1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Ojciec musi udowodnić, że jest dobrym rodzicem. A nowego partnera matki nikt nie sprawdza

Ojciec musi udowodnić, że jest dobrym rodzicem. A nowego partnera matki nikt nie sprawdza

Opieka naprzemienna – dziecko mieszka na zmianę u mamy i taty, a oboje rodzice w podobnym stopniu uczestniczą w jego wychowaniu. Uzyskanie takiego rozwiązania może oznaczać dla ojca długą batalię sądową. Samo przekonanie, że „jestem dobrym tatą", nie wystarczy.

Miłosz Magrzyk05.09.2026 9:25
Prawo

Opieka naprzemienna – od czego zacząć i gdzie złożyć wniosek

Ojciec, który chce ustanowienia opieki naprzemiennej, powinien złożyć wniosek do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania małoletniego. Do wniosku warto dołączyć m.in. propozycję harmonogramu opieki. Inaczej wygląda to przy samym rozwodzie: o tym, gdzie złożyć pozew o rozwód, decyduje właściwość sądu okręgowego, a nie rejonowego.

Sąd sprawdza rodzica. Nie wystarczy słowna deklaracja

W Polsce rokrocznie dziesiątki tysięcy małżeństw kończy się rozwodem, a 57 proc. rozwodzących się par ma dzieci. Opieka naprzemienna jest dość dobrym rozwiązaniem dla dziecka po rozwodzie rodziców, ale ojciec nie otrzyma prawa do niej tylko dlatego, że się tego domaga.

Dobro dziecka ponad wszystko – art. 58 i 107 KRO

Podstawą rozstrzygnięć dotyczących władzy rodzicielskiej są m.in. art. 58 oraz art. 107 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przy czym sąd każdorazowo kieruje się dobrem dziecka. Weźmie pod uwagę relacje ojca z dzieckiem – w tym regularne kontakty z dzieckiem – warunki mieszkaniowe, sytuację zawodową, odległość między domami rodziców oraz zdolność do współpracy z drugim rodzicem.

Dużą wagę sąd przykłada też do tego, czy rodzic nie nastawia dziecka przeciwko drugiej stronie. Utrudnianie kontaktów z dzieckiem to dla sądu wyraźny sygnał, że model naprzemienny może się nie sprawdzić.

Konkretny harmonogram opieki naprzemiennej

Jak opieka naprzemienna miałaby wyglądać? Tydzień u mamy, tydzień u taty? Kto odwozi dziecko do szkoły? Jak rodzice podzielą koszty? Im bardziej konkretny plan, tym łatwiej sądowi ocenić, czy proponowany model będzie do udźwignięcia. Rodzice muszą mieszkać na tyle blisko siebie, by dziecko mogło chodzić do tej samej szkoły.

Wiek dziecka i opieka naprzemienna bez zgody drugiego rodzica

Opieka naprzemienna zazwyczaj dobrze sprawdza się u dzieci w wieku szkolnym. W przypadku młodszych dzieci przyjmuje się, że potrzebują one stałego opiekuna i to raczej matki. Co ciekawe, sąd kierujący się dobrem dziecka może orzec opiekę naprzemienną nawet mimo braku zgody jednego z rodziców. Kierunek zmian to potwierdza – rządzący wprowadzą specjalny pakiet rodzicielski, w którym piecza naprzemienna ma być domyślnym punktem wyjścia przy rozstaniu rodziców.

A co z nowym partnerem matki? Czy jego sąd też sprawdza?

W tle takich spraw często pojawia się jeden bardzo emocjonalny argument – skoro matka mieszka z nowym partnerem, to dlaczego tego mężczyzny nikt nie sprawdza pod kątem wychowawczym, a ojciec musi się o opiekę naprzemienną postarać? A może sąd powinien szczegółowo badać przeszłość konkubenta podobnie jak ojca?

Konkubent poprzez zamieszkanie z matką dziecka nie staje się rodzicem jej potomka ani nie sprawuje nad nim władzy rodzicielskiej. Z tego powodu nowego partnera matki – i porównywalnie nowej partnerki ojca – sąd nie zweryfikuje, ale ojca ubiegającego się o opiekę naprzemienną ma prawo wnikliwie ocenić. W Polsce sąd pozostaje ślepy na związek kohabitacyjny, czyli konkubinat – nieformalny związek dwojga ludzi.

Powstaje trudna do uzasadnienia okoliczność, w której od ojca wymaga się skrupulatnego wykazania, że daje rękojmię prawidłowego sprawowania opieki, podczas gdy obcy mężczyzna, z którym dziecko spędza mnóstwo czasu u matki, nie musi nic udowadniać. Mimo że jego obecność niekoniecznie pozostaje w zgodzie z dobrem berbecia.

Możesz płacić alimenty na byłą żonę, mimo że ona mieszka z nowym partnerem

Na tym łamigłówki prawa rodzinnego się nie kończą. Były mąż – i odwrotnie – może być zobowiązany do płacenia alimentów byłej żonie, nawet gdy ta ułożyła sobie życie z nowym partnerem i prowadzi z nim gospodarstwo domowe.

W przypadku zawarcia przez uprawnioną nowego małżeństwa obowiązek wygasa, ale art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie przewiduje, że konkubinat również obowiązek alimentacyjny kończy. Czyli alimenty na byłą żonę trzeba płacić i kropka.

Z perspektywy byłego męża rezultat wygląda groteskowo. Była żona mieszka z innym mężczyzną, a mimo to nadal ma prawo dochodzić alimentów od byłego męża. Oczywiście były mąż nie ma obowiązku utrzymywania jej nowego partnera, ale chcąc nie chcąc robi to pośrednio, ponieważ alimenty polepszają sytuację finansową gospodarstwa, w którym żyją była żona i jej konkubent.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover