1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Moim zdaniem państwo karze młodych za założenie firmy. Te liczby to pokazują

Moim zdaniem państwo karze młodych za założenie firmy. Te liczby to pokazują

Dwudziestopięciolatek na umowie o pracę zarabia bez PIT do 85 528 zł rocznie. Jego rówieśnik, który otworzył jednoosobową firmę, rozlicza PIT na zwykłych zasadach, bez żadnego młodzieżowego zwolnienia. Do tego po dwóch i pół roku dostaje rachunek z ZUS wyższy o blisko 1,5 tys. zł miesięcznie. Nic dziwnego, że młodych z działalnością gospodarczą ubywa.

Jerzy Wilczek27.10.2026 21:12
Firma

Ulga dla młodych przedsiębiorców? Przychody z JDG są poza zerowym PIT

Zwolnienie z PIT dla osób do ukończenia 26. roku życia obejmuje ściśle wymienione źródła przychodu. Jak przypominało Ministerstwo Finansów w jednej z odpowiedzi na interpelację poselską, chodzi o przychody z pracy na etacie, z umów zlecenia, z praktyk absolwenckich i stażu uczniowskiego oraz zasiłek macierzyński, łącznie do 85 528 zł w roku podatkowym. Pozarolniczej działalności gospodarczej na tej liście nie ma i nigdy nie było.

Efekt widać w statystykach. Według danych Ministerstwa Finansów, na które powołuje się serwis MyCompany Polska, przychody z działalności gospodarczej wykazało 123,3 tys. podatników przed 26. urodzinami, a rok wcześniej 126,5 tys. Różnica to 3,2 tys. osób. Trzeba uczciwie dodać, że taki spadek nie oznacza automatycznie tylu zamkniętych firm. Część osób mogła po prostu przekroczyć granicę wieku, inni zawiesić działalność albo nie wykazać przychodu. Kierunek jest jednak czytelny.

Ulga ma też drugą stronę. Młody pracownik może z niej zrezygnować, przy czym rezygnacja z ulgi dla młodych wymaga jego pisemnego wniosku do płatnika, a pracodawca nie podejmie tej decyzji za niego. Przedsiębiorca w tym samym wieku nie ma nawet z czego rezygnować.

Polacy nie chcą zakładać firm, a młodzi tym bardziej

Niechęć do własnego biznesu nie jest problemem wyłącznie młodego pokolenia. Z raportu GEM Polska 2026, przygotowanego przez PARP i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, wynika, że zamiar założenia firmy w ciągu najbliższych trzech lat deklaruje tylko 3 proc. dorosłych Polaków. Średnia europejska wynosi 14 proc. Już w lipcu pisaliśmy, że tylko 3 proc. Polaków chce mieć własną firmę i że gorszego wyniku nie miał żaden z badanych krajów. Polska edycja raportu tylko to potwierdza.

Ścieżka startowa w ZUS: ulga na start, preferencyjne składki i Mały ZUS Plus

Młody przedsiębiorca nie jest całkiem bez wsparcia, tyle że to wsparcie dotyczy składek, a nie podatku, i ma datę ważności. Wygląda to tak:

  • Ulga na start przez pierwsze 6 miesięcy działalności zwalnia ze składek społecznych. Płaci się wyłącznie składkę zdrowotną. Ceną jest brak ubezpieczenia chorobowego i okres, który nie buduje emerytury.
  • Preferencyjne składki przez kolejne 24 miesiące liczone są od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. W 2026 r. podstawa wynosi 1441,80 zł, a składki społeczne z dobrowolną chorobową to 456,18 zł miesięcznie, bez Funduszu Pracy.
  • Mały ZUS Plus przysługuje dopiero temu, kto w poprzednim roku prowadził firmę co najmniej 60 dni i miał przychód nie wyższy niż 120 tys. zł. Składki zależą wtedy od dochodu, a podstawa w 2026 r. mieści się między 1441,80 zł a 5652 zł.

Z obu startowych preferencji nie skorzysta ktoś, kto w ciągu ostatnich 60 miesięcy prowadził już działalność, albo kto świadczy dla byłego pracodawcy usługi w zakresie, w jakim wykonywał je na etacie w bieżącym lub poprzednim roku.

Nowe zasady Małego ZUS Plus od 2026 roku

Od stycznia zmienił się sposób liczenia okresów ulgi. Jak wyjaśniał ZUS w komunikacie z początku roku, z Małego ZUS Plus można korzystać maksymalnie przez 36 miesięcy w każdym 60-miesięcznym okresie prowadzenia działalności, a pierwszy taki okres liczy się od miesiąca rozpoczęcia działalności z ulgą po grudniu 2025 r. Miesiąc wlicza się w całości, nawet jeśli ulgę stosowano przez jeden dzień, a niewykorzystane miesiące przepadają. Szczegółowo opisywaliśmy też korzyści małego ZUS Plus, które przy niskich dochodach bywają bardzo odczuwalne.

Klif składkowy po 30 miesiącach. Policzyłem różnicę

Problem zaczyna się w 31. miesiącu, kiedy kończą się preferencyjne składki. Przeliczyłem kwoty z dwóch lat na podstawie stawek ogłaszanych dla przedsiębiorców.

W 2020 r. pełne składki społeczne z chorobową i Funduszem Pracy wynosiły 1069,14 zł, a preferencyjne 246,80 zł. Skok po wyjściu z preferencji oznaczał więc 822,34 zł miesięcznie. W 2026 r. pełny ZUS to 1926,76 zł, preferencyjny 456,18 zł, a różnica sięga 1470,58 zł. To wzrost o 78,8 proc. w ciągu sześciu lat. W skali roku młoda firma musi wygenerować dodatkowo ok. 17,6 tys. zł tylko po to, by zapłacić wyższe składki, i to bez składki zdrowotnej, która żadnym ulgom startowym nie podlega.

Dla kogoś, kto po dwóch i pół roku dopiero buduje bazę klientów, to często granica opłacalności. Trudno się dziwić, jeśli ktoś w tym momencie zaczyna rozważać zawieszenie działalności albo powrót na etat. W tekście o tym, dlaczego Polacy zamykają firmy, przekonywaliśmy, że same koszty nie tłumaczą całego zjawiska. Zgadzam się, ale skok o niemal 1,5 tys. zł z miesiąca na miesiąc trudno uznać za szczegół.

Jak młody przedsiębiorca może przygotować się na pełny ZUS

Przygotowania najlepiej zacząć już przy zakładaniu firmy:

  • odkładać co miesiąc część oszczędności na składkach preferencyjnych, tak aby w 31. miesiącu mieć bufor na co najmniej kilka miesięcy pełnego ZUS;
  • policzyć z wyprzedzeniem, czy przychód za poprzedni rok zmieści się w limicie 120 tys. zł i czy firma spełni warunek 60 dni działalności, bo od tego zależy wejście w Mały ZUS Plus;
  • przed decyzją o samozatrudnieniu u byłego pracodawcy sprawdzić, czy nie zamknie to drogi do preferencji.

Moim zdaniem system premiuje etat zamiast firmy

Uważam, że problem leży w konstrukcji całego systemu. Państwo daje 25-latkowi z umową o pracę lub zleceniem kilkadziesiąt tysięcy złotych dochodu bez podatku. Ten sam 25-latek, który ryzykuje własnymi pieniędzmi, zatrudnia się sam i być może za kilka lat zatrudni innych, dostaje ulgę wyłącznie w ZUS, ograniczoną w czasie i zakończoną gwałtownym skokiem kosztów. Trudno o czytelniejszy sygnał, którą ścieżkę ustawodawca uważa za właściwą.

Nie twierdzę, że zerowy PIT dla młodych to dobre rozwiązanie. Na naszych łamach padła już teza, że zwolnienie z PIT dla osób do 26 roku życia było błędem, a argumenty dotyczące równości wobec prawa są poważne. Jeżeli jednak ulga już istnieje, wykluczenie z niej działalności gospodarczej utrwala nierówność między dwoma młodymi ludźmi o identycznych dochodach. Rozsądniej byłoby wygładzić klif składkowy, np. przez stopniowe dochodzenie do pełnej podstawy zamiast jednorazowego skoku. Młode firmy dostałyby wtedy realną szansę na przetrwanie trzeciego roku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover