1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Sprzedaż książki na Allegro za 10 zł i 22% prowizji. Najlepiej wystawiać rzeczy za min. 45 zł

Sprzedaż książki na Allegro za 10 zł i 22% prowizji. Najlepiej wystawiać rzeczy za min. 45 zł

Sprzedaż tanich rzeczy na Allegro staje się nieopłacalna. Aby pozbyć się za pośrednictwem tej platformy własnych, niepotrzebnych przedmiotów, najlepiej, gdy każdy z nich jest warty min. 45 zł.

Allegro promuje wystawianie droższych przedmiotów, oferowanych z bezpłatną wysyłką w ramach pakietu Smart

Po opłaceniu abonamentu za 59,90 zł rocznie przysługuje ona kupującym przy zamówieniach od 45 zł. Oczywiście wszyscy wiemy, że nie ma czegoś takiego, jak darmowa dostawa. Ostatecznie ktoś musi za nią zapłacić.

W przedstawionym przypadku koszty te ponoszą głównie sprzedający, płacąc za darmową wysyłkę w formie prowizji dla serwisu.

W mniejszym stopniu dokładają się do niej kupujący w abonamencie. W sumie wszystko skalkulowane jest tak, że „darmowa” wysyłka opłaca się od zakupów za 45 zł.

Jaką wartość powinny mieć przedmioty wystawiane na Allegro, żeby ich sprzedaż była opłacalna?

Z perspektywy sprzedającego rozsądny stosunek kosztów serwisu do wartości transakcji zaczyna się wtedy, gdy cena towaru osiąga minimalny próg uprawniający do skorzystania z pakietu Smart.

Kiedy wynosi ona dokładnie 45 zł, to w przypadku książek używanych za prowizję oraz dopłatę do darmowej wysyłki wyłożymy ok. 7-8 zł.

Później koszty te rozkładają się mniej więcej proporcjonalnie. Im jednak tańszy produkt, tym suma, którą trzeba uregulować dla serwisu, jest wyższa.

Rzecz jasna, są sytuacje, w których oferowanie tanich przedmiotów jest opłacalne. Dzieje się tak wtedy, gdy kupujący wybierze od nas kilka towarów z opcją Smart na łączną kwotę co najmniej 45 zł.

Ale przykładowo oferując książki po 10 zł, możemy spotkać się z tym, że ktoś zamówi tylko jedną pozycję i zapłacimy wówczas 22% prowizji.

Dla jasności sprawy dodam, że moje wyliczenia dotyczą oficjalnego serwisu Allegro, a nie Allegro Lokalnie, czyli platformy dla prywatnych sprzedawców. Niezależnie od błędnych przekonań wielu użytkowników na głównym serwisie wciąż mogą działać osoby nieprowadzące działalności gospodarczej.

Podobnie jak firmy po spełnieniu warunków mają one prawo do przystąpienia do programu Smart. W praktyce, żeby móc realnie sprzedawać, jest to niezbędne. Oferty spoza programu mogą być bowiem trudniejsze do wyszukania dla kupujących.

Aby mieli oni szansę je znaleźć, muszą to być produkty, które znajdują się w katalogu, np. książki popularnych autorów, elektronika czy odzież znanych marek.

Mimo wysokiej prowizji oficjalna platforma daje znacznie większe możliwości niż jej lokalna wersja

W końcu na zwykłym Allegro, w przeciwieństwie do jego siostrzanego serwisu, dużo łatwiej sprzedać zbędne rzeczy. Nawet jeśli ogrom ofert sprawia, że są trudne do wyszukania.

Trzeba tylko robić to z głową, znając zasady naliczania opłat. W przeciwnym wypadku trud włożony w przygotowanie ofert sprzedaży zalegających w naszym domu przedmiotów może być niewarty wysiłku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi