- Home -
- Praca -
- Nowe zasady liczenia płacy minimalnej. Rząd zajmie się projektem, pracodawcy niezadowoleni
Nowe zasady liczenia płacy minimalnej. Rząd zajmie się projektem, pracodawcy niezadowoleni
Prace nad nowym modelem ustalania najniższego wynagrodzenia przyspieszają. Już 19 lutego Stały Komitet Rady Ministrów pochyli się nad projektem ustawy, który ma zrewolucjonizować system naliczania płacy minimalnej w Polsce. Rząd zamierza na stałe powiązać najniższą krajową ze średnim wynagrodzeniem, ustalając wartość referencyjną na poziomie 55 proc. Dla pracodawców to zapowiedź rosnących kosztów.

Płaca minimalna liczona na nowo? Rządzący zajmą się projektem ustawy
Jak podaje pulshr.pl, projekt oznaczony symbolem UC62, którym zajmą się ministrowie, to w teorii wdrożenie unijnej dyrektywy o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych. W praktyce jednak polski rząd idzie o krok dalej – i tam, gdzie UE pozostawiła państwom członkowskim pewną dowolność, Polska zdecydowała się na wpisanie konkretnej wartości referencyjnej.
Co ma się zmienić? Ustawodawca chce, aby relacja najniższej krajowej do średniej pensji w gospodarce dążyła docelowo do pułapu 55 proc. Obecnie wskaźnik ten oscyluje w granicach 52 proc. Oznacza to jednak, że jeśli średnia płaca będzie rosnąć, minimalne wynagrodzenie będzie musiało gonić ją w przyspieszonym tempie, by osiągnąć ustawowy cel. Sam mechanizm powiązania z 55 proc. średniej krajowej był znany od miesięcy – nowością jest tempo, w jakim projekt zmierza ku finalizacji.
Kwestia sztywnego wskaźnika stała się głównym punktem sporu między partnerami społecznymi. Przedstawiciele pracodawców, w tym Piotr Rogowiecki z Pracodawców RP, zwracają uwagę, że unijna dyrektywa nie nakłada na państwa członkowskie obowiązku stosowania konkretnych wartości referencyjnych ani sztywnych kryteriów aktualizacji. Biznes obawia się, że projekt w obecnym kształcie, narzucający z góry określone parametry ekonomiczne (jak siła nabywcza czy poziom produktywności), ograniczy elastyczność w sytuacjach kryzysowych. Pracodawcy postulują ponowne poddanie tych zapisów dialogowi społecznemu.
Zupełnie inne stanowisko prezentują związki zawodowe. Dla OPZZ wpisanie konkretnej wartości procentowej do ustawy jest mechanizmem obronnym. Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ, argumentuje, że taki zapis chroni pracowników przed arbitralnością decyzji rządu.
Związkowcy wskazują również, że przy obecnych kosztach życia relacja na poziomie 50 proc. średniej pensji jest niewystarczająca, by zabezpieczyć realną wartość wynagrodzeń. Sztywny wskaźnik na poziomie 55 proc. ma być gwarancją przejrzystości i narzędziem do weryfikacji, czy państwo realizuje swoje zobowiązania.
Nowe zasady liczenia płacy minimalnej może i będą zwycięstwem związkowców, ale jest jeden haczyk
Reforma zakłada również uporządkowanie struktury wynagrodzeń poprzez stopniowe wyłączanie z płacy minimalnej różnych dodatków, takich jak premie czy nagrody. Celem jest sytuacja, w której najniższa krajowa będzie wynagrodzeniem zasadniczym. Warto wiedzieć, że uzupełnianie pensji premiami zamiast godnego wynagrodzenia zasadniczego to problem dotykający szczególnie budżetówki – i właśnie dlatego niektóre ministerstwa protestują przeciw reformie.
Harmonogram tych zmian jednak rozczarował stronę społeczną. Związkowcy liczyli na szybsze wprowadzenie nowych zasad, tymczasem najważniejsze wyłączenia zostały przesunięte dopiero na rok 2027 i lata kolejne.
Warto jednocześnie zwrócić uwagę na fakt, że projekt wprowadza istotne zmiany w egzekwowaniu praw pracowniczych. Ustawa przewiduje wyższe sankcje za niewypłacanie wynagrodzeń oraz mechanizm automatycznego naliczania odsetek za opóźnienia. Ustalono również sztywny termin wypłat dla stawek godzinowych – środki mają trafiać do zleceniobiorców najpóźniej do 10. dnia następnego miesiąca.
Nowe regulacje obejmą także sferę budżetową – uposażenie zasadnicze żołnierzy, policjantów i strażaków nie będzie mogło być niższe od ustawowego minimum. Trzeba przy tym pamiętać, że od stycznia 2026 r. płaca minimalna wynosi już 4806 zł brutto – przy powiązaniu z 55 proc. średniej krajowej kolejne lata przyniosą jeszcze dynamiczniejsze wzrosty.
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek


























