1. Bezprawnik -
  2. Edukacja -
  3. Jeden przepis sprawia, że przedszkole może wrzucić zdjęcie twojego dziecka na Facebooka bez pytania

Jeden przepis sprawia, że przedszkole może wrzucić zdjęcie twojego dziecka na Facebooka bez pytania

Przedszkola promują się w mediach społecznościowych, a do tego potrzebują zdjęć, na których siłą rzeczy znajdują się dzieci. Zwykle proszą więc rodziców o zgodę. Tyle że art. 81 ust. 2 pkt 2 ustawy o prawie autorskim pozwala opublikować zdjęcie grupowe bez pytania kogokolwiek o zdanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy placówka uzależnia przyjęcie dziecka od podpisania zgody.

Przedszkolom potrzebne są zdjęcia podopiecznych, by promować się na Facebooku

Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, w których stosunkowo nowe zjawiska przeplatają się ze sobą w dość nieoczekiwanych miejscach. Nikogo z pewnością nie zdziwi stosowanie regulacji dotyczących ochrony danych osobowych w mediach społecznościowych. Sprawa robi się jednak nieco ciekawsza, gdy chodzi o profil przedszkola i przetwarzanie danych dzieci.

Nie da się ukryć, że przedszkola również posiadają swoje profile w mediach społecznościowych. Zdjęcia dzieci w trakcie codziennych zajęć stanowią formę promocji. Wizerunek zadowolonych podopiecznych sprawia, że inni rodzice rozważają zapisanie swojego potomstwa do tej konkretnej placówki.

Wydawać by się mogło, że aktywne w social mediach będą przede wszystkim przedszkola prywatne, które funkcjonują dzięki opłatom od rodziców. Okazuje się jednak, że także publiczne placówki nagminnie publikują zdjęcia podopiecznych na przykład na Facebooku.

Pytanie o legalność takiej formy internetowej aktywności nasuwa się samo. Odpowiedź brzmi: „Tak, ale…”. W tym przypadku kluczowym elementem okazuje się zgoda rodziców. Zasada jest zresztą uniwersalna — publikując zdjęcie znajomych na Facebooku, także potrzebujemy ich zgody.

Rzecznik Praw Dziecka przestrzegała przed prawnym aspektem publikowania wizerunku przedszkolaków

W tym momencie warto przypomnieć stanowisko aktualnej Rzecznik Praw Dziecka Moniki Hornej-Cieślak. Wyraziła ona wątpliwość co do niuansów prawnych związanych z procesem wyrażania zgody przez rodziców. Chodziło o to, jak w praktyce chroniony jest wizerunek dziecka w sieci. Wbrew powielanym w czerwcu przez środowiska prawicowe informacjom, wcale nie „zakazała publikowania zdjęć dzieci”. Rzecznik Praw Dziecka nie ma uprawnień, by komukolwiek czegokolwiek zakazać.

Co więc okazało się istotne w przypadku zgodnej z prawem publikacji wizerunku? Na dobrą sprawę możemy sobie odpuścić rozważania na temat ochrony dóbr osobistych, która ma w tym przypadku znaczenie drugorzędne z punktu widzenia samego przedszkola. Osobnym tematem pozostaje pozwanie rodziców przez dzieci a dobra osobiste — tam ochrona wizerunku wysuwa się na pierwszy plan. Kluczowym przepisem wskazanym przez Rzecznik jest art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:

Przedszkolu tak naprawdę wystarczy art. 81 ust. 2 pkt 2

Zacytowany wyżej przepis jasno wskazuje dwie rzeczy. Przede wszystkim rozpowszechnianie wizerunku danej osoby wymaga jej zgody. W przypadku przedszkolaka, który nie dysponuje nawet ułomną zdolnością do czynności prawnych, w jego imieniu mogą ją wydać rodzice albo opiekunowie prawni. Kwestię wynagrodzenia za pozowanie śmiało możemy pominąć w warunkach przedszkolnych.

Zezwolenia nie wymaga jednak rozpowszechnianie wizerunku dziecka, które stanowi jedynie jeden element większej całości. Ustawodawca wskazał między innymi zgromadzenie czy publiczną imprezę. Jeśli więc przedszkole zbierze wszystkich swoich podopiecznych i zrobi im zdjęcie grupowe, to może je opublikować bez uzyskiwania specjalnych zgód od rodziców. Przyjmuje się także podobną interpretację w przypadku przedszkolnych wycieczek czy nawet zajęć.

Zgoda złożona pod groźbą nieprzyjęcia dziecka do przedszkola nie jest dobrowolna

Załóżmy jednak, że przedszkolu nie wystarczy ogólna klauzula albo chce się zabezpieczyć na wszelki wypadek. Skoro potrzebuje zgody od rodziców, to może ich ładnie poprosić i uszanować ich wolę. To rozwiązuje sprawę także z punktu widzenia przepisów RODO.

Zgodnie z punktem (32) preambuły rozporządzenia „zgoda powinna być wyrażona w drodze jednoznacznej, potwierdzającej czynności, która wyraża odnoszące się do określonej sytuacji dobrowolne, świadome i jednoznaczne przyzwolenie osoby, której dane dotyczą, na przetwarzanie dotyczących jej danych osobowych”.

Zgodę na przetwarzanie danych osobowych możemy wycofać dosłownie kilka sekund po jej złożeniu

Art. 6 przesądza, że zgoda na przetwarzanie danych osobowych jest chyba najprostszym sposobem na zalegalizowanie tego procesu. Art. 7 RODO z kolei doprecyzowuje, jak należy traktować wyrażanie tejże zgody. W pierwszej kolejności interesuje nas ust. 4:

Oceniając, czy zgodę wyrażono dobrowolnie, w jak największym stopniu uwzględnia się, czy między innymi od zgody na przetwarzanie danych nie jest uzależnione wykonanie umowy, w tym świadczenie usługi, jeśli przetwarzanie danych osobowych nie jest niezbędne do wykonania tej umowy.

W naszych przedszkolnych realiach oznacza to tyle, że zgoda rodziców na przetwarzanie wizerunku dziecka przestaje być dobrowolna, jeśli placówka uzależnia przyjęcie dziecka od jej wyrażenia. Innymi słowy: przedszkole może prosić, ale nie może żądać wyrażenia takiej zgody. Warto zresztą pamiętać, że odmowa przyjęcia do przedszkola jest możliwa wyłącznie z powodów przewidzianych w przepisach.

Nawet jeśliby mogło, to i tak w gruncie rzeczy niewiele to zmienia. Wszystko przez ust. 3 przywołanego wyżej przepisu:

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo w dowolnym momencie wycofać zgodę. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Osoba, której dane dotyczą, jest o tym informowana, zanim wyrazi zgodę. Wycofanie zgody musi być równie łatwe jak jej wyrażenie.

Raz wyrażoną zgodę rodzic może wycofać w każdej chwili. Przy czym taka czynność nie sprawia, że zdjęcia dziecka opublikowane na jej podstawie przestają nagle być zgodne z prawem. Przedszkole nie będzie musiało ich usunąć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover