1. Home -
  2. Finanse -
  3. Czy przelew z własnego konta na konto małżeńskie to darowizna? Fiskus wyjaśnia

Czy przelew z własnego konta na konto małżeńskie to darowizna? Fiskus wyjaśnia

Gdy mówimy o finansach w związku - a szczególnie o przelewach między kontami bankowymi - wiele osób ma w głowie jedną obawę: czy urząd skarbowy może uznać taką operację za darowiznę i naliczyć od niej podatek? Patrząc na to logicznie, nie powinien, ale... no właśnie. Czy aby na pewno?

Czy przelew z konta osobistego na wspólne małżeńskie to darowizna?

Tym razem nie będę budował napięcia i powiem krótko - nie. Zwykły przelew środków z konta osobistego na wspólne konto małżonków nie jest darowizną, a więc nie wymaga podatku od darowizn. Skąd taka pewność? Taką opinię potwierdzają aktualne interpretacje i stanowiska urzędów skarbowych, gdy środki trafiają na rachunek wspólny obojga małżonków.

To ważne, bo wiele osób obawia się, że każde przesunięcie pieniędzy między kontami może rodzić konsekwencje podatkowe, zwłaszcza jeżeli wcześniej środki były środkami "osobistymi". Tymczasem w przypadku małżonków prawo podatkowe traktuje takie operacje inaczej niż przelewy do osób niespokrewnionych.

W polskim systemie podatkowym darowizna to bezwarunkowe przekazanie majątku w sposób trwały i bez wynagrodzenia. Wtedy i tylko wtedy może pojawić się obowiązek podatkowy lub konieczność zgłoszenia do urzędu (jeśli przekroczone zostały limity zwolnień).

Rachunek wspólny małżonków funkcjonuje w praktyce jako współwłasność, co oznacza, że przeniesienie środków na takie konto nie jest postrzegane jako przekazanie ich innej osobie czy instytucji. To po prostu składnik majątku wspólnego rodziny. Dlatego skarbówka uznaje taki przelew za neutralny podatkowo, mówiąc kolokwialnie "wlał wylał".

Skąd taka interpretacja fiskusa?

Jak pisze m.in. portal infor.pl, Interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej 0111-KDIB2-3.4015.343.2025.1.BD z dnia 19 listopada 2025 roku potwierdza, że tego typu przelewy nie są darowizną. Wpłacane w ten sposób środki wciąż są do dyspozycji małżonków, nikt na tym nie zyskuje i nikt nie traci. Taka operacja nie podlega zgłoszeniu i tym samym nie stanowi darowizny. Jeszcze raz przypomnę, czym jest darowizna w świetle prawa, cytując Art. 888. kodeksu cywilnego (umowa darowizny):

§ 1. Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku.

W ten sposób darczyńca bezpłatnie zobowiązuje się do przekazania majątku (np. pieniędzy, rzeczy, praw itp.) obdarowanemu bez oczekiwania w zamian jakiegokolwiek ekwiwalentu. Kluczowe cechy to nieodpłatność, dobrowolność i jednostronne obciążenie darczyńcy. Forma umowy zależy od przedmiotu: nieruchomości wymagają aktu notarialnego, ale świadczenie może sanować brak formy, choć dla nieruchomości jest to rygor ważności.

Podatek od darowizny zależy od stopnia pokrewieństwa darczyńcy i obdarowanego. Polskie prawo dzieli je na 3 grupy podatkowe, a małżonkowie znajdują się w pierwszej grupie. W tym przypadku kwota wolna od podatku to 36 120 zł (limit liczony w ciągu 5 ostatnich lat). Dopiero przekroczenie tej sumy darowizną lub sumą darowizn z ostatnich 5 lat oznacza konieczność zapłacenia podatku, ale - jak już wspomniano - nie dotyczy to przelewów małżonków na wspólne konto bankowe.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi