1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. W 19 na 19 przypadków giełda po wyborach rosła. Teraz Amerykanie znów idą do urn

W 19 na 19 przypadków giełda po wyborach rosła. Teraz Amerykanie znów idą do urn

W środę Fed ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych, a tydzień później Amerykanie wybiorą nowy Kongres. Dla Polaków, którzy trzymają w portfelu amerykańskie akcje albo fundusze oparte na S&P 500, to dwa wydarzenia, od których zależy więcej niż kierunek indeksu. Analitycy XTB przypominają, że historycznie giełda po wyborach połówkowych radziła sobie dobrze, ale wynik głosowania może przetasować sektory i wpłynąć na dolara.

Filip Dąbrowski27.10.2026 18:06
Finanse

Wybory połówkowe w USA 2026: kto może przejąć Kongres

Głosowanie odbędzie się 3 listopada. Do obsadzenia jest cała Izba Reprezentantów i około jednej trzeciej miejsc w Senacie, w którym Republikanie mają dziś przewagę 53 do 47. Od wyniku zależy, ile z agendy Donalda Trumpa przejdzie przez parlament w drugiej połowie kadencji. Nie brakuje przy tym obietnic, jak ta, w której Trump obiecuje 5000 dolarów każdemu Amerykaninowi, jeśli jego partia utrzyma większość.

Mateusz Czyżkowski, analityk rynków finansowych XTB, za najbardziej prawdopodobny uznaje podział władzy: Demokraci odbijają Izbę Reprezentantów, a Senat zostaje przy Republikanach. Szanse takiego układu ocenia na około 60 proc. Analityk zwraca jednak uwagę, że walka o Senat jest znacznie bardziej wyrównana, a w przeszłości sondaże częściej zaniżały poparcie dla Republikanów.

Amerykańskie modele wyborcze są dziś dla Demokratów jeszcze łaskawsze. Według zestawienia tygodnika „Newsweek” z 23 października prognoza Silver Bulletin dawała im 95 proc. szans na Izbę i ponad 76 proc. na Senat, a inne serwisy szacowały szanse w Senacie na 57 do 60 proc. Tak duży rozrzut pokazuje, że noc wyborcza może przynieść niespodzianki.

Giełda po wyborach połówkowych: co mówią dane historyczne

Z wyliczeń przywoływanych przez XTB wynika, że we wszystkich 19 cyklach wyborów połówkowych od 1950 r. indeks S&P 500 był pół roku po głosowaniu wyżej niż w dniu wyborów, a średnia stopa zwrotu w tym okresie sięgała około 13 proc. Wyjaśnienie jest prozaiczne: po ogłoszeniu wyników znika duża niewiadoma, niezależnie od tego, kto wygrał.

Dziewiętnaście obserwacji to jednak niewielka próba, każdy okres miał inne tło, a wcześniejsze wyniki nie gwarantują powtórki. Czyżkowski dodaje, że trzeci rok kadencji prezydenta, czyli ten, który zaczyna się po wyborach połówkowych, był historycznie najmocniejszy dla akcji. „Wynik ma więc znaczenie dla tego, które sektory poprowadzą rynek, a nie dla samego kierunku szerokiego indeksu”, ocenia analityk.

Republikańskie zwycięstwo: banki, przemysł i małe spółki

Jeśli Republikanie utrzymają obie izby, analityk XTB spodziewa się powrotu tzw. Trump trade, czyli zakładów na deregulację i kolejne obniżki podatków. Na takim scenariuszu, w jego ocenie, najwięcej mogłyby zyskać banki, przemysł, tradycyjna energetyka oraz małe amerykańskie spółki z indeksu Russell 2000.

Wygrana Demokratów w obu izbach: nerwowy początek

Przy przejęciu całego Kongresu przez Demokratów Czyżkowski spodziewa się początkowej wyprzedaży, bo rynek zacząłby wyceniać ryzyko wyższych podatków i ostrzejszych regulacji dla wielkich spółek technologicznych i sektora finansowego. Zastrzega jednak, że reakcja byłaby raczej krótkotrwała, bo przy niewielkiej większości i prezydenckim prawie weta i tak potrzebne byłyby kompromisy. W takim układzie lepiej mogłyby wypadać spółki defensywne i medyczne, a ceny surowców energetycznych mogłyby się cofnąć.

Podzielony Kongres: impas, który rynkom nie przeszkadza

Scenariusz bazowy oznacza legislacyjny pat. Dla inwestorów to paradoksalnie wygodne, bo trudniej o nagłe zmiany podatkowe, a uwaga wraca do wyników spółek, napędzanych dziś według XTB głównie przez zyski firm związanych ze sztuczną inteligencją.

Fed, stopy procentowe i kurs dolara przed wyborami

Zanim Amerykanie pójdą do urn, rynek musi przetrawić decyzję Rezerwy Federalnej. Posiedzenie zaplanowano na 27 i 28 października, a komunikat zostanie opublikowany w środę o 19:00 czasu polskiego. We wrześniu Fed po raz pierwszy od ponad trzech lat podniósł stopy, do przedziału od 3,75 do 4 proc. Według Czyżkowskiego inwestorzy niemal jednogłośnie zakładają, że tym razem stopy pozostaną bez zmian, a oczekiwana skala dalszych podwyżek z tygodnia na tydzień maleje. Analityk uważa za racjonalne wstrzymanie się z kolejnym ruchem do grudnia. Przemawiają za tym słabe nastroje i wolniejszy wzrost płac, choć wrzesień przyniósł wyższą inflację.

Na dolara wybory mają działać głównie pośrednio. W ocenie XTB republikańska wygrana, zapowiadająca dalsze cięcia podatków i luźniejszy budżet, mogłaby podbić oczekiwania inflacyjne, a przez wyższe rentowności obligacji krótkoterminowo wzmocnić amerykańską walutę. Pat w Kongresie byłby dla dolara neutralny, bo jego siłę nadal budowałaby mocna gospodarka. Analityk przywołuje szacunki wzrostu PKB w trzecim kwartale na poziomie około 3,5 proc. oraz najszybszy od 2012 r. przyrost zatrudnienia w przemyśle.

Dla złotego to nie jest obojętne. Od początku roku złoty traci do wszystkich głównych walut, a w poniedziałek średni kurs dolara w tabeli NBP wynosił około 3,93 zł. Latem pisaliśmy, że kurs dolara o krok od tegorocznego rekordu czekał właśnie na sygnał z Fedu. Napięcia na świecie podbijają też kurs franka szwajcarskiego, co odczuwają kredytobiorcy rozliczający się w tej walucie.

Amerykańskie akcje w portfelu Polaka: ryzyko walutowe i podatki

Polski inwestor z akcjami lub ETF-ami na indeksy z Wall Street zarabia albo traci podwójnie: na zmianie notowań i na kursie dolara. Wzrost indeksu o kilka procent może zostać w dużej części zjedzony przez umocnienie złotego, i odwrotnie, mocny dolar potrafi poprawić wynik nawet przy płaskim rynku. Reakcje z nocy wyborczej mogą być gwałtowne, ale nie muszą przesądzać o kolejnych miesiącach.

Do tego dochodzi podatek. Zysk ze sprzedaży zagranicznych akcji podlega w Polsce 19-proc. podatkowi od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatkowi Belki, rozliczanemu w zeznaniu PIT-38. Przychody i koszty w dolarach przelicza się na złote po średnim kursie NBP z ostatniego dnia roboczego przed dniem transakcji, więc kurs waluty wpływa bezpośrednio na wysokość podatku. Przy dywidendach z USA, po złożeniu formularza W-8BEN, amerykański fiskus pobiera zwykle 15 proc., a w Polsce trzeba dopłacić brakujące 4 punkty procentowe. Podatku Belki można legalnie uniknąć, inwestując przez konta emerytalne. Ich przyszłość jest jednak przedmiotem dyskusji, a hasło „IKE i IKZE do likwidacji” wróciło za sprawą pomysłu, by zastąpić oba konta jednym produktem.

Opinie analityków domów maklerskich o możliwych scenariuszach nie są rekomendacją inwestycyjną. Inwestowanie w akcje wiąże się z ryzykiem utraty części kapitału, a przy aktywach zagranicznych dochodzi jeszcze ryzyko walutowe.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover