1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Kapitał ucieka od spółek AI do obligacji USA. Ponad 5 proc. w dolarach ma jednak swoją cenę

Kapitał ucieka od spółek AI do obligacji USA. Ponad 5 proc. w dolarach ma jednak swoją cenę

Przez ostatnie kwartały na Wall Street liczyło się przede wszystkim to, kto ma w portfelu spółki związane ze sztuczną inteligencją. W połowie października coś zaczęło się zmieniać. Mimo wyższej od prognoz inflacji w USA rentowności amerykańskich obligacji skarbowych spadły, a analitycy XTB widzą w tym znak, że część dużego kapitału przenosi się z najbardziej rozgrzanych spółek technologicznych do długu rządowego. Dla polskiego oszczędzającego to ciekawy sygnał, ale z kilkoma haczykami, o których łatwo zapomnieć.

Inflacja w USA rośnie, a rentowności obligacji spadają

Wrześniowy odczyt CPI pokazał w Stanach Zjednoczonych inflację na poziomie 3,7 proc. rok do roku, przy oczekiwaniach rynku na poziomie 3,6 proc., a kolejne dni przyniosły mocniejsze od prognoz dane o cenach producentów i sprzedaży detalicznej. Taki zestaw zwykle podbija rentowności obligacji.

Stało się odwrotnie. Z danych Rezerwy Federalnej wynika, że rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła z 5,24 proc. na zamknięciu 9 października do 5,10 proc. 15 października. Michał Jóźwiak, analityk rynków finansowych XTB, zwraca uwagę, że tuż po publikacji danych o inflacji rentowność dziesięciolatek sięgnęła w szczycie 5,33 proc. Jego zdaniem okolice 5,3 proc. stały się dla rynku nowym „progiem bólu”, do którego notowania mogą jeszcze wrócić w kolejnych tygodniach.

Cena obligacji i jej rentowność poruszają się w przeciwnych kierunkach: gdy inwestorzy kupują wcześniej wyemitowane papiery, ich cena rośnie, a rentowność spada. Popyt na amerykański dług okazał się więc silniejszy niż obawy o inflację.

Fed daje sobie czas przed posiedzeniem 27 i 28 października

Mary Daly, prezes Fed w San Francisco, i Michelle Bowman z FOMC sugerowały ostatnio, że bank centralny nie musi działać w pośpiechu. Według wyliczeń przytaczanych przez Jóźwiaka w piątek rynek dawał mniej niż 15 proc. szans na podwyżkę stóp w październiku, wobec około 25 proc. we wtorek. Analityk uważa wstrzymanie się z decyzją do grudnia za racjonalne, choć zastrzega, że kolejne podwyżki najprawdopodobniej i tak będą potrzebne.

Rotacja kapitału z półprzewodników do obligacji

Ważniejszy powód to, według XTB, przepływ pieniędzy między klasami aktywów. Inwestorzy, którzy wcześniej wycofali się z sektora półprzewodników, mieli przy rentowności powyżej 5,3 proc. przenieść część środków do obligacji rządowych. Na rynku pojawiały się też spekulacje o interwencji amerykańskiego Departamentu Skarbu, ale jak zaznacza Jóźwiak, na razie brakuje na nie przekonujących dowodów.

Spółki AI pod lupą: inwestorzy liczą koszty boomu

Mikołaj Sobierajski, analityk rynku akcji XTB, opisuje tę zmianę jako przesunięcie uwagi inwestorów z obietnic na koszty. Giganci technologiczni wydają ogromne kwoty na centra danych i układy obliczeniowe, a im więcej zainwestowano, tym trudniej spełnić oczekiwania. Najbardziej narażone są według analityka firmy finansujące ekspansję długiem.

Dyskusja, czy bańka AI w ogóle istnieje, trwa od miesięcy. Sobierajski nie ogłasza końca hossy, spodziewa się raczej, że rynek zacznie dokładniej oddzielać spółki z realnymi zyskami od tych opartych na obietnicach. Jak podsumował w swoim komentarzu, „Hossa związana ze sztuczną inteligencją może trwać, ale coraz większe znaczenie będzie miało nie to, kto obiecuje najwięcej, lecz kto potrafi zamienić technologiczne ambicje w trwałe zyski”.

Spadek rentowności w USA wzmocnił złotego

Ruch na amerykańskich obligacjach osłabił dolara. Według Jóźwiaka para EUR/USD zyskała od środowego dołka ponad 1,2 proc., a złoty umocnił się w tym czasie o 1,5 proc. wobec dolara, który w piątek kosztował około 3,88 zł. To chwila oddechu, bo złoty traci do wszystkich głównych walut, a wobec dolara od stycznia stracił około 9 proc.

Obligacje amerykańskie z perspektywy polskiego inwestora

Ponad 5 proc. rocznie w obligacjach rządu USA wygląda kusząco na tle niepewności na giełdzie. Dla osoby rozliczającej się w złotych ta arytmetyka ma jednak dodatkowe składniki.

Ryzyko kursowe może zjeść odsetki

Odsetki wypłacane są w dolarach. Jeśli w ciągu roku dolar straci wobec złotego tyle, ile wynosi kupon, zysk w złotych praktycznie znika, a ostatni tydzień pokazał, że kurs potrafi zmienić się o 1,5 proc. w kilka sesji. W drugą stronę słabnący złoty powiększa wynik, ale to już zakład o kurs walutowy.

Długi termin zapadalności oznacza większe wahania

Sobierajski przestrzega, że jeśli inflacja okaże się uporczywa i Fed podniesie stopy, rentowności znów wzrosną, a wartość wcześniej wyemitowanych papierów spadnie, najmocniej w przypadku obligacji długoterminowych. Dotyczy to także funduszy ETF na obligacje, wycenianych na bieżąco i bez jednego terminu wykupu.

Podatek Belki, PIT-38 oraz IKE i IKZE

Odsetki i zysk ze sprzedaży obligacji podlegają u polskiego rezydenta 19-procentowemu podatkowi Belki. Gdy pośrednikiem jest zagraniczny broker, który nie pobiera polskiego podatku, rozliczenie spada na inwestora i odbywa się w zeznaniu PIT-38. Podatek można ograniczyć, inwestując w ramach kont IKE i IKZE, które przy spełnieniu ustawowych warunków dają zwolnienie z podatku Belki, ale mają limity wpłat i ograniczenia wypłat.

Polskie obligacje skarbowe jako punkt odniesienia

Naturalnym punktem porównania są detaliczne obligacje skarbowe w złotych, bez ryzyka walutowego, w części serii z oprocentowaniem powiązanym z inflacją. Nie bez powodu Polacy kupują obligacje skarbowe szczególnie chętnie w okresach wysokiej inflacji. Formalności nie są skomplikowane, a to, jak kupić obligacje skarbowe, sprowadza się do otwarcia rachunku w banku prowadzącym sprzedaż. Trzeba pamiętać o opłatach za przedterminowy wykup i o podatku Belki.

Opinie analityków domu maklerskiego to ocena sytuacji rynkowej, a nie gwarancja wyniku, i nie zastępują analizy własnej sytuacji finansowej i tolerancji na ryzyko.

Co dalej z rentownościami: Fed i wybory w USA

Najbliższe sprawdziany to posiedzenie Fed 27 i 28 października oraz wybory połówkowe w USA na początku listopada, które według XTB mogą wpłynąć także na ceny surowców energetycznych. Jeśli rentowność dziesięciolatek wróci w okolice 5,3 proc., okaże się, czy przepływ kapitału z akcji do obligacji był jednorazową reakcją, czy początkiem trwalszej zmiany nastrojów na Wall Street.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover