1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Sześć godzin roboty w trzy minuty. Agent AI rozliczył wyciągi bankowe za księgowych

Sześć godzin roboty w trzy minuty. Agent AI rozliczył wyciągi bankowe za księgowych

Sześć godzin pracy księgowego zamienione na trzy minuty. Tyle zajęło w jednym z testów parowanie wyciągów bankowych z dokumentami handlowymi, gdy zrobił to agent AI w systemie Comarch ERP. Krakowska spółka od września sprzedaje kilkunastu takich cyfrowych pomocników w swoich najpopularniejszych programach dla firm. Do końca roku chce ich mieć w większości swoich produktów ERP.

Jerzy Wilczek29.10.2026 14:09
Firma

Agenci AI w Comarch ERP Optima, XL i Betterfly

Od 1 września 2026 r. agenci AI są dostępni komercyjnie w trzech programach: Comarch ERP Optima, Comarch ERP XL i Comarch Betterfly. Wcześniej przez pilotaż przeszło ponad sto firm, a agenci przetworzyli w nim 100 tys. dokumentów. Analizowali faktury, przypisywali im kategorie kosztowe i przygotowywali je do zatwierdzenia. Według Comarchu w produktach spółki agentów wywołano już ponad 3 mln razy.

To ma znaczenie ze względu na skalę. Z systemów Comarch ERP korzysta ponad 110 tys. firm, w dużej części małych i średnich. Takie firmy nie mają działów AI ani budżetu na własne modele. Agent działa w programie, którego księgowość i tak używa na co dzień, korzysta z danych i reguł już wprowadzonych do systemu, więc nikt nie musi niczego budować od zera. Zwykle wdrożenie AI w firmie zaczyna się od pytania, od czego w ogóle zacząć. Tutaj ten etap odpada.

Comarch zjawia się z tą ofertą w mocnej pozycji. „W ostatnio publikowanych raportach, takich jak Computerworld Top 200 czy ITwiz, zajęliśmy pierwsze miejsce w Polsce pod względem przychodów ogółem z systemów ERP oraz rozwiązań chmurowych. To pierwszy rok, kiedy według raportów zewnętrznych jesteśmy bezdyskusyjnym numerem jeden, osiągając ponad 24 proc. udziału w rynku” – mówi Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarch i dyrektor sektora ERP.

Wyciągi bankowe i faktury, czyli testy u klientów

Najlepiej widać to na przykładach z pilotażu. W ASAJ, firmie z branży produkcyjnej, agent w Comarch ERP XL dopasowywał tysiące pozycji z wyciągów bankowych do dokumentów handlowych w kilka minut. W biurze rachunkowym Hive Tax kategoryzacja próbki 100 dokumentów skróciła się o maksymalnie 10 minut. Przy jednej paczce faktur to niewiele. Biuro obsługujące kilkuset klientów księguje jednak co miesiąc setki albo tysiące dokumentów, więc te minuty szybko się sumują.

Do tego dochodzi kontekst, który polscy przedsiębiorcy znają aż za dobrze. Od kiedy wszedł obowiązkowy KSeF od kwietnia 2026, faktury trafiają do systemów firmowych w ustrukturyzowanej formie. Dla automatu to idealny materiał wejściowy. Jeśli dokument przychodzi w przewidywalnym formacie, przypisanie mu kategorii i przygotowanie do akceptacji jest typowym zadaniem dla maszyny.

Agent wykonuje, człowiek decyduje

Edyta Kosowska, Market Intelligence Expert w Comarch, mówi wprost, że celem jest zdjęcie z księgowych rutyny. Chodzi o to, „żeby wyręczyć księgowego w rutynie i pozwolić mu skupić się na tych działaniach, w których jest najlepszy”, czyli na analizie danych, wyciąganiu wniosków i doradzaniu klientom. Podkreśla też, że systemy Comarchu trafiają do najmniejszych przedsiębiorstw, biur rachunkowych, hurtowni i firm produkcyjnych, a nie tylko do korporacji z własnymi zespołami od AI. „Chcemy przynosić najnowocześniejsze technologie pod strzechy do polskich firm” – dodaje.

Ważne, jak to działa w praktyce. Agent ma tylko te uprawnienia, które ma użytkownik, a każda jego czynność jest zapisywana. Zakres automatyzacji ustala człowiek i to on zatwierdza operacje. Z prawnego punktu widzenia to jedyny rozsądny układ. Według ustawy o rachunkowości za wykonywanie obowiązków w zakresie rachunkowości odpowiada kierownik jednostki, a nie program, którego używa. Kiedy agent źle przypisze koszt, za błąd w księgach wciąż odpowiada firma, więc dziennik czynności i akceptacja przez człowieka są tu po prostu potrzebne. Firmy mają też coraz większy problem z tym, że pracownicy na własną rękę korzystają z ChatGPT, a korzystanie z AI przez pracowników bez żadnych zasad grozi wyciekiem danych. Agent pracujący w firmowym systemie i w jego uprawnieniach oznacza, że dokumenty nie trafiają do zewnętrznego czatu.

Tomasz Stachlewski, CTO Comarchu, opisuje tę zmianę szerzej: „Tranzycja, o której teraz mówimy w kontekście całego świata, polega na przejściu od sytuacji, w której człowiek obsługiwał system, do takiej, w której system pracuje dla człowieka. Użytkownik ciągle jest w tym procesie, decyduje i ma zamysł kierunku, w którym to idzie. Natomiast system przechodzi z roli cichego, pasywnego gracza do roli aktywnego pracownika w formie sztucznej inteligencji”.

Magazyn, raporty i faktura wystawiona głosem

Agenci nie zajmują się tylko dokumentami. Pomagają też analizować dane i przygotowywać raporty, a w magazynie lepiej wykorzystywać miejsce składowania. Comarch zapowiada, że w kolejnym kroku agenci zaczną współpracować przy kolejnych zadaniach, a docelowo będą obsługiwać całe procesy pod nadzorem człowieka.

Najciekawiej zapowiada się agent głosowy dla aplikacji Comarch Betterfly, który powstaje razem z ElevenLabs. Ma pozwolić m.in. wystawić fakturę zwykłym poleceniem głosowym. Dla jednoosobowej działalności, która wystawia fakturę z telefonu między jednym zleceniem a drugim, to praktyczne udogodnienie. Paweł Jaszczurowski z zespołu GTM w ElevenLabs powiedział, że jego firma skupia się na tym, „aby ułatwić użytkownikom interakcję z systemami”.

Polskie firmy i AI. Daleko za średnią unijną

Dane makroekonomiczne pokazują, dlaczego producenci oprogramowania tak mocno w to idą. Według prognoz IDC do 2029 r. systemy agentowe mają odpowiadać za prawie połowę światowych wydatków na AI. Polska zaczyna z niskiego poziomu: z danych Eurostatu wynika, że w 2025 r. AI wykorzystywało 20 proc. firm w Unii Europejskiej, a w Polsce zaledwie 8,4 proc., czyli prawie dwa i pół raza mniej.

Jest też demografia. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego do 2035 r. z polskiego rynku pracy może ubyć 2,1 mln osób. „Barometr zawodów 2026” pokazuje, że już teraz księgowych brakuje w 168 powiatach, a magazynierów w 198. W debacie publicznej zastępowanie pracowników AI zwykle przedstawia się jako zagrożenie. Ten przypadek jest inny, bo maszyna ma wykonywać pracę, do której coraz trudniej znaleźć ludzi. O cyfrowej sile roboczej mówi się od dawna głównie w odniesieniu do korporacji. Comarch dostarcza ją małym firmom w programie, który mają już na komputerze.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover