1. Home -
  2. Inwestowanie -
  3. Warren Buffett porównuje AI do broni atomowej. Ludzkość nie wie z czym zadziera

Warren Buffett porównuje AI do broni atomowej. Ludzkość nie wie z czym zadziera

Legendarny inwestor Warren Buffett ostrzega przed ryzykiem związanym z rozwojem sztucznej inteligencji. W specjalnym programie CNBC porównał AI do broni atomowej – technologii, której twórcy sami nie rozumieją konsekwencji swoich odkryć. To głos, który powinien dać do myślenia nie tylko inwestorom, ale także prawodawcom na całym świecie.

Nawet najmądrzejsi nie wiedzą, dokąd to zmierza

Warren Buffett, wieloletni prezes Berkshire Hathaway i jeden z najbogatszych ludzi na świecie, udzielił dwugodzinnego wywiadu dla CNBC. Jego słowa o sztucznej inteligencji były jednoznaczne: nawet osoby, które najlepiej rozumieją tę technologię, przyznają, że nie wiedzą, dokąd ona zmierza.

Buffett przywołał analogię do Krzysztofa Kolumba – gdy wyruszasz w nieznane, zawsze możesz zawrócić. Problem z AI polega na tym, że „dżin już wyszedł z butelki" i nie ma możliwości cofnięcia tego procesu.

Einstein wiedział. Twórcy AI też powinni

Inwestor z Omaha porównał obecną sytuację do komentarzy Alberta Einsteina podczas II wojny światowej, gdy fizyk stwierdził, że bomba atomowa „zmienia wszystko na świecie, oprócz sposobu myślenia ludzi". Buffett zauważa, że od tamtej pory jedynym „postępem" w tej dziedzinie było zwiększenie liczby państw posiadających broń jądrową – z jednego do dziewięciu.

Ta analogia nie jest przypadkowa. Tak jak broń nuklearna powstała z potrzeby wojennej, a następnie wymknęła się spod kontroli, tak AI rozwija się w zawrotnym tempie napędzanym przez korporacyjny wyścig, bez pełnego zrozumienia długoterminowych skutków.

Ogromny potencjał do dobra i do zła

Buffett nie jest technofobem. Przyznaje, że sztuczna inteligencja ma ogromny potencjał – zarówno do czynienia dobra, jak i wyrządzania szkód. Problem polega na tym, że w przeciwieństwie do większości technologii, AI rozwija się szybciej niż nasza zdolność do jej regulowania i kontrolowania.

Na dorocznym spotkaniu akcjonariuszy Berkshire Hathaway w 2024 roku Buffett mówił już o tym zagrożeniu. Teraz, po przejściu na emeryturę i przekazaniu sterów Gregowi Abelowi, zdaje się mieć więcej przestrzeni na dzielenie się swoimi przemyśleniami dotyczącymi przyszłości.

Co to oznacza dla prawa i regulacji?

Słowa Buffetta nabierają szczególnego znaczenia w kontekście trwających prac nad regulacjami AI. W Europie obowiązuje już AI Act – pierwsze na świecie kompleksowe rozporządzenie dotyczące sztucznej inteligencji. Prawa autorskie do utworów tworzonych przez sztuczną inteligencję to tylko jeden z wielu nierozwiązanych problemów prawnych.

Kluczowe pytanie brzmi: kto ponosi odpowiedzialność, gdy AI wyrządzi szkodę? Jeśli autonomiczny system podejmie błędną decyzję prowadzącą do strat finansowych, uszkodzenia mienia lub – co gorsza – zagrożenia dla życia, tradycyjne konstrukcje prawne mogą okazać się niewystarczające. Dyskusja o tym, czy sztuczna inteligencja powinna posiadać osobowość prawną, przestaje być akademickim ćwiczeniem i staje się pilną kwestią praktyczną.

Inwestorzy między euforią a ostrożnością

Ostrzeżenie Buffetta kontrastuje z euforią panującą na rynkach finansowych. Akcje spółek związanych z AI – od Nvidii po Microsoft – biją rekordy. Inwestorzy wydają się przekonani, że sztuczna inteligencja przyniesie same korzyści. Buffett sugeruje jednak, że taka wiara może być naiwna.

Inwestowanie na giełdzie zawsze wiąże się z ryzykiem, ale w przypadku sektora AI to ryzyko ma dodatkowy wymiar. Nie chodzi tylko o możliwość przeszacowania wartości spółek technologicznych. Chodzi o to, że sama technologia może rozwinąć się w nieprzewidywalnym kierunku, wywracając do góry nogami całe branże i modele biznesowe.

Czy można jeszcze zatrzymać dżina?

Buffett przyznaje, że gdyby mógł wydać cały swój majątek na to, by trzy kraje trwale zrezygnowały z broni nuklearnej, zrobiłby to bez wahania. Problem w tym, że pieniądze nie rozwiążą tego problemu. Podobnie może być z AI.

Unia Europejska próbuje wprowadzić ramy prawne dla sztucznej inteligencji. Stany Zjednoczone debatują nad własnym podejściem. Chiny rozwijają AI według własnych zasad. Tymczasem firmy technologiczne inwestują miliardy w rozwój coraz potężniejszych modeli, a regulatorzy ledwo nadążają z analizą poprzedniej generacji.

Głos doświadczenia czy przestarzały sceptycyzm?

94-letni Buffett przez całe życie unikał inwestycji w technologie, których nie rozumiał. To podejście uchroniło go przed wieloma bańkami spekulacyjnymi, ale też sprawiło, że Berkshire Hathaway przez lata omijało zyski z sektora tech. Czy jego ostrzeżenia dotyczące AI wynikają z mądrości, czy z niezrozumienia nowej rzeczywistości?

Być może jedno i drugie. Buffett nie twierdzi, że AI jest złe. Twierdzi, że rozwijamy potężne narzędzie bez pełnego zrozumienia konsekwencji. A historia pokazuje, że takie eksperymenty rzadko kończą się dobrze.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi