- Bezprawnik -
- Państwo -
- Nocowałem w schroniskach PTTK kilkanaście razy. Na „glebie” już się nie prześpię
Nocowałem w schroniskach PTTK kilkanaście razy. Na „glebie” już się nie prześpię
Utarło się przekonanie, że o ile prywatne schroniska nie zawsze muszą przyjmować turystów na nocleg, o tyle w obiektach PTTK można liczyć na dach nad głową nawet wtedy, gdy wszystkie miejsca są już zajęte. Dawniej w wielu schroniskach rozwiązaniem awaryjnym było spanie na podłodze, czyli tzw. gleba. Ta praktyka została jednak ograniczona. Czy oznacza to, że turysta, który dotrze do schroniska późnym wieczorem, może zostać bez pomocy?
Nocleg w schronisku PTTK – lepiej mieć rezerwację
Co najmniej kilkanaście razy nocowałem w schroniskach górskich PTTK, ale zawsze miałem rezerwację na pokój. Wygodne (w miarę) łóżko, normalne warunki do bytowania – w sam raz, aby następnego dnia ruszyć wypoczętym w dalszą wędrówkę. Przy okazji przekonałem się, jak zaoszczędzić na noclegu w obiektach PTTK.
Nie miałem więc nigdy problemów ze znalezieniem dla siebie miejsca w schronisku. Co innego osoby, które nie planują dokładnie trasy, lecz spontanicznie wychodzą w góry. Tacy turyści potrafią zapukać do drzwi schroniska późnym wieczorem albo nawet w nocy z prośbą o przenocowanie.
Dawniej takich maruderów rozmieszczało się – o ile wszystkie pokoje były już zajęte – na podłodze, często w korytarzach czy na stołówkach. Sam nigdy nie nocowałem awaryjnie na tzw. glebie i chyba nie będę miał już takiej okazji.
Spanie „na glebie” w schroniskach PTTK mocno ograniczone
Wszystko przez zmiany, które weszły w życie we wrześniu, ale nie bieżącego, tylko 2025 roku. W schroniskach Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK) wprowadzono nowe zasady, które mocno ograniczają możliwość popularnego nocowania „na glebie”.
Chodzi przede wszystkim o kwestie bezpieczeństwa (np. w razie konieczności ewakuacji budynku) i o zagrożenie pożarowe. Już od ponad roku nie można, przynajmniej formalnie, zażyczyć sobie czy zarezerwować noclegu na podłodze, która była dotąd tańszą alternatywą dla całego pokoju. Koszt takiego nocowania mógł wynosić ok. 30–50 zł w zależności od placówki PTTK.
Koniec pewnej epoki w polskich górach?
Przeciwnicy zmian mówią o końcu pewnej epoki. Kiedyś góry i schroniska miały być otwarte dla wszystkich, a dziś – zdaniem części turystów – stają się coraz mniej dostępne dla osób wędrujących bez szczegółowego planu. Niektórzy mówią nawet o zaniku ducha dawnej górskiej społeczności.
Jak na ironię, dziś w górach spotkamy znacznie więcej osób niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu – nic dziwnego, skoro to najatrakcyjniejsze i najbezpieczniejsze miejsca turystyczne w Polsce. Można chyba zaryzykować tezę, że polskie góry (choć nie wszystkie) coraz mocniej odczuwają skutki komercjalizacji, a turyści zaśmiecają Tatry na niespotykaną dawniej skalę. Ograniczenie możliwości nocowania na podłodze jest dla części turystów kolejnym symbolem tych zmian.
Nocleg awaryjny w schronisku – kiedy turysta może liczyć na pomoc
Nie oznacza to jednak, że od września 2025 r. schroniska PTTK mogą po prostu zostawić każdego turystę bez pomocy, jeśli nie mają wolnych miejsc. W sytuacjach awaryjnych znaczenie mają okoliczności, bezpieczeństwo wędrowca oraz zasady obowiązujące w danym obiekcie.
Można do nich zaliczyć m.in.:
- sytuację zagrożenia zdrowia lub życia, kontuzję lub inny nagły problem zdrowotny,
- gwałtowne załamanie pogody uniemożliwiające dalszą bezpieczną wędrówkę,
- brak innych sensownych alternatyw.
Trudno sobie wyobrazić, aby osoba np. ze skręconą kostką, która nie jest w stanie samodzielnie zejść ze szlaku, miała zostać bez pomocy tylko dlatego, że wszystkie łóżka są zajęte. Podobnie w przypadku nagłego załamania pogody, gdy dalsza wędrówka mogłaby narazić turystę na niebezpieczeństwo. Na takie sytuacje warto być przygotowanym – mieć ubezpieczenie turystyczne w górach, a w plecaku choćby gwizdek do wzywania pomocy.
Jak poprosić o nocleg awaryjny w schronisku PTTK
W takiej sytuacji warto niezwłocznie zwrócić się do obsługi schroniska i wyjaśnić sytuację. Możliwość noclegu awaryjnego zależy jednak od konkretnych okoliczności oraz zasad stosowanych w danym obiekcie. Nie należy zakładać, że spanie na podłodze jest zawsze dostępne ani że w każdym schronisku PTTK obowiązują identyczne reguły.
Z tego, co zauważyłem na jednej z górskich grup na Facebooku, w niektórych schroniskach wciąż można spać na podłodze – i to w zwyczajnych okolicznościach. Najwidoczniej nowe zasady nie podobają się nie tylko turystom.










