- Bezprawnik -
- Rodzina -
- Podwyżka renty wdowiej w 2027 r. Jedni zyskają 220 zł miesięcznie, inni prawie nic
Podwyżka renty wdowiej w 2027 r. Jedni zyskają 220 zł miesięcznie, inni prawie nic
Od 1 stycznia 2027 r. ZUS doliczy 25 proc. drugiego świadczenia zamiast dotychczasowych 15 proc. Limit łącznej wypłaty pozostanie jednak bez zmian — 5935,47 zł brutto obowiązuje do 28 lutego, bo rośnie dopiero przy marcowej waloryzacji. Osoby, których suma świadczeń jest już blisko tej kwoty, w styczniu i lutym dostaną prawie tyle samo co w grudniu.
Podwyżka wchodzi w styczniu, a limit zmienia się dopiero w marcu
Wyższe doliczenie nie jest nową decyzją rządu ani skutkiem kolejnej nowelizacji. Zapisano je w ustawie z 26 lipca 2024 r., która wprowadziła zasady zbiegu świadczeń i przesądziła, jak wygląda renta wdowia w praktyce; 15 proc. miało obowiązywać wyłącznie przejściowo, od 1 lipca 2025 r. do 31 grudnia 2026 r. Poziom docelowy od początku wynosił 25 proc. i to on zacznie obowiązywać w 2027 r.
Niedopasowanie terminów w samej ustawie
Kłopot tkwi w datach. Limit łącznej wypłaty odpowiada trzykrotności najniższej emerytury, a najniższa emerytura zmienia się raz w roku, 1 marca. Wyższy procent zacznie więc obowiązywać dwa miesiące wcześniej niż podniesiona granica wypłaty. Wygląda to na zwykłe niedopasowanie terminów w samej ustawie; dla części świadczeniobiorców oznacza jednak, że w styczniu i lutym 2027 r. nowy przepis nie przełoży się na wyższą wypłatę.
Prawie milion wypłat, ale średnie doliczenie wciąż niewielkie
W czerwcu 2026 r. świadczenie w zbiegu pobierało 993,4 tys. osób. Od lipca 2025 r., kiedy ruszyły pierwsze wypłaty, trafiło ono choć raz do około 1,1 mln wdów i wdowców. Przez sześć pierwszych miesięcy 2026 r. ZUS wydał na połączone świadczenia ponad 22,8 mld zł, z czego samo doliczenie 15 proc. kosztowało 1,93 mld zł. Przeciętna wypłata wyniosła 3949,43 zł, a sam dodatek — 379,10 zł.
Ile wyniesie doliczenie po podwyżce do 25 proc.?
Z prostej proporcji wynika, że przy 25 proc. średnie doliczenie sięgnęłoby około 632 zł, czyli o jakieś 250 zł miesięcznie więcej niż dziś. Rachunek ten jest jednak zawyżony, bo części osób limit obetnie nadwyżkę. Koszt dla FUS będzie więc niższy, niż wynika z samego przemnożenia obecnych 1,93 mld zł.
Waloryzacja nie odblokuje limitu, bo podnosi też same świadczenia
Marcowe podniesienie progu tylko z pozoru rozwiązuje problem. Limit to trzykrotność najniższej emerytury, a najniższa emerytura rośnie o ten sam wskaźnik waloryzacji co emerytury i renty rodzinne brane do wyliczenia. O ile więc granica wypłaty podnosi się o kilka procent, o tyle świadczenia rosną dokładnie tyle samo — proporcja między nimi się nie zmienia.
U kogoś, kto raz przekroczył próg, ograniczenie wypłaty nie zniknie zatem po marcu; będzie wracać co roku. Według założeń budżetowych z czerwca 2026 r. waloryzacja emerytur w 2027 roku ma wynieść co najmniej 3,48 proc., co dałoby najniższą emeryturę około 2047 zł i limit rzędu 6142 zł — ostateczny wskaźnik ogłosi jednak GUS dopiero w lutym.
Warunki renty wdowiej bez zmian, wniosku składać nie trzeba
Krąg uprawnionych pozostaje bez zmian. Trzeba mieć ukończone 60 lat w przypadku kobiet i 65 w przypadku mężczyzn, a wdowa ma prawo do renty rodzinnej w zbiegu tylko wtedy, gdy prawo to powstało najwcześniej w dniu jej 55. urodzin — u mężczyzn w dniu 60. urodzin. Do tego dochodzi wspólność małżeńska trwająca do dnia śmierci małżonka — bez niej renta po zmarłym małżonku w ogóle nie przysługuje — oraz brak nowego związku. Ten ostatni warunek ma wymierny skutek finansowy: nowe małżeństwo oznacza utratę prawa do łączenia wypłat.
ZUS przeliczy świadczenia z urzędu
Nie trzeba składać wniosku ani zgłaszać się do placówki. Warto natomiast sprawdzić samodzielnie, który wariant zbiegu jest korzystniejszy, bo przy wyższym procencie wynik takiego porównania bywa inny niż dotychczas.
Dwa scenariusze. Sprawdź, co zmieni wyższe doliczenie
Wdowa z własną emeryturą 5500 zł brutto i rentą rodzinną 2800 zł brutto pobiera dziś 5500 zł plus 15 proc. renty rodzinnej, czyli 420 zł — razem 5920 zł, tuż pod limitem 5935,47 zł. Od stycznia 2027 r. doliczenie wzrośnie do 700 zł, a suma sięgnęłaby 6200 zł. ZUS wypłaci jednak dokładnie 5935,47 zł. Wypłata wzrośnie więc o 15,47 zł miesięcznie, a nie o 280 zł.
Dla porównania osoba z emeryturą 2600 zł i rentą rodzinną 2200 zł dostanie zamiast 330 zł doliczenia pełne 550 zł, czyli 220 zł miesięcznie i 2640 zł rocznie więcej. Podwyżka trafi do niej w całości, bo do limitu brakuje jej ponad tysiąc złotych.
zobacz więcej:










