1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Idziesz z psem do lasu? Za tę jedną rzecz zapłacisz mandat, o ile ktoś cię przyłapie

Idziesz z psem do lasu? Za tę jedną rzecz zapłacisz mandat, o ile ktoś cię przyłapie

Wyjście z psem do lasu to naprawdę znakomity pomysł. Dla człowieka ruch na świeżym powietrzu to samo zdrowie, a dla psa także dostęp do nowych zapachów, które stymulują jego mózg. Trzeba jednak pamiętać, że przepisy kodeksu wykroczeń w lesie wcale nie przestają obowiązywać.

Wychodząc z psem na spacer do lasu, powinniśmy pamiętać o trzech kluczowych przepisach kodeksu wykroczeń

Jeżeli macie psa i las nieopodal, to z pewnością przynajmniej od czasu do czasu go tam zabieracie. Zwierzak może się wychodzić i wybiegać, co z pewnością pozytywnie wpływa na jego formę. Leśne zapachy to zaś dla psa ekscytująca wycieczka w nieznane. Także dla nas spacer po lesie z pupilem przynosi szereg korzyści zdrowotnych.

Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego. Docieramy do lasu, odchodzimy kawałek od drogi i puszczamy psa luzem. Później cieszymy się spacerem na świeżym powietrzu. Jeżeli tak wygląda wasza wyprawa z psem do lasu, to zdążyliście popełnić już jedno wykroczenie.

Las może się wydawać dzikim terenem, na którym nie obowiązują typowe „miejskie" zasady, ale to wcale nie musi być prawda. Jakby tego było mało, w kodeksie wykroczeń znajdziemy jeden przepis stworzony specjalnie na tę okazję.

Kaganiec nie zawsze jest obowiązkowy, o ile pies jest mały albo stary i tym samym całkowicie niegroźny

Zacznijmy od podstaw. Cały czas obowiązuje nas art. 77 kodeksu wykroczeń, który nakazuje nam prowadzić zwierzę w taki sposób, by nie stwarzało zagrożenia dla otoczenia.

§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

Przede wszystkim musimy pamiętać, że do zwykłych środków ostrożności podchodzimy indywidualnie. To, czy pies zawsze musi mieć smycz i kaganiec, zależy więc od konkretnego zwierzęcia. Stara bezzębna psina nie wymaga ich zbyt wiele, jeśli w ogóle jakichś. Równocześnie temperamentne psisko składające się z parudziesięciu kilogramów mięśni należy trzymać na solidnej smyczy i w kagańcu. Środki nakazane zaś to po prostu różne nakazy i zakazy rozsiane po przepisach prawa.

Mamy prawny obowiązek trzymać psa na smyczy w lesie

Gdybyśmy byli na spacerze poza lasem, to stwierdziłbym, że środki ostrożności wcale nie muszą się sprowadzać do trzymania psa na smyczy. Tym razem jednak mamy do czynienia z bardzo szczególnym przypadkiem, który wynika z art. 166 kodeksu wykroczeń:

Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi:

podlega karze grzywny albo karze nagany.

Pies w lesie musi być na smyczy. Zawsze. Mandat za psa bez smyczy najłatwiej więc dostać właśnie tam. Wymóg ten dotyczy nawet przywołanego przeze mnie starego psa, który nie ma już zębów, niedowidzi i ledwie powłóczy nogami. Wyjątki od tej reguły są trzy. Wszystkie znajdziemy w treści art. 166: polowania, szkolenie psów ratowniczych oraz psów pracujących naszych służb mundurowych.

Za śmiecenie w miejscu publicznym grozi grzywna

Warto się też zastanowić, czy sprzątanie po psie obowiązuje nas także w lesie. Odpowiedź brzmi „jak najbardziej". Psie odchody wcale nie są obojętne dla przyrody. W ten sposób wprowadzamy do lasu patogeny, które teoretycznie nie powinny się tam znajdować. Lasy Państwowe od dawna przestrzegają, że myślenie w kategoriach „to się rozłoży" to szkodliwy mit.

Pozostaje pytanie o to, który przepis kodeksu wykroczeń należałoby zastosować, gdyby nas ktoś przyłapał na ignorowaniu tego obowiązku. Mamy do wyboru dwa.

Pierwszy to art. 148 § 1 kodeksu wykroczeń, który dotyczy zaśmiecania miejsca publicznego.

Kto zanieczyszcza lub zaśmieca obszar kolejowy lub miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny nie niższej niż 500 złotych.

Zanieczyszczanie lasu jako takiego również stanowi wykroczenie

Las jak najbardziej jest miejscem publicznym z punktu widzenia polskiego prawa. Mamy jednak alternatywę w postaci art. 162 tej samej ustawy, który stworzono specjalnie z myślą o lasach i który obejmuje choćby wyrzucanie śmieci do lasu:

§ 1. Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, odpady, złom lub padlinę niebędące odpadami lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 500 złotych.

Psie odchody to w najlepszym wypadku „inne nieczystości". Niewątpliwie też zaśmiecamy w ten sposób las. Na szczęście wybór klasyfikacji prawnej nie ma aż takiego znaczenia. Kary za zaśmiecanie różnią się w tym przypadku nieznacznie. Grzywna będzie taka sama, za to przy zanieczyszczaniu lasu możemy również podlegać karze ograniczenia wolności.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover