1. Home -
  2. Zakupy -
  3. Albo 5 gwiazdek, albo ban. Kolejny allegrowicz desperacko walczy o pozytywne komentarze. Znowu prawo wieje mu w oczy

Albo 5 gwiazdek, albo ban. Kolejny allegrowicz desperacko walczy o pozytywne komentarze. Znowu prawo wieje mu w oczy

Nie ma tygodnia, abyśmy na Bezprawniku nie opisywali ciekawych przypadków rodem z Allegro. Nie tak dawno omówiłem sytuację anulowania gwarancji w odpowiedzi na negatywny komentarz. Na wysokich notach zależy również innemu sprzedawcy, który za negatywy daje... bany. 

Tomasz Laba12.06.2017 22:51
Zakupy

W handlu już tak jest, że trzeba zachować czujność na każdym kroku. Konsumenci myślą, że sprzedawcy to kanciarze i kłamcy, zdolni wcisnąć byle badziew nieświadomemu klientowi. Sprzedawcy nie pozostają im dłużni i krytykują roszczeniowych i bezczelnych kupujących, którzy czają się na każdą okazję, żeby uszczknąć coś na swoją korzyść. Dzięki tej permanentnej wojnie możemy obserwować przykłady jakże ciekawej prawniczej kreatywności. Lepsi są chyba tylko ustawodawcy z Wiejskiej.

Odmowa sprzedaży - Allegro

Wykopowicz ciornyjkot podzielił się wiadomością od sprzedawcy na Allegro, któremu tak bardzo zależy na najlepszych ocenach sprzedaży, że każdy, kto wystawi notę niższą niż najwyższa, nie będzie mógł kupować na kolejnych aukcjach allegrowicza.

Trzeba tu jednak wskazać, że w żadnym punkcie regulaminu sprzedawcy nie znajdziemy takiej informacji. Najwidoczniej pojawia się ona tylko i wyłącznie w wiadomości wysyłanej do klienta, który już dokonał zakupu. Nie mamy zatem stuprocentowej pewności, że powyższa informacja nie jest wyrafinowanym aktem trollingu. Wszak znamy tylko wersję jednej strony. Niemniej jednak świadomość prawna jest ciągle na bardzo niskim poziomie, dlatego na Bezprawniku chętnie spieszymy z wyjaśnieniami.

Czy sprzedawca może odmówić sprzedaży na Allegro?

Jak zapewne się domyślacie, odpowiedź jest krótka. Nie może. Abstrahując już od ograniczeń technicznych, które nie umożliwiają dodanie danego allegrowicza do swoistej czarnej listy, to takie działanie jest najzwyczajniej w świecie wykroczeniem. Łatwo się bowiem zorientować, że sprzedawca jest przedsiębiorcą, a więc takie zachowanie w pełni wypełniłoby znamiona art. 135 kodeksu wykroczeń.

Trzeba również pamiętać o tym, że prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość przysługuje jedynie konsumentowi, a więc kupującemu. Nie wyobrażam sobie również sytuacji, w której sprzedawca wzywa mnie do zwrotu zakupionego przeze mnie towaru, powołując się de facto swoje widzimisię.

Utrzymanie wysokich not sprzedaży na Allegro jest bardzo opłacalne dla sprzedawców, którzy dzięki temu płacą nieco mniejsze prowizje dla serwisu. Nie widzę innego wytłumaczenia tak licznych bojów o utrzymanie ich na zadowalającym poziomie. Roszczeniowa postawa konsumentów również nie ułatwia zadania sprzedawcom. Zastanawiałbym się jednak, czy wizerunkowo taki sprzedawca nie traci jeszcze więcej.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi