- Bezprawnik -
- Prawo -
- Uciekła ci przesiadka przez opóźniony pociąg? Przewoźnik ma 100 minut, żeby coś z tym zrobić
Uciekła ci przesiadka przez opóźniony pociąg? Przewoźnik ma 100 minut, żeby coś z tym zrobić
Osoby podróżujące koleją na co dzień znają ten ból. Jeden pociąg ma nieoczekiwane opóźnienie, a my chcemy przesiąść się do drugiego, który także może nam uciec — i często właśnie to robi. Co jednak zrobić w takiej sytuacji? Okazuje się, że pasażerowie mają w takim układzie dość duże pole manewru. Warto jednak pamiętać o konkretnych zasadach domagania się zwrotu za dalszą podróż.
Źle zorganizowane przesiadki od lat wracają zresztą w badaniach satysfakcji podróżnych — to jeden z punktów, które regularnie zasila listę grzechów polskiej kolei.
Bilet na całą podróż: jedna transakcja, jedna odpowiedzialność przewoźnika
O tym, jak przewoźnicy powinni postępować, gdy ucieknie nam drugi pociąg po opóźnieniu pierwszego, mówi nam unijne rozporządzenie 2021/782, a w Polsce dodatkowo ustawa o transporcie kolejowym.
W przypadku gdy bilety zostały kupione w jednej transakcji u przewoźnika i stanowią tzw. bilet na całą podróż (through-ticket), przewoźnik odpowiada również za utratę przesiadki.
Kluczowy jest czas trwania opóźnienia pociągu
Jeżeli przewidywane opóźnienie dotarcia do celu wynosi co najmniej 60 minut, mamy prawo m.in. do bezpłatnego kontynuowania podróży inną trasą lub połączeniem albo zmiany trasy w porównywalnych warunkach.
Dodatkowo przewoźnik powinien zwrócić nam pieniądze, jeżeli podróż straciła sens. Zupełnie inne zasady rządzą natomiast sytuacją, w której to my rezygnujemy z przejazdu — wtedy w grę wchodzi zwrot biletu PKP i potrącenie odstępnego.
Dwa osobne bilety a utracone połączenie: zasada 100 minut
Jeżeli bilety są oznaczone jako odrębne umowy przewozu, przepisy o odpowiedzialności za utratę połączenia nie działają w taki sam sposób.
W takim wypadku, jeżeli przewoźnik nie poinformuje nas o dostępnych możliwościach zmiany trasy w ciągu 100 minut od planowego odjazdu opóźnionego pociągu lub momentu utraty połączenia, mamy możliwość zawarcia umowy na transport z innym przewoźnikiem kolejowym, autokarowym lub autobusowym, a przewoźnik ma zwrócić nam konieczne, odpowiednie i uzasadnione koszty.
Warto jednak pamiętać, że ten mechanizm został wyłączony dla przewozów regionalnych do 7 czerwca 2028 r., jednak w przypadku połączeń dalekobieżnych dalej obowiązuje.
Hotel po opóźnieniu lub odwołaniu pociągu. Czy przewoźnik musi go zapewnić?
Jeżeli jedziemy pociągiem dalekobieżnym, przewoźnik powinien — jeśli jest to fizycznie możliwe — zapewnić nam nocleg i transport między stacją a miejscem noclegu. Pod tym względem prawa pasażera w Europie a w USA różnią się bardzo wyraźnie.
Co ważne, nie ma znaczenia, czy problem powstał z winy przewoźnika. Nawet śnieżyca, silny wiatr czy poważny wypadek nie zwalniają go automatycznie z obowiązku zaoferowania pomocy — dokładnie tak samo wygląda kwestia odszkodowania za opóźniony pociąg z powodu zimy. To przewoźnik powinien aktywnie zaoferować pomoc i nie może cedować tego na pasażera.
Nocleg na własną rękę i zwrot kosztów w reklamacji
Jeżeli przewoźnik nie zapewni hotelu, możemy sami znaleźć nocleg, a następnie wystąpić o zwrot kosztów w reklamacji.
Trzeba zachować paragon lub fakturę i najlepiej mieć dowody pokazujące, dlaczego nocleg był konieczny. Jednak przed samodzielnym wydaniem pieniędzy warto najpierw skontaktować się z przewoźnikiem i upewnić się, że faktycznie nie zapewni on noclegu. Gdyby reklamacja została odrzucona, pozostaje jeszcze skarga PKP kierowana do Urzędu Transportu Kolejowego.
zobacz więcej:










