1. Bezprawnik -
  2. Zakupy -
  3. Ścięła córce warkocz i dostała kilka tysięcy złotych. Skup włosów płaci więcej, niż myślisz

Ścięła córce warkocz i dostała kilka tysięcy złotych. Skup włosów płaci więcej, niż myślisz

Długie włosy po ścięciu wcale nie muszą trafić do kosza. Jeżeli dziecko samo chce zmienić fryzurę, a włosy są naturalne, zdrowe i odpowiednio długie, można je sprzedać. Skup włosów potrafi zapłacić za nie kilkaset, a czasem nawet kilka tysięcy złotych, więc to spory zastrzyk gotówki.

Joanna Świba14.08.2026 7:42
Zakupy

Sprzedaż włosów budzi ogromne emocje

Posty dotyczące sprzedaży włosów regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych i niemal zawsze wywołują duże emocje. Zwłaszcza gdy chodzi o włosy dzieci. Jedni widzą w tym sprytny sposób na dorobienie albo rozsądne spieniężenie czegoś, co i tak zostałoby wyrzucone po wizycie u fryzjera. Inni reagują oburzeniem, bo sprzedaż dziecięcych włosów kojarzy im się z przekroczeniem pewnej granicy.

Tymczasem sprawa jest bardziej praktyczna niż emocjonalna. Jeżeli dziecko samo chce obciąć długie włosy, a rodzic nie zmusza go do zapuszczania ich wyłącznie po to, żeby później zarobić, trudno mówić o czymś nagannym. Włosy są poszukiwanym materiałem, a rynek ich skupu działa od lat. Warto przy tym pamiętać, że uzyskane pieniądze należą do dziecka — podobnie jak pieniądze komunijne, którymi rodzice zarządzają, ale nie mogą ich dowolnie wydawać.

Grupy na Facebooku i pośrednicy, którzy zaniżają ceny

W mediach społecznościowych funkcjonują też grupy poświęcone sprzedaży i skupowi włosów. Użytkownicy wrzucają zdjęcia warkoczy, podają długość, kolor, informację o farbowaniu i czekają na oferty. Taki model jest wygodny, ale trzeba uważać. Na grupach często pojawiają się pośrednicy, którzy chcą kupić włosy taniej i odsprzedać je dalej. Ceny bywają więc zaniżone, zwłaszcza gdy sprzedający nie zna aktualnych stawek albo chce szybko pozbyć się ściętego warkocza. Zdarzają się również klasyczne wyłudzenia, znane choćby jako oszustwo na OLX — fałszywe linki do rzekomej płatności czy próby przeniesienia rozmowy na inny komunikator. Przy droższych włosach lepiej porównać kilka ofert, sprawdzić firmę, poprosić o umowę i nie wysyłać włosów bez jasnych zasad płatności.

Najwięcej warte są włosy naturalne, jasne i długie

Cenniki skupów włosów wyglądają na pierwszy rzut oka bardzo zachęcająco. Trzeba jednak od razu zaznaczyć jedną rzecz: podawane kwoty najczęściej dotyczą kilograma włosów, a nie jednego warkocza. Jeden obcięty kucyk waży zwykle znacznie mniej. Jeden ze skupów wskazuje, że średnia waga włosów po ścięciu z jednej głowy to ok. 40–300 gramów, więc rozbieżność jest naprawdę spora — wszystko zależy od gęstości, długości i jakości włosów.

Ceny włosów w skupach potrafią być naprawdę konkretne. W dostępnych cennikach za włosy 40–44 cm można znaleźć stawki rzędu 3–6 tys. zł za kilogram, za włosy 50–54 cm ok. 6–15 tys. zł za kilogram, a za włosy powyżej 60 cm nawet kilkanaście tysięcy złotych za kilogram. Niektóre skupy za włosy od 80 cm deklarują stawki do 20 tys. zł za kilogram. O tym, ile kosztują włosy, decyduje jednak nie tylko długość.

Najwyżej wyceniane są włosy dziewicze, czyli niefarbowane, nierozjaśniane i niepoddawane mocnym zabiegom chemicznym. Szczególnie poszukiwane są jasne blondy, bo występują rzadziej i dają większe możliwości dalszej obróbki. Niektóre skupy wprost dopłacają za blond albo wyceniają bardzo jasne włosy indywidualnie. Oczywiście czynniki, które mają wpływ na cenę włosów, to również stan końcówek czy indywidualne cechy danego włosa (jak na przykład łamliwość).

Farbowanie może zabrać połowę ceny

Wartość włosów obniża przede wszystkim koloryzacja, rozjaśnianie, zniszczenia, przesuszone końcówki, siwizna, zbyt mała długość albo złe ścięcie. Część skupów w ogóle nie przyjmuje włosów farbowanych, inne płacą za nie wyraźnie mniej. Jeden z cenników wskazuje wprost, że za włosy farbowane płaci 50 proc. podanych cen, a sam cennik dotyczy włosów niefarbowanych.

Jak ściąć włosy, żeby skup je przyjął

Duże znaczenie ma sposób ścięcia. Włosy powinny być suche, czyste, dobrze związane i zaplecione. Jeżeli zostaną ścięte luźno, rozsypią się, pomieszają długościami albo zostaną wysłane wilgotne, ich wartość może spaść, a czasem skup może ich w ogóle nie przyjąć.

Dlatego lepiej nie obcinać ich spontanicznie w łazience, a dopiero później szukać kupca. Najbezpieczniej najpierw wysłać zdjęcia do kilku skupów, poprosić o wstępną wycenę i dopiero wtedy umówić cięcie. Wiele firm prowadzi skup wysyłkowy, część oferuje też ścięcie w salonie albo dojazd do klienta.

To może być sposób na dorobienie — zapotrzebowanie na włosy jest duże

Dla niektórych sprzedaż włosów stała się sposobem na dodatkowy zarobek. Włosy zapuszczają więc nie tylko dorośli, ale czasem również dzieci, zwłaszcza gdy i tak planowana jest duża zmiana fryzury. Trzeba jednak zachować rozsądek. Co innego sytuacja, w której dziecko samo chce obciąć długie włosy, a rodzic po prostu nie chce wyrzucać czegoś wartościowego. Co innego zapuszczanie włosów dziecku głównie po to, żeby je później spieniężyć.

Przy jednorazowej transakcji zwykle nie ma o czym mówić, ale przy większej skali warto sprawdzić, jak działa podatek od sprzedaży rzeczy używanych. Jeśli miałby to być regularny dodatkowy zarobek, w grę wchodzą już zmiany w działalności nierejestrowej od 2026 r., czyli najprostsza forma legalnego dorabiania bez zakładania firmy.

Naturalne włosy są poszukiwane przede wszystkim dlatego, że służą do produkcji peruk i doczepów. Dobry materiał musi wyglądać naturalnie, układać się jak prawdziwe włosy, dobrze znosić obróbkę i mieć jednolitą strukturę. Tego nie da się łatwo zastąpić tanim syntetykiem, zwłaszcza przy perukach wysokiej jakości. Skalę zapotrzebowania dobrze widać przy fundacjach. Fundacja Rak'n'Roll wskazuje, że cena peruk, także naturalnych, jest wysoka i może sięgać kilku tysięcy złotych. W programie „Daj Włos!" przyjmowane są włosy o długości co najmniej 35 cm, dokładnie wysuszone i zaplecione w warkocze.

Włosy można też oddać na peruki dla osób chorych onkologicznie

To jest druga możliwość. Włosy można sprzedać, ale można je też oddać. Jeżeli ktoś nie potrzebuje pieniędzy albo chce, żeby długie włosy po obcięciu posłużyły komuś innemu, fundacje nadal przyjmują takie dary i przeznaczają je na peruki dla osób chorujących onkologicznie. W obu przypadkach zasada jest podobna: włosów nie warto wyrzucać. Jeżeli były zapuszczane latami, naprawdę mogą mieć wartość.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover