- Bezprawnik -
- Społeczeństwo -
- Odkładasz telefon na meczu, dostajesz koszulkę z autografem. Na taki pomysł wpadła Borussia Dortmund
Odkładasz telefon na meczu, dostajesz koszulkę z autografem. Na taki pomysł wpadła Borussia Dortmund
Smartfony nie tylko odrywają nas od codziennych spraw, ale też zmniejszają poziom naszej uwagi za kierownicą. Podobne problemy widujemy chociażby podczas koncertów czy meczów piłkarskich, a jeden z największych niemieckich klubów piłkarskich – Borussia Dortmund – postanowił walczyć z tym zjawiskiem w bardzo kreatywny sposób. I czekam, kiedy na podobne rozwiązanie zdecydują się też polskie kluby.
Smartfony w naszym życiu – fakt, z którym trzeba się nauczyć żyć
Smartfony stały się nieodzownym elementem naszego życia, czy tego chcemy, czy nie – taka jest rzeczywistość i nie ma się co na to obrażać. Wystarczy sprawdzić licznik czasu podsumowujący korzystanie z urządzenia mobilnego, by stwierdzić, że często poświęcamy mu kilka godzin uwagi dziennie (a w skrajnych przypadkach znacznie więcej). Z badań wynika zresztą, że nawet na urlopie spoglądasz na ekran swojego telefonu średnio 80 razy dziennie. Z tymi sprzętami warto więc nauczyć się funkcjonować – choćby po to, by nie zapłacić mandatu za telefon podczas jazdy – ale jednocześnie robić to tak, by nie utrudniać innym przeżywania ich własnych chwil.
Telefony na koncertach i stadionach – las ekranów zamiast widowiska
Pewne kroki podjęli w tym kontekście organizatorzy koncertów czy też sami artyści występujący na scenie. Coraz częściej pojawia się konieczność pozostawiania smartfonów w depozytach – podobne emocje budziła zresztą dyskusja o zakazie używania smartfonów w szkołach. Powód wprowadzania depozytów na koncertach jest jednak prosty. Urządzenia uniesione ponad głowy widzów sprawiają, że naszym oczom ukazuje się nie postać wokalisty czy ulubionego muzyka, lecz kilkadziesiąt ekranów, które zostały wystawione na widok w jednym celu: uchwycić efektowną rolkę i wrzucić ją na Instagram czy Facebook. A to, że chcieliśmy obejrzeć koncert swojego ulubionego artysty i przeżyć wyjątkowe chwile? To najmniej istotne.
Las smartfonów na stadionach piłkarskich
Tę samą tendencję można także zaobserwować na różnego rodzaju widowiskach sportowych, a zwłaszcza na meczach piłki nożnej. Coraz częściej podczas odgrywania hymnów w górę – zamiast szalików – idą smartfony, a przy wykonywaniu rzutów karnych dostrzeżenie wykonawcy jest niezwykle trudne, bo przecież każdy chce go nagrać. Uzależnienie od smartfonów dotarło więc także na trybuny.
Borussia Dortmund i tryb kibica w aplikacji
Z tym zjawiskiem postanowił walczyć jeden z najpopularniejszych niemieckich klubów piłkarskich, a tak naprawdę marka rozpoznawalna w całej Europie – Borussia Dortmund. Klub zdecydował się bowiem na udostępnienie w swojej oficjalnej aplikacji tzw. trybu kibica. Działa on bardzo prosto – po jego włączeniu przed rozpoczęciem meczu telefon zostaje zablokowany, a jednocześnie uruchamia się specjalny licznik.
Jak działa licznik punktów za niekorzystanie z telefonu?
Licznik pozwala z kolei na zdobywanie punktów za niekorzystanie ze smartfona w trakcie spotkania. Ten tryb możemy wyłączyć tylko podczas przerwy pomiędzy połowami – podobnie jak zakaz korzystania z telefonu w pracy, który co do zasady nie może obejmować przerw. A do czego służą zgromadzone punkty? To proste – mamy do czynienia ze swoistym programem premiowym dla fanów, którzy podczas meczu będą skupieni nie na robieniu selfie, nagrywaniu rolek na Instagram czy rozmowach przez telefon, ale na kibicowaniu i przeżywaniu emocji.
A najwierniejsi fani mogą liczyć na atrakcyjne nagrody – mowa tutaj m.in. o koszulkach z autografami zawodników, kartach podarunkowych do sklepu kibica czy też mniejszych gadżetach. Czy to wystarczająca zachęta, by zrezygnować ze smartfona w trakcie meczu? Dla prawdziwego kibica, który faktycznie przyszedł na stadion po to, by obejrzeć mecz – jak najbardziej.
Czy polskie kluby pójdą w ślady Borussii Dortmund? Rekordowa frekwencja na stadionach Ekstraklasy
Mam nadzieję, że w ślady Borussii Dortmund pójdą także polskie kluby. To istotne tym bardziej, że publika na stadionach w naszym kraju rośnie z roku na rok. Z danych Ekstraklasy S.A. wynika, że sezon 2025/2026 był pierwszym w historii, w którym na stadionach zasiadło ponad 4 miliony kibiców. Tendencja wzrostowa ma szansę utrzymać się również w aktualnym sezonie, co pokazuje tylko jedno – chodzimy na stadiony coraz częściej i chętniej, a dla wielu osób to sposób na spędzenie praktycznie każdego weekendu.
Dlatego też warto zadbać o to, by odbywało się to w sprzyjających warunkach. A te niekoniecznie oznaczają las rąk z ekranami przed naszymi oczami.
zobacz więcej:










