1. Home -
  2. Edukacja -
  3. Studentka dostaje 5000 zł miesięcznie ze stypendiów. Mówi, że pozwala jej na to znajomość regulaminów

Studentka dostaje 5000 zł miesięcznie ze stypendiów. Mówi, że pozwala jej na to znajomość regulaminów

Nie każdy student w naszym kraju przymiera głodem. Niektórzy są w stanie wyciągnąć z budżetu państwa kilka tysięcy złotych miesięcznie przez całą naukę.

Aleksandra Smusz12.01.2026 14:00
Edukacja

Sumę ok. 5000 zł dają łącznie trzy różne stypendia

Marta (imię zmienione) jest studentką prawa. Już czwarty rok z rzędu otrzymuje trzy różne stypendia. Ich łączna kwota wynosi obecnie ok. 5000 zł miesięcznie.

Dzięki stypendiom dziewczyna jest w stanie bez trudu utrzymać się w Warszawie, pracując zaledwie na pół etatu. Postanowiłam więc zapytać Martę, jak to robi.

Po pierwsze, stypendium socjalne

Jak wyjaśnia przyszła prawniczka, która o studenckich finansach wie niemal wszystko, stypendium socjalne to najpopularniejsze świadczenie, o jakie ubiegają się żacy. W jego przypadku kluczowe jest kryterium dochodowe. W bieżącym roku akademickim wynosi ono niewiele ponad 1900 zł netto na osobę w rodzinie.

Jeśli student wyprowadził się z domu i posiada stałe źródło zarobku, może uwzględnić w staraniach o stypendium wyłącznie własne dochody. Żeby załapać się na świadczenie, nie wolno mu przekroczyć kwoty, która określana jest co roku.

W praktyce sprowadza się to najczęściej do możliwości pracy z wynagrodzeniem nie wyższym niż połowa minimalnej krajowej. W przypadku Marty stypendium socjalne wynosi 1500 zł miesięcznie.

Po drugie, stypendium rektora

W tym przypadku trzeba wykazać się dobrymi ocenami i dodatkową działalnością, jak np. udzielanie się w kołach naukowych czy wygłaszanie referatów na konferencjach. Poszczególne osiągnięcia są punktowane zgodnie z regulaminem.

Według Marty otrzymanie stypendium rektora nie jest trudne. Wystarczy na początku roku akademickiego zapoznać się z punktowanymi osiągnięciami i zrealizować z nich to, co uważamy za spójne z nami. Stypendium rektora zapewnia adeptce prawa kolejne 1500 zł miesięcznie.

Po trzecie, stypendium Ministra

W opinii Marty wypracowanie tego stypendium uchodzi za bardzo trudne zadanie. Co roku może je uzyskać maksymalnie 840 osób w skali całej Polski.

Jednak i w tym przypadku pomaga znajomość regulaminów i wiedza o tym, jaka dokładnie działalność jest punktowana. Prym wiodą w niej recenzowane publikacje w periodykach z ministerialnej listy.

Ponieważ Marta co roku ogłasza w czasopismach naukowych kilka artykułów, wiedząc, gdzie można liczyć na najszybszy druk, nie ma ona problemu z uzyskaniem stypendium ministra.

Jej zdaniem na świadczenie to paradoksalnie często nie załapują się wybitni studenci, a osoby podchodzące do jego wypracowania zadaniowo.

Stypendium ministra wypłacane jest jednorazowo. Obecnie wynosi 17 000 zł, co w rozbiciu na rok akademicki (od października do czerwca) daje ok. 1900 zł na miesiąc.

Jak łatwo policzyć, trzy wskazane sumy składają się na niespełna 5000 zł, jakie co miesiąc trafia na konto Marty.

To pieniądze, które bierze ona „na rękę”. Stypendia są bowiem zwolnione z podatków. Kwota 1800 zł, jaką Marta zarabia, pracując na pół etatu, stanowi jedynie skromny dodatek do owych 5000 zł.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi