Niska emerytura zmobilizowała mężczyznę do wynajmowania pokoi
Tadeusz (imię zmienione) jest posiadaczem sporego domu. Porozmawiałam z nim osobiście na temat przedsięwzięcia, jakie zrealizował w ostatnich latach. Mój rozmówca od 2010 roku jest wdowcem, a czas ten zbiegł się mniej więcej z jego przejściem na emeryturę.
Został wtedy sam w dużym domu, mając do dyspozycji niewielkie świadczenie. Synowie wyprowadzili się wcześniej.
Nie mogąc się utrzymać z emerytury, mężczyzna zaczął wynajmować w swoim domu pokoje – część długoterminowo, a część na doby.
Zainteresowanie mieszkaniem u Tadeusza od początku okazało się spore
Jego dom znajduje się bowiem na dobrze zlokalizowanym osiedlu w mieście wojewódzkim. Wraz z rozpoczęciem działalności budynek wymagał znacznego remontu, ceny pokoi były więc niskie.
Zarabiając skromne sumy na najmie, senior stopniowo jednak podnosił ich standard. Z czasem lokatorzy i goście zaczęli więc płacić więcej.
Oczywiście Tadeusz nie robił tego sam. W zarządzaniu przedsięwzięciem wsparli go trzej synowie, mieszkający w tym samym mieście. Obecnie wszyscy są współwłaścicielami domu w równych częściach.
Efekt po 15 latach: wyremontowany i rozbudowany dom
Pieniądze z najmu umożliwiły Tadeuszowi nie tylko dorobienie do emerytury, ale także stopniowe przeprowadzanie remontów nieruchomości, które znacznie zwiększyły jej wartość.
Z biegiem czasu senior dobudował drugie piętro w swojej PRL-owskiej kostce, dzięki czemu znajduje się w niej obecnie aż 10 pokoi.
W obrębie domu mój rozmówca ma mieszkanie oddzielone od przestrzeni dla lokatorów. Wyodrębnił je w trybie pozwolenia na budowę (podobnie było w przypadku podniesienia budynku).
Dochód 8000 zł na czysto do podziału 4 osób
Za 7 pokoi lokatorzy płacą łącznie 7000 zł, a ok. 3000 zł spływa jeszcze z trzech pomieszczeń wynajmowanych na doby.
Dochód dla Tadeusza po odliczeniu podatków i drobnych napraw wynosi 2000 zł – i tyle samo otrzymuje każdy z jego synów. Media w przeważającej części płacą lokatorzy.
Wspieranie emerytury wspomnianą kwotą nie czyni rewolucji, ale pamiętajmy, że cały dom zarabia na siebie, a senior uzyskał dodatkowy i stabilny dochód, płacąc rachunki w znikomej wysokości. Każdy z jego synów zyskał też możliwość wsparcia własnego budżetu odczuwalną sumą.
Potencjał do wzięcia dobrego przykładu z Tadeusza ma z pewnością wielu emerytów
Sporo z nich jest bowiem właścicielami dużych domów. Znajdujące się w nich pokoje można wynająć właściwie niezależnie od lokalizacji.
W miastach są potrzebne np. stancje dla studentów, a na wsiach kwatery dla pracowników zatrudnianych przy pobliskich budowach. Rujnujące budżet seniorów domy mogą być ich żyłami złota. W spojrzeniu na tę kwestię wystarczy tylko zmienić perspektywę.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj