1. Home -
  2. Edukacja -
  3. Uniwersytet SWPS i Politechnika Lubelska złapane na gorącym uczynku. Chodzi o nielegalne czesne

Uniwersytet SWPS i Politechnika Lubelska złapane na gorącym uczynku. Chodzi o nielegalne czesne

Uniwersytet SWPS w Warszawie i Politechnika Lubelska mają teraz nie lada problem. Prezes UOKiK stwierdził, że podwyższanie czesnego przez obie uczelnie było niezgodne z prawem, a łączna wysokość kar wynosi niemal 3 miliony złotych. A to nie koniec ich kłopotów.

Od października 2023 można zmienić czesne, ale tylko raz w roku

Jeszcze niedawno, bo do września 2023 roku, obowiązywało prawo gwarantujące studentom stałe opłaty za studia. Dopiero od roku akademickiego 2023/2024 weszły w życie przepisy, które pozwalają na podniesienie studentom czesnego, ale tylko raz w roku, w dodatku maksymalnie o oficjalny poziom inflacji ogłoszony przez Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Jak to się więc stało, że Uniwersytet SWPS w Warszawie (wcześniej: SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny) i Politechnika Lubelska zostały wzięte "pod lupę" Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów? Czyżby podwyższali czesne o kwotę powyżej progu inflacji, a może więcej niż dozwolony jeden raz w roku?

Całą sprawę komentuje Prezes UOKiK Tomasz Chróstny:

W płatnej formie edukacji cena gra kluczową rolę. Dla osób zawierających umowę z uczelnią niezbędna jest wiedza o tym, jakie są warunki odpłatności za studia, które pozwolą im na uzyskanie planowanego tytułu zawodowego. W ubiegłych latach prawo nie pozwalało na podwyżki. Mimo to czesne rosło dla tysięcy studentów Uniwersytetu SWPS i części uczących się na niestacjonarnych kierunkach Politechniki Lubelskiej. Niektórzy z nich nadal mogą ponosić koszty związane z tą praktyką.

Srogie kary dla uczelni za podwyżki sprzed 2023 roku

Zdaniem UOKiK zarówno dzisiejszy Uniwersytet SWPS w Warszawie, jak i Politechnika Lubelska, wprowadzali podwyżki czesnych w latach, gdy przepisy na to nie pozwalały, a więc przed październikiem 2023 r. Jak się okazuje, część umów zawartych wtedy ze studentami wciąż obowiązuje. Analogiczną sytuację — bezprawne podwyższanie opłat wbrew warunkom umowy — stwierdzono wcześniej w sprawie kary dla Vectry, gdzie UOKiK również nakazał zwrot nadpłaconych kwot konsumentom.

Zdaniem Prezesa UOKiK uczelnie nie miały prawa podwyższać czesnego ani wprowadzać nowych opłat dla roczników, którzy zaczęli studia wyższe przed rokiem akademickim 2023/2024. Tymczasem studenci Uniwersytetu SWPS w Warszawie i Politechniki Lubelskiej mieli podnoszone czesne.

Naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i nakaz zwrotu pieniędzy

Prezes UOKiK nakazał zaniechania tej praktyki, która narusza zbiorowe interesy konsumentów. Warto wiedzieć, jak wygląda postępowanie przed UOKiK — każdy konsument może złożyć zawiadomienie o podejrzeniu stosowania takich praktyk, a urząd ma obowiązek je zbadać. W tym przypadku UOKiK żąda również zwrotu niesłusznie pobieranych opłat, a obie uczelnie mają oddać swoim studentom różnice między wpłaconym czesnym a kwotą obowiązującą w chwili podpisania umowy. Poza tym uczelnie dostały kary finansowe na łączną sumę niemal 3 mln złotych:

  • Uniwersytet SWPS — kara 2 075 000 zł,
  • Politechnika Lubelska — kara 921 000 zł.

Kiedy studenci dostaną zwrot nadpłaconego czesnego?

Kiedy studenci obu uczelni mogą spodziewać się zwrotu niesłusznie nadpłaconego czesnego? Jak informuje UOKiK na swojej witrynie:

W ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia się decyzji uczelnie poinformują o tym na swoich stronach internetowych i profilach w mediach społecznościowych oraz indywidualnie powiadomią uprawnionych konsumentów o kwocie zwrotu, danych potrzebnych do wypłaty i terminie przekazania środków.

Szkopuł w tym, że decyzja UOKiK nie jest prawomocna i uczelniom przysługuje odwołanie się od nich do sądu. Jeśli uczelnie zdecydują się zaskarżyć decyzję, sprawa trafi do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Warto pamiętać, że uczelnie, stosując klauzule waloryzacyjne w umowach ze studentami, mogły narazić się na zarzut stosowania niedozwolonych postanowień umownych, które z mocy prawa nie wiążą konsumenta.

Co to oznacza dla przyszłości czesnego w Polsce?

Decyzja UOKiK stanowi wyraźny sygnał dla całego sektora szkolnictwa wyższego. Uczelnie prywatne i publiczne, które pobierają czesne za studia niestacjonarne, muszą skrupulatnie przestrzegać przepisów. Dyskusja o odpłatności za studia w Polsce trwa od lat — jedni postulują większą elastyczność cenową dla uczelni, inni bronią zasady, że bezpłatne studia powinny pozostać fundamentem polskiego szkolnictwa wyższego.

Jedno jest pewne: studenci, którzy podpisali umowę z uczelnią na określonych warunkach finansowych, mają prawo oczekiwać ich dotrzymania. Jeżeli uczelnia złamała te warunki, konsekwencje mogą być surowe — co doskonale pokazuje przypadek Uniwersytetu SWPS i Politechniki Lubelskiej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi