1. Home -
  2. Finanse -
  3. Monitorowanie opłat w Santanderze jest proste. Zdradzamy też sposób na łatwe zrealizowanie brakujących transakcji kartą

Monitorowanie opłat w Santanderze jest proste. Zdradzamy też sposób na łatwe zrealizowanie brakujących transakcji kartą

Klienci banku Santander mogą w prosty sposób samodzielnie sprawdzić, czy spełnili w danym miesiącu warunki, aby konto i karta były bezpłatne.

Aleksandra Smusz08.10.2025 16:32
Finanse

To bardzo przydatna opcja, która powinna być standardem

Bankowość elektroniczna i mobilna wielu banków coraz częściej ją udostępnia. Ale w chwili obecnej wciąż funkcjonują banki, jak np. Velo, w których nie ma tego rodzaju udogodnienia.

Sam sposób wyświetlania takich informacji może się różnić. W bankowości elektronicznej Santandera pokazują się one w zielonej ramce w zakładce dotyczącej opłat za konto i kartę. W innych bankach dane te przyjmują np. formę paska lub licznika z monitorowaniem postępu.

Warto jednocześnie zwrócić uwagę na to, że wyświetlanie wskazanych informacji może dotyczyć konkretnego rodzaju konta, zakładanego np. w tym roku, i nie obejmować produktów uruchomionych przed dekadą.

Istnieją także rachunki bezwarunkowo darmowe. W ich przypadku z kolei prezentowanie tego rodzaju danych jest zbędne.

Gdy nasz bank nie oferuje opcji pokazującej, że spełniliśmy wymogi, aby korzystać z bezpłatnego konta i karty, a chcemy mieć pewność, że to zrobiliśmy, często trzeba przeliczyć transakcje ręcznie (zakładając, że ewentualny wpływ zewnętrzny to jeden przelew).

Niezależnie od tego, czy bank udostępnia czytelny wskaźnik (tak jak w Santanderze), czy też musimy wszystko sprawdzić sami, zdarza się, że pod koniec miesiąca brakuje nam wymaganej kwoty płatności bezgotówkowych lub określonej liczby transakcji.

W pierwszym przypadku nie występuje żadna droga na skróty. Jednak kiedy musimy zrealizować wskazaną przez bank liczbę transakcji (na dowolną kwotę), można sobie z tym poradzić w nieskomplikowany sposób.

Jak prosto wykonać np. 5 płatności kartą?

Otóż istnieją usługi, które możemy przedpłacić dowolną sumą. Na tej zasadzie działa np. konto w firmie InPost czy na Allegro (tam zwykle rozliczamy się później, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zasilić rachunek z góry). Wszelkie tego rodzaju usługi możemy zwykle uregulować dowolnymi kwotami „na zaś”.

Jeśli np. spodziewamy się, że niedługo zapłacimy na platformie sprzedażowej prowizję w wysokości 10 zł, to wolno także przekazać ją serwisowi w dziesięciu transakcjach bezgotówkowych po złotówce. Podobnie mają się sprawy, gdy zamierzamy w najbliższym czasie nadać jakąś przesyłkę przez InPost.

Mając na uwadze ten sposób, możemy szybko i legalnie dokonać wymaganej liczby transakcji, ponosząc przy tym minimalne koszty. Jedyne, co musimy wcześniej zweryfikować, to posiadane limity dziennej płatności dla naszej karty (zakładając, że chcemy wykonać cały proces od razu).

Choć bankowość elektroniczna i mobilna się rozwija, pozwalając nam na kontrolowanie ponoszonych opłat i ich unikanie, warto uzbroić się w sprytne strategie.

Mogą się one przydać nie tylko osobom, które nie posiadają na kontach czytelnych liczników płatności, ale także finansowym geekom, szukającym prostych metod na spełnienie warunków banku przy minimalnym wysiłku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi