Nowa wersja abonamentu radiowo-telewizynego, czyli opłata audiowizualna dotknie niemal każdego zarabiającego podatnika i wyniesie 12 zł miesięcznie.

Nasze kochane państwo w postaci różnego rodzaju instytucji, komisji, etc. kombinuje, jak sprawić, by więcej ludzi regulowało wymagane podatki i opłaty, które narzuca nam różnego rodzaju ustawami. Nie dalej niż miesiąc temu pisaliśmy o nowej wysokości abonamentu radiowo-telewizyjnego, aż tu nagle dopadła nas informacja podana przez dziennikarzy money.pl o planach nowej regulacji, którą będzie chciała przeforsować Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Nowy pomysł to opłata audiowizualna, która ma być pobierana od każdego podatnika, który zarabia  na życie. Jej wysokość ma wynosić 12 zł miesięcznie, przy nieco ponad 21 zł, które trzeba płacić obecnie. Dzięki temu KRRiT zapewni sobie większą jej ściągalność, a co za tym idzie w kasie będzie więcej pieniędzy na działalność mediów państwowych. W zamian zniknie większość reklam, które dość mocno irytują większość widzów.

Obawy o to, że obecnie zwolnione z opłat osoby będą musiały je uiszczać, są bezpodstawne, gdyż jak zapewnia KRRiT, nadal pozostaną one w mocy. Emeryci mogą spać spokojnie. Dodatkowo nikt nie będzie musiał już robić przelewów czy opłacać składek na poczcie, gdyż ściąganiem datków ma zająć się urząd skarbowy.

Skarbówka ma do tego bardzo dobre narzędzie, jakim jest obszerna baza podatników. Dzięki niej i wykorzystaniu danych z płatników PIT oraz systemów PESEL i KRUS bez problemów dotrze do większości obywateli naszego kraju. Ministerstwo finansów na razie nie wypowiada się zbyt jasno w tej sprawie, ale zapewnia, że pomysł KRRiT jest tam poważnie analizowany.

Obniżka opłat z około 21 zł na 12 zł jest pozorna, gdyż w przypadku, gdy w gospodarstwie domowym są dwie zarabiające i płacące podatki osoby, to ich wspólna opłata wyniesie 24 zł, a przy każdej następnej kwota będzie rosła. Jest jednak światełko w tunelu, gdyż do opłat mają zostać wliczone także firmy zatrudniające pracowników, dzięki czemu możliwe będzie dopięcie budżetu w taki sposób, by wyeliminować reklamy, ale też nie obciążyć podatników ponad normę.

W te ostatnie zapewnienia jakoś nie chce mi się wierzyć, ale mam nadzieję, że wizja zdobycia sporego budżetu, znacznie większego niż jest dostępny obecnie, nie zaślepi decydentów i nie sprawi, że społeczeństwo jeszcze bardziej znielubi państwowe instytucje i ludzi, którzy podejmują decyzje o obciążeniu budżetu szarego obywatela.

Dodatkowo problemem dla odbiorców nie byłaby wysokość opłaty, ale to, co otrzymuje w zamian. Gdyby w ramówce pojawiały się wartościowe pozycje, to sądzę, że wielu nie miałoby zbyt wielkich oporów w sprawach abonamentu. Niestety w czasach, gdy coraz częściej treści konsumowane są w sposób wybiórczy, a świadomi użytkownicy dokonują wyboru mediów internetowych ponad standardową telewizję, to zmuszenie ich do opłat może wywołać falę niezadowolenia.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz problemy związane z wysokością podatków, opłatami za różnego rodzaju media i usługi, a także karami za niedotrzymanie terminów lub warunków umowy i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com