- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Nie ma co narzekać na mieszkania w Polsce. W Hongkongu ludzie żyją na 4 metrach kwadratowych
Nie ma co narzekać na mieszkania w Polsce. W Hongkongu ludzie żyją na 4 metrach kwadratowych
Narzekamy na małe mieszkania i ciasne pokoje, ale w zestawieniu z Hongkongiem nasze „mikroapartamenty" wcale nie wypadają najgorzej. Tam tysiące osób funkcjonuje na powierzchniach mniejszych od kurnika.
Na rynku mieszkaniowym wybór metrażu nie zawsze jest podyktowany komfortem. Przeważnie górę nad wygodą bierze cena.
Średni metraż nowych mieszkań spada. GUS potwierdza trend
Według GUS-u w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku zauważalna była zmiana powierzchni mieszkań. Łączny metraż nowych mieszkań spadł do 12,8 mln mkw. Średnia powierzchnia zmniejszyła się z 51,5 mkw. w 2024 roku do 51,2 mkw. w 2025.
Kilkadziesiąt centymetrów kwadratowych to niewiele, ale na rynku nieruchomości nawet drobne przesunięcia potrafią wiele powiedzieć o jego kondycji. Odchudzanie mieszkań oczywiście wynika z popytu, ale potem otrzymujemy mikrokawalerkę w Warszawie mniejszą od kojca dla psa za 400 tys. zł. Nic dziwnego, że coraz częściej pojawiają się głosy, iż zakaz sprzedaży mikroapartamentów byłby jedynym skutecznym rozwiązaniem.
Dwa pokoje wygrywają. Kupujący szukają złotego środka
Mieszkanie przypomina dobrze zaprojektowaną walizkę – liczy się nie tylko to, ile można do niej włożyć, ale przede wszystkim jak sprytnie wykorzystać każdy fragment. Największą popularnością w 2025 roku cieszyły się mieszkania dwupokojowe o powierzchni około 40–50 mkw. W siedmiu największych polskich metropoliach odpowiadały one za około 40 proc. sprzedaży.
Nie jest to przypadek. Taki lokal stał się mieszkaniowym kompromisem – nie jest ciasną kawalerką i nie wymaga budżetu potrzebnego na zakup dużego mieszkania. A mieszkania kosztują sporo, bo dużo kosztują grunty – nawet 30 proc. ceny mieszkania to koszt samej działki. Dla singla 40–50 mkw. to wygodna przestrzeń do życia, para z takiego metrażu ma możliwość wydzielenia sypialni, a osoba pracująca zdalnie zagospodaruje kąt na biurko.
Kawalerki i mieszkania powyżej 80 mkw. – margines rynku
Kawalerki odpowiadały za około 16 proc. transakcji, natomiast największe mieszkania – szczególnie te powyżej 80 mkw. – pozostawały rozwiązaniem dla najwęższej grupy klientów. Najczęściej wybierają je osoby szukające nieruchomości premium albo inwestorzy zainteresowani prestiżowymi apartamentami. Paradoksalnie największe mieszkania drożeją wolniej niż małe lokale, na które popyt jest zdecydowanie wyższy.
Salon, kuchnia i sypialnia w mieszkaniu wielkości łazienki
Dla Polaków mieszkanie o powierzchni 40 mkw. może wydawać się niewielkie. Jednak w porównaniu z ekstremalnymi przykładami z innych części świata jest to nadal przestrzeń zapewniająca względny komfort.
Hongkong i nanomieszkania mniejsze niż 18,5 mkw.
Najbardziej dramatycznym przykładem jest zatłoczony Hongkong ze swoimi mieszkaniami zrównywanymi z trumnami. Średnia gęstość zaludnienia wynosi tam około 7000 osób na km kw., a ze względu na ukształtowanie terenu zabudowa jest skoncentrowana na zaledwie 30 proc. powierzchni. W Hongkongu furorę zrobiły nanomieszkania, których powierzchnia jest mniejsza niż 18,5 mkw. W niektórych przypadkach ludzie żyją w lokalach o powierzchni zaledwie 4–5 mkw. Mniej więcej tyle zajmuje niewielka łazienka. A części mieszkańców Hongkongu taka przestrzeń musi wystarczyć za sypialnię, salon i kuchnię.
Trumienne kostki: 20 osób w lokalu o powierzchni 37 mkw.
Tzw. trumienne kostki to mikroskopijne lokale tworzone przez nielegalny podział większych mieszkań. W miejsce jednego mieszkania powstaje kilkanaście albo kilkadziesiąt miniaturowych punktów. W lokalu o powierzchni około 37 mkw. może ekstremalnie mieszkać nawet 20 osób. Każda z nich ma do dyspozycji niewielką wydzieloną część, z piętrowym łóżkiem, materacem oraz szafką. O prywatności trudno mówić, bo granicą między jednym „mieszkaniem" a drugim bywa kawałek drewna lub metalowa siatka.
Dopiero niedawno Hongkong zaczął walczyć z tą patologią na rynku nieruchomości i delegalizować takie klitki, zobowiązując deweloperów do budowania mieszkań powyżej 20 mkw.
Mieszkanie dwupokojowe po wstawieniu mebli staje się kawalerką
W Polsce zgodnie z przepisami minimalna powierzchnia użytkowa mieszkania musi wynosić 25 mkw. Mimo to wielu nabywców nowych lokali przekonuje się, że nawet mieszkanie określane jako dwupokojowe nie zawsze zapewnia oczekiwany komfort.
Przykładem jest zakup mieszkania o powierzchni około 42 mkw. za 380–420 tys. zł, który po wykończeniu wymaga dodatkowych nakładów rzędu 80–120 tys. zł. Warto pamiętać, że cena mieszkania od dewelopera rzadko obejmuje wszystkie realne wydatki. Po ustawieniu podstawowych mebli okazuje się, że przestrzeń użytkowa mocno się zmniejsza, a funkcjonalność mieszkania bardziej przypomina kawalerkę niż pełnoprawne dwa pokoje. To pokazuje, że wizualizacje prezentowane przez deweloperów nie zawsze oddają rzeczywiste możliwości aranżacyjne.
Otwarta strefa dzienna zamiast przedpokoju
Współczesne budownictwo mieszkaniowe opiera się na projektowaniu niewielkich lokali z otwartą strefą dzienną, w której salon łączy się z aneksem kuchennym, a przedpokoju w zasadzie nie ma. Takie rozwiązania pozwalają efektywniej wykorzystać metraż, jednak odbywa się to kosztem wygody mieszkańców.










