1. Bezprawnik -
  2. Technologie -
  3. Szef Anthropic apelował o spowolnienie AI. 10 dni później firma pokazuje szybszy i tańszy model

Szef Anthropic apelował o spowolnienie AI. 10 dni później firma pokazuje szybszy i tańszy model

Jeszcze dziesięć dni temu szef Anthropic apelował o spowolnienie rozwoju sztucznej inteligencji. Teraz firma prezentuje model Claude Opus 5.5 – sprawniejszy i tańszy. To samo w sobie nie jest hipokryzją. Ale coraz trudniej odnaleźć się w branży, która jednocześnie sprzedaje nam obietnicę dobrobytu i strach przed własnymi produktami.

Jakub Bilski23.09.2026 16:49
Technologie

Apel Dario Amodeia o spowolnienie AI, a potem premiera

12 września Dario Amodei zaproponował niezależnych kontrolerów wewnątrz laboratoriów, wspólne standardy bezpieczeństwa i międzynarodową koordynację. Ostrzegał przed utratą kontroli nad AI, cyberatakami i bioterroryzmem. Kierunek poparli Sam Altman (OpenAI), Elon Musk (SpaceXAI) i Demis Hassabis (Google DeepMind). Mark Zuckerberg (Meta) opowiedział się za odpowiedzialnością poszczególnych firm, a Jensen Huang (Nvidia) odrzucił potrzebę nowych regulacji.

Trzeba jednak uczciwie doprecyzować: Amodei wyraźnie odróżnił spowolnienie od zatrzymania treningu modeli. Nie był też pierwszym człowiekiem proponującym hamowanie AI – podobne apele pojawiały się już w 2023 roku. Skrót „zatrzymajmy wszystko, bo zginiemy” byłby efektowny, ale nierzetelny.

Claude Opus 5.5 – nowy model Anthropic rzeczywiście ma co pokazać

Anthropic obiecuje sprawniejsze wykonywanie wieloetapowych zadań, czytelniejsze odpowiedzi i lepszą odporność na złośliwe instrukcje podsuwane modelowi. Według firmy model generuje odpowiedzi o ponad 30% szybciej niż Opus 5.

Benchmarki: Opus 5.5 kontra GPT-6 Astra

W opublikowanym zestawieniu Terminal-Bench 4.0, sprawdzającym pracę w środowisku terminala, zdobywa 66,4% wobec 52,3% poprzednika i 57,9% GPT-6 Astra. Ale w automatyzacji procesów biznesowych przegrywa z Astrą: 40% do 41,4%. W zadaniach naukowych również pozostaje za nią, a OpenAI ogłasza matematyczny przełom. Jest zatem postęp, ale nie ma zwycięstwa we wszystkim.

Ceny API Claude Opus 5.5 – będzie taniej

Cena API wynosi 4 dolary za milion tokenów wejściowych i 20 dolarów za wyjściowe – odpowiednio za przetwarzany materiał i generowaną odpowiedź. Wcześniej było to 5 i 25 dolarów, więc obniżka wynosi 20%.

Skąd zatem reklamowane 40% oszczędności? Anthropic dolicza większą efektywność wykonywania zadań i tańsze wykorzystanie zapisanych wcześniej fragmentów kontekstu.

Trump, Chiny i wyścig AI – tym razem rozumiem argument

Donald Trump odrzucał wezwania do hamowania, wskazując na rywalizację z Chinami. Nieczęsto się z nim zgadzam, ale ten argument rozumiem. Jednostronne zatrzymanie amerykańskich laboratoriów mogłoby dać chińskim konkurentom czas na odrobienie dystansu. Pojedynek DeepSeek – ChatGPT pokazał już, jak szybko potrafią to robić.

Tyle że Amodei też o tym pisze. Jego propozycja zakłada ochronę przewagi państw demokratycznych, a pełną globalną pauzę uznaje za mało prawdopodobną w najbliższym czasie. Spór jest więc poważniejszy niż starcie naiwnych badaczy z politykiem, który odkrył istnienie Chin.

Sama premiera nie obala też apelu o ostrożność. Anthropic podaje, że model przed udostępnieniem był sprawdzany pod kątem bezpieczeństwa – co staje się już w pewnym sensie standardem w branży. Nie wiem, czy rzeczywiście jest aż tak niebezpiecznie, czy to też element gry, który ma pokazać, czym niby dysponują firmy.

Strach przed AI również może pomagać w sprzedaży

Nadal mam problem z tą komunikacją. Opowieść o technologii tak potężnej, że trzeba ją pilnować, może jednocześnie budować jej atrakcyjność dla inwestorów. Skoro zmieni wszystko, trudno nie chcieć kawałka tego rynku.

Wycena Anthropic przed IPO

Niejednokrotnie wspominałem w swoich mediach społecznościowych, że w przypadku Anthropic może chodzić między innymi o zwykłe podbijanie wyceny przed IPO, które ma nastąpić wkrótce. To byłoby sprytne zagranie, ale łapie się na nie coraz mniej osób – przynajmniej mam taką nadzieję. O klienta korporacyjnego i dobrą pozycję przed możliwym debiutem giełdowym walczy zresztą także OpenAI – choćby agentem ChatGPT Work.

Nie mam oczywiście bezpośrednich dowodów, żeby przypisać firmie taką intencję. Niewątpliwie jednak dolewanie co jakiś czas oliwy do ognia quasi-apokaliptycznej narracji ma jakiś swój cel. Jednocześnie sami musimy mieć z tyłu głowy, że owszem, jesteśmy świadkami wielkich zmian, ale nie musimy kupować wszystkiego, co nam podadzą firmy.

Globalna pauza w AI. Kto sprawdzi, czy wszyscy naprawdę stanęli?

Wróćmy do ewentualnego zatrzymania prac nad AI w wymiarze globalnym. Tak zupełnie serio: czy ktoś naprawdę wierzy, że da się to zrobić? Kto sprawdzi, czy konkurent nie trenuje kolejnego modelu w ukryciu? Nie przedstawiam tu jakichś wyszukanych, nieosiągalnych dla przeciętnego człowieka analiz. To zwykły, zdrowy sceptycyzm, który wraz z natłokiem kolejnych branżowych informacji powinien pojawiać się u każdego.

Europa, AI Act i polskie modele językowe

Trwa technologiczny wyścig zbrojeń i to jest fakt. Kto odpuści, ten przegra – nie wiem, czy całkowicie, czy po prostu w tym konkretnym wyścigu. Patrząc na europejskie osiągnięcia, mam nadzieję, że będzie to opcja druga. Tym bardziej nieco niepokoi mnie fakt, że Europa sama już wyrywa się do zatrzymywania prac nad AI. A przecież od dawna słychać głosy, że AI Act musi zniknąć, jeśli Europa chce się liczyć w tym wyścigu. Ale co my chcemy zatrzymywać? Z całym szacunkiem dla naszych rodzimych technologii – Bielika AI czy PLLuMa?

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover