenia pozostaje poza zasięgiem reguł, które miały dyscyplinować finanse publiczne.
Zamrożone pensje i niższa waloryzacja, czyli co uruchamia przekroczenie progu
Procedury z ustawy o finansach publicznych są dość dolegliwe. Rząd musi wtedy przedłożyć budżet bez deficytu albo taki, który gwarantuje spadek relacji długu do PKB. Zamrożeniu podlegają wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej. Waloryzacja rent i emerytur zostaje ograniczona wyłącznie do wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, bez dodatkowego udziału we wzroście wynagrodzeń, który w normalnym trybie podnosi świadczenia. Waloryzacja rent i emerytur w 2027 liczona jest jeszcze według zasad ogólnych, ale przy scenariuszu z 2028 r. ta reguła przestaje być oczywista. Dochodzi do tego zakaz udzielania nowych pożyczek i kredytów z budżetu państwa, a samorządy mogą planować deficyt zasadniczo tylko na zadania współfinansowane ze środków unijnych.
Dochody podatkowe rosną stawkami, nie koniunkturą
Projekt opiera się na dochodach podatkowych w wysokości 623,8 mld zł, czyli o 58,8 mld zł wyższych od przewidywanego wykonania w 2026 r.
VAT, powrót stawki 23 proc. na paliwa i ryzyko po stronie popytu
Wpływy z VAT prognozuje się na rekordowe 363,7 mld zł, o 33,7 mld zł (10,2 proc.) więcej niż przewidywane wykonanie bieżącego roku. Znaczna część tego przyrostu to efekt bazy. W 2026 r. obowiązywała czasowa stawka 8 proc. na paliwa silnikowe w ramach pakietu CPN, co w okresie styczeń–sierpień uszczupliło budżet o około 2,9 mld zł z samego VAT i 4,7 mld zł łącznie z akcyzą. Po ośmiu miesiącach dochody podatkowe zrealizowano w 59,2 proc. planu rocznego (343,1 mld zł).
Powrót do pełnej stawki 23 proc. przy wysokich cenach ropy nominalnie podbija wpływy z każdego litra paliwa. Założenia makroekonomiczne są jednak odważne, bo Ministerstwo Finansów przyjęło nominalny wzrost konsumpcji o blisko 6 proc. i utrzymanie luki VAT poniżej 5 proc. Jeżeli droga ropa ograniczy realne spożycie prywatne, wyższy VAT paliwowy zostanie zjedzony przez słabsze wpływy z pozostałych kategorii. Na prognozę działają też dwa czynniki regulacyjne o przeciwnych kierunkach: zmiana stawek dla wybranych kategorii napojów (plus 1,3 mld zł) oraz zwolnienie z VAT zakupów realizowanych w ramach unijnego instrumentu SAFE (minus 4,4 mld zł).
CIT w górę o trzy punkty, PIT niemal w całości do samorządów
Dochody z CIT zaplanowano na 94,6 mld zł, o 14,2 mld zł więcej rok do roku. W przekazach rządowych wzrost przypisywany jest poprawie rentowności przedsiębiorstw, natomiast uzasadnienie projektu wskazuje konkretniejsze źródło. Chodzi o podwyższenie stawki CIT z 19 do 22 proc. dla podatników o przychodach powyżej równowartości 50 mln euro oraz wyższą stawkę dla przedsiębiorstw z branży energetycznej. Łączny efekt oszacowano na około 9,4 mld zł, a więc blisko dwie trzecie całego przyrostu. Z punktu widzenia trwałości dochodów to istotna informacja, bo skokowy efekt podwyżki stawki pojawia się raz i nie powtórzy się w kolejnych latach.
Do katalogu nowych źródeł dochodzą globalny podatek minimalny GloBE (2,4 mld zł), podatek rekompensujący od niektórych usług cyfrowych (1,7 mld zł) oraz podatek od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych (1,4 mld zł).
Centralne wpływy z PIT wyniosą zaledwie 33,4 mld zł, ponieważ 206,7 mld zł udziałów trafia bezpośrednio do budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Całkowite wpływy z PIT osiągną 240,1 mld zł, z czego 86,1 proc. zasili samorządy. Po stronie podatników projekt przewiduje korektę skali: rząd podnosi próg podatkowy do 130 tys. zł ze 120 tys. zł, wprowadza pośrednią stawkę 24 proc. dla przedziału 130–150 tys. zł i przesuwa próg stawki 32 proc. do 150 tys. zł. Skutek fiskalny oszacowano na minus 9,1 mld zł. Równolegle planowane jest obniżenie limitu przychodów uprawniającego do ryczałtu ewidencjonowanego z 2 mln euro do 250 tys. euro. Obie zmiany dają ubytek około 5,8 mld zł, pokrywany podwyżką CIT.
Ponad 80 proc. wydatków budżetu wynika z ustaw, a nie z decyzji rządu
Wydatki na poziomie 977,6 mld zł (o 58,7 mld zł więcej niż w ustawie na 2026 r.) w przeważającej części są zdeterminowane przepisami, programami społecznymi albo zobowiązaniami obronnymi. Resort finansów szacuje ten udział na ponad 80 proc., co w praktyce oznacza bardzo wąskie pole manewru w razie pogorszenia koniunktury.
Obronność: 198,1 mld zł w dwóch strumieniach
Na obronność zaplanowano 198,1 mld zł, czyli 4,51 proc. PKB, w dwóch strumieniach: 131,7 mld zł z budżetu państwa (3,0 proc. PKB) oraz 66,4 mld zł ze środków Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, ulokowanego w BGK i pozostającego poza załącznikiem wydatkowym ustawy. W samym budżecie dział 752 „Obrona narodowa" to 115,7 mld zł, o czym warto pamiętać przy zestawianiu różnych źródeł. Część zakupów realizowana jest w ramach programu SAFE, co oznacza nabycie sprzętu w cenach netto. Na funkcjonowanie służb mundurowych przeznaczono 36,5 mld zł, a wraz z zaopatrzeniem emerytalno-rentowym funkcjonariuszy i ich rodzin 57,7 mld zł.
Ochrona zdrowia i rekordowa dotacja dla NFZ
Ochrona zdrowia dostaje 274,1 mld zł i jest to przykład wydatku, który wygląda na decyzję polityczną, a jest wykonaniem obowiązku. Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wymaga zapewnienia co najmniej 7 proc. PKB z roku n−2, czyli dla budżetu 2027 z PKB za 2025 r., co odpowiada kwocie 273,9 mld zł. Zaplanowano 0,2 mld zł powyżej minimum. Wskaźnik osiąga w 2027 r. docelowy poziom, rosnąc z 6,8 proc., i to wyjaśnia większość deklarowanego wzrostu o 26,3 mld zł. Dla budżetu centralnego bardziej wymowna jest dotacja podmiotowa dla NFZ w wysokości 41,5 mld zł, wyższa o 15,5 mld zł rok do roku, czyli o blisko 60 proc. Tak gwałtowny przyrost transferu wskazuje na strukturalną dziurę po stronie przychodów składkowych Funduszu.
Świadczenia społeczne: od Rodziny 800+ po renty wdowie
Programy społeczne to Rodzina 800+ (60,8 mld zł), trzynasta i czternasta emerytura (32,1 mld zł), waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych (około 19 mld zł), świadczenie wspierające (12,6 mld zł), Aktywny Rodzic (7,0 mld zł), Dobry Start (1,4 mld zł) i procedura in vitro (0,6 mld zł). W pełni sfinansowana została wyższa renta wdowia od 2027, której wymiar od 1 stycznia rośnie z 15 do 25 proc. drugiego świadczenia. Podwyżka wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej i dla nauczycieli o 3 proc. kosztuje z pochodnymi około 7,8 mld zł.
Energetyka, infrastruktura i nauka
Na bezpieczeństwo energetyczne i transformację przewidziano 19,7 mld zł (wzrost o 8,3 proc.), w tym 8 mld zł na dokapitalizowanie projektu pierwszej elektrowni jądrowej, 6,1 mld zł dla górnictwa węgla kamiennego i 2,8 mld zł na Fundusz Zapasów Interwencyjnych. Nakłady na drogi i koleje wyniosą 62,4 mld zł ze środków publicznych, z czego 26,7 mld zł z budżetu państwa. Nauka i szkolnictwo wyższe dostaną 46,2 mld zł nakładów ogółem, w tym 43,7 mld zł z budżetu.
Co budżet 2027 oznacza dla kredytów hipotecznych i oszczędności
Analitycy XTB wyciągają z projektu trzy wnioski dla rynku: koszt pieniądza, presję podatkową i ochronę kapitału.
Potrzeby pożyczkowe netto rzędu 316 mld zł przy limicie przyrostu zadłużenia 470 mld zł zapowiadają utrzymanie dużej podaży papierów skarbowych i presji na rentowności. To ogranicza przestrzeń Rady Polityki Pieniężnej do obniżek stóp, a więc także perspektywę tańszych kredytów hipotecznych. Katalog zmian zapisanych już w samym projekcie, od podwyżki CIT przez ograniczenie ryczałtu po podatek cyfrowy, GloBE i daninę od zysków paliwowych, wskazuje kierunek na kolejne lata. Perspektywa progu 55 proc. w 2028 r. ten kierunek wzmacnia.
Po stronie oszczędzających rachunek jest prostszy, niż sugerują oprocentowania w reklamach. Jak zauważa XTB, przy podwyższonych rentownościach i utrzymującym się ryzyku inflacyjnym trzymanie pieniędzy w gotówce albo na nisko oprocentowanych depozytach prowadzi do erozji realnej wartości majątku, a rośnie znaczenie dywersyfikacji i rozwiązań o preferencyjnym opodatkowaniu. Do tego podatek Belki zabiera część nominalnego zysku, przez co progi opłacalności leżą wyżej niż wynikałoby z samej stawki banku — i dlatego do rachunku wchodzą IKE i IKZE, a od 2027 r. również zapowiadane OKI.
Sami analitycy studzą przy tym najczarniejsze scenariusze:
Polskim rentownościom daleko jest oczywiście do tego, co obserwowaliśmy w 2022 roku, ale sytuacja globalna jest zdecydowanie napięta.
Resort finansów zapowiada przy tym kolejne dostosowania fiskalne, w tym zmiany w opodatkowaniu fundacji rodzinnych oraz dalsze działania uszczelniające, przyjmowane sukcesywnie w najbliższych miesiącach.
zobacz więcej:










