1. Home -
  2. Państwo -
  3. Wielki sukces! Polska policja przyznaje, że w ostatnim czasie torturowała tylko 22 razy

Wielki sukces! Polska policja przyznaje, że w ostatnim czasie torturowała tylko 22 razy

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministra Sprawiedliwości z pismem, w którym przedstawiał wyniki analizy wyroków sądów z lat 2008-2015. Z tego pisma i konferencji prasowej, zorganizowanej przez niego płynie smutny wniosek - w Polsce zdarzają się przypadki torturowania zatrzymanych podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Policja potwierdza, że według ich statystyk do tortur doszło 22 razy.

Tomasz Laba25.04.2017 14:35
Państwo

Wystąpienie rzecznika jest spowodowane niedostateczną, w jego ocenie, ochroną prawną osób zatrzymanych przez policję. Uwagi dotyczą przede wszystkim pierwszych godzin czynności policji. Wszyscy zapewne znacie te fragmenty amerykańskich filmów, gdzie na jedno zdanie "żądam adwokata" policjanci grzecznie odpuszczają i jedyne co robią, to wrzucają delikwenta do celi. Dalsze czynności podejmowane są dopiero po kontakcie adwokata z klientem. Abstrahując od tego, że "Suits" to słabe źródło wiedzy prawniczej to takie rozwiązanie wydawałoby się całkiem logiczne. Okazuje się jednak, że nie do końca.

Tortury zręcznie ukryte w statystyce

Adam Bodnar, nasz ombudsman uważa, że zapewnienie dostępu do adwokata już w najwcześniejszym etapie postępowania policji jest najlepszą metodą, aby zapobiegać torturom. Tak - okazuje się, że pomimo tego że lubimy myśleć że żyjemy w XXI wieku w cywilizowanym kraju to tortury wcale nie należą do rzadkości. Po przeanalizowaniu wyroków sądów z lat 2008-2015 stwierdził, że za stosowanie przemocy i gróźb oraz znęcanie się nad zatrzymanymi i świadkami skazano  blisko 40 policjantów. Wszystko wskazuje na to, że tych przypadków było znacznie więcej. Dlaczego? Z prostego powodu. W kodeksie karnym nie ma wyodrębnionego przestępstwa tortur. Wszystkie takie przypadki w zasadzie automatycznie zostawały zaliczane jako czyny opisane w innych paragrafach. Bardzo możliwe, że za wieloma skazaniami funkcjonariuszy za przekroczenie uprawnień, groźby czy innymi przewinieniami dyscyplinarnymi kryją się tak naprawdę tortury. Złośliwi natomiast zapytają "Ilu przypadków nie udało się zatuszować?".

Policja przyznaje, że torturowała 22 razy

W odpowiedzi na pismo RPO Komenda Główna Policji opublikowała oświadczenie, w którym czytamy:

Tak. Policja przyznała, że do przypadków tortur doszło tylko 22 razy. Dalej czytamy też, że na tle wszystkich spraw załatwianych przez policję, te przypadki są wręcz incydentalne.

Warto nadmienić, że do zestawienia brano pod uwagę tylko te sprawy, w których prokurator oskarżył, a sąd prawomocnie skazał policjanta. Nie uwzględniono spraw będących obecnie w toku bądź umorzonych. Nie trzeba zresztą szukać daleko. W najgłośniejszej sprawie ostatnich lat - zaginięcia Ewy Tylman główny podejrzany oskarżył policjantów o stosowanie wobec niego przemocy.

Jak policja torturuje zatrzymanych?

Poniżej kilka przykładów z pisma rzecznika.

Wszystkim nam wydaje się, że ostatni raz tortury miały miejsce  za komuny, a teraz to jedynie amerykanie w Guantanamo torturują. Co prawda terrorystów - więc w opinii większości - trochę można, ale jednak. Tymczasem, jak się okazuje każdy z nas może paść ofiarą takich praktyk. Dalej uważacie, że planowana reforma sądownictwa pomoże Wam, jeśli oskarżycie policjanta o przemoc, a przeciw sobie będziecie mieli i policję i prokuraturę i sąd? Nie sądzę.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi