- Bezprawnik -
- ecommerce -
- Kupił napęd za 180 zł na Allegro, by sprawdzić stare dyskietki i go oddać. Tak Polacy ogrywają Smarta
Kupił napęd za 180 zł na Allegro, by sprawdzić stare dyskietki i go oddać. Tak Polacy ogrywają Smarta
Czy macie na strychu albo w piwnicy stare 3,5-calowe dyskietki? Przed ich wyrzuceniem zawsze warto sprawdzić znajdujące się na nich dane, ale większość z nas nie dysponuje odpowiednim urządzeniem. Niektórzy wpadają na pomysł, by zamówić w tym celu używaną stację na Allegro, a następnie bezpłatnie ją oddać w ramach abonamentu Smart. Z powodu masowości tego zjawiska napędy z drugiej ręki są znacznie droższe od nowych i trzeba za nie zapłacić w granicach 200 zł.
Cena nowej stacji: ok. 60 zł. Cena używanej stacji: 180 zł.
Stare dyskietki i problem z odczytem danych
Piotr, mój znajomy, ostatnio robił w mieszkaniu porządki. W ich trakcie znalazł kilka dyskietek jeszcze z okresu swojej pierwszej pracy zawodowej.
Gdy chciał przejrzeć ich zawartość, uświadomił sobie, że ani on, ani nikt z bliskich mu osób nie dysponuje komputerem z napędem dyskietek. Nie były one dostępne także w pobliskich bibliotekach.
Stacja dyskietek na USB kosztuje ok. 60 zł
Z tego powodu początkowo chciał kupić nową stację zewnętrzną, którą można podłączyć do komputera przez port USB. Na Allegro nie brakuje takich ofert, a ceny zaczynają się od ok. 60 zł. Przykładową aukcję przedstawia poniższy zrzut ekranu.

Używany napęd, darmowy zwrot i cena wyższa niż za nowy sprzęt
Piotr uznał jednak, że wydanie 60 zł to zbyt duża kwota, aby sprawdzić dane z kilku dyskietek. Wpadł więc na pomysł, by zamówić używaną stację z opcją Allegro Smart — darmowe zwroty na Allegro obejmują bowiem także przesyłki nadawane w automatach paczkowych i punktach pocztowych.
Przejrzenie zawartości paru dyskietek w jego odczuciu stanowiło dozwolone prawem przetestowanie sprzętu, niezmieniające jego właściwości. Postanowił, że później po prostu odda napęd.
Jakież było zdziwienie mężczyzny, kiedy zorientował się, że stacje dyskietek z drugiej ręki są znacznie droższe od nowych. Dla przykładu w jednej z ofert taki napęd został wyceniony na 180 zł.

Jak się później okazało, zjawisko to wynika z tego, że wiele osób postępuje podobnie. Nadużycia programu Allegro Smart to zresztą problem szerszy niż same dyskietki.
Czy zakup napędu dyskietek na Allegro i jego późniejszy zwrot są legalne?
Klient zamawiający towar online ma prawo testowania go w taki sposób, w jaki mógłby to zrobić w sklepie. Sprzęt używany wolno więc rozpakować i uruchomić. W teorii przy zwrocie w takiej sytuacji sprzedawca ma prawo wypłacić mniejszą kwotę za nadmierne zużycie stacji.
W praktyce jednak, jeśli ktoś obchodzi się z napędem ostrożnie, przejrzenie z jego wykorzystaniem np. kilku dyskietek jest nie do zweryfikowania. Trudno mówić więc o realnej odpowiedzialności użytkowników przy takim manewrze.
Kiedy zwrot towaru kupionego przez internet w ogóle przysługuje
Warto pamiętać, że zwrot towaru kupionego przez internet przysługuje tylko wtedy, gdy drugą stroną umowy jest przedsiębiorca. Zakup od osoby prywatnej nie daje 14 dni na odstąpienie od umowy, a na Allegro takich ofert z używanym sprzętem nie brakuje.
Koszty zwrotów ponoszą sprzedawcy — i kupujący
Faktem pozostaje, że częste występowanie tego zjawiska sprawia, że przedsiębiorcy muszą jakoś zrekompensować sobie koszty obsługi zwrotów. A ten, kto przypadkiem uszkodzi napęd dyskietek z drugiej ręki, może zapłacić za kreatywny pomysł 180 zł zamiast 60 zł. Sytuacja, w której klient zwrócił uszkodzony towar, oznacza bowiem dla sprzedawcy prawo do dochodzenia różnicy w wartości sprzętu.










