1. Home -
  2. Moto -
  3. Nie wolno byle jak parkować przed przejściem dla pieszych. Taką odległość trzeba zachować

Nie wolno byle jak parkować przed przejściem dla pieszych. Taką odległość trzeba zachować

W zatłoczonych centrach miast często panuje mylne przekonanie, że auto można zatrzymać wszędzie tam, gdzie fizycznie „da się je zmieścić”. Efekt? Chaos, utrudniona widoczność i niebezpieczeństwo dla pieszych. To właśnie w rejonie przejść dla pieszych takie zachowania bywają tragiczne w skutkach. Pieszy, który wychodzi zza źle zaparkowanego auta, ma o wiele mniejsze szanse zostać zauważonym, a kierowca – nawet jeśli jedzie ostrożnie – może nie zdążyć zareagować.

Miłosz Magrzyk26.11.2025 17:33
Moto

Chociaż wielu traktuje parkowanie w pobliżu pasów jako błahy manewr, w rzeczywistości może on kosztować nie tylko spory mandat, ale też życie człowieka.

Zasada 10 metrów co wolno, a czego nie wolno kierowcy?

O tym, że zatrzymanie auta bezpośrednio na „zebrze” jest zabronione, wiedzą chyba wszyscy. Problem pojawia się wtedy, gdy kierowca zamierza zaparkować w pobliżu pasów i nie pamięta o obowiązkowych 10 metrach odstępu.

W art. 49 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym wymieniono miejsca, gdzie zabrania się zatrzymania pojazdu. W tym katalogu znajdziemy zapis, zgodnie z którym zakaz obowiązuje na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem (na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu ten zakaz obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem). Gdy tuż przed przejściem znajduje się wyznaczony parking, wówczas kierujemy się granicami określonymi przez znaki drogowe.

Większość mandatów za zbyt bliskie parkowanie wcale nie wynika ze złej woli, lecz z braku nawyku sprawdzania odległości. Kierowcy często oceniają „na oko”, czy auto stoi wystarczająco daleko lub sugerują się tym, jak jeżdżą inni. A wystarczyłoby zrobić kilkanaście kroków w tył, by upewnić się, że zaparkowaliśmy zgodne z przepisami. Policjanci lub strażnicy miejscy mierzą dystans co do centymetra.

Mandat, punkty karne i holowanie w pakiecie

Zignorowanie zasady 10 metrów kończy się mandatem od 100 do 300 zł oraz dopisaniem do konta kierowcy nawet 5 punktów karnych. Jednak to dopiero początek. Auto zaparkowane w sposób utrudniający ruch lub zagrażający bezpieczeństwu może zostać odholowane, czego finałem będzie odbiór samochodu z parkingu strzeżonego połączony z niemałym wydatkiem.

Z Obwieszczenia Ministra Finansów i Gospodarki z 1 sierpnia 2025 roku wynika, że od 2026 roku maksymalna stawka za odholowanie samochodu osobowego w powyżej wspomnianych przypadkach wyniesie 749 zł, a każda doba przechowywania – 65 zł. Motocyklista zapłaci maksymalnie 348 zł za holowanie i 48 zł za każdą dobę przechowywania, a rowerzysta lub motorowerzysta odpowiednio 179 i 35 zł. To pokazuje, jak dotkliwe finansowo staje się lekceważenie zasad.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi