1. Bezprawnik -
  2. Praca -
  3. Masz 2 lata, żeby odzyskać 6 dni urlopu. Każdy miesiąc zwłoki kosztuje

Masz 2 lata, żeby odzyskać 6 dni urlopu. Każdy miesiąc zwłoki kosztuje

Od 2026 roku do stażu pracy można doliczyć okresy prowadzenia firmy i pracy na zleceniu. U części zatrudnionych te lata wystarczą do osiągnięcia dziesięcioletniego stażu, a wtedy urlop rośnie z 20 do 26 dni. Problem w tym, że ani ZUS, ani dział kadr nie doliczą tych lat samodzielnie. Bez dokumentów złożonych u pracodawcy w ciągu 24 miesięcy dodatkowy staż nie wejdzie do wyliczenia.

Marek Śmigielski29.10.2026 11:40
Praca

Doliczenie stażu pracy na wniosek pracownika, nie z automatu

Nowelizacja Kodeksu pracy z 26 września 2025 roku nie kończy się na poszerzeniu listy okresów wliczanych do stażu. Wcześniej podstawą wyliczenia były świadectwa pracy, czyli dokumenty, które i tak leżały w aktach osobowych. Po zmianie przepisów część stażu zostanie uwzględniona dopiero po zgłoszeniu jej przez samego zatrudnionego. Ciężar wykazania uprawnienia przeszedł na pracownika, choć skutek dotyczy obowiązków pracodawcy.

Zgodnie z tym, jak wyglądają nowe zasady ustalania stażu pracy, do stażu mogą wejść okresy pozarolniczej działalności gospodarczej, umowy zlecenia, umowy agencyjnej i świadczenia usług, a także część okresów pracy za granicą. Ustawa nie wyznacza daty granicznej wstecz – zaliczyć można wszystko, co da się udokumentować, niezależnie od tego, jak dawno to było.

Termin na złożenie dokumentów: sektor publiczny i prywatny liczą go inaczej

Czas na złożenie dokumentów wynosi 24 miesiące, ale jego start wyznaczono osobno dla każdej grupy pracodawców. W sektorze publicznym termin ruszył 1 stycznia 2026 roku i kończy się wraz z 2027 rokiem – to tam dłuższe urlopy od stycznia 2026 stały się możliwe najwcześniej. U pozostałych pracodawców liczy się go od 1 maja 2026 roku, czyli czas mija z końcem kwietnia 2028 roku. Te cztery miesiące różnicy to konkretne daty z ustawy, a nie wynik stażu czy momentu podpisania umowy.

Dziesięć lat stażu, czyli 26 zamiast 20 dni urlopu

Kodeks pracy przewiduje tu tylko dwa poziomy, bez żadnych stopni pośrednich. Przy stażu krótszym niż dziesięć lat przysługuje 20 dni urlopu, po jego osiągnięciu – 26 dni. Osoba z ośmioletnim stażem, która wcześniej przez rok prowadziła działalność i przez rok pracowała na zleceniu, po udokumentowaniu tych okresów uzbiera dziesięć lat. Jeśli próg zostanie osiągnięty w trakcie roku, w grę wchodzi dodatkowo urlop uzupełniający.

Najwięcej zyskują więc osoby, którym do dziesięciu lat brakuje niewiele. Jeśli pracowałeś na zleceniu i właśnie dostałeś prawo do dłuższego urlopu, najpewniej należysz do tej grupy. Przy trzyletnim stażu doliczenie dwóch lat zlecenia nie podniesie dziś wymiaru urlopu, choć te lata zostaną zapisane na przyszłość.

Zaświadczenie z ZUS jako dowód stażu leży po stronie zatrudnionego

W większości przypadków potrzebne będzie zaświadczenie z ZUS potwierdzające aktywność zawodową i podleganie ubezpieczeniom. Wniosek składa się przez konto na PUE/eZUS, z pomocą kreatora. Oznacza to, że realna wartość nowych przepisów zależy od tego, co widnieje w rejestrach ubezpieczeniowych – okresy, których nie da się tam potwierdzić, będą trudniejsze do wykazania.

Nowe przepisy nie zadziałają więc u wszystkich tak samo. Skorzystają przede wszystkim ci, którzy o zmianie wiedzą i mają pod ręką dział kadr. Tymczasem długie okresy pracy na zleceniach mają często osoby, do których informacja o nowym uprawnieniu dociera na samym końcu.

Odkładanie formalności kosztuje konkretne dni urlopu

Koniec 2027 roku i kwiecień 2028 roku brzmią odlegle, ale wymiar urlopu ustala się na każdy rok osobno. Im później dokumenty trafią do kadr, tym więcej lat minie przy wymiarze 20 dni zamiast 26. Zaświadczenie z ZUS da się zamówić przez internet, więc przeciąganie sprawy do ostatnich miesięcy dwuletniego terminu niewiele zmienia na korzyść zatrudnionego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover