- Bezprawnik -
- Biznes -
- Żabka groźną konkurencją dla restauracji? Małe lokale mają powody do obaw
Żabka groźną konkurencją dla restauracji? Małe lokale mają powody do obaw
Jeszcze jakiś czas temu o tej kwestii byśmy nie dyskutowali, gdyż nie byłoby ku temu podstaw. Jednak dzisiaj, w dobie coraz wyraźniejszego zwracania się Żabek ku branży gastronomicznej, rynek restauracyjny może przejść niemałe przeobrażenie. Czy właściciele punktów gastronomicznych są na to gotowi? Eksperci już teraz ostrzegają, że bary i restauracje mogą odczuć te zmiany na rynku bardzo boleśnie.
Polska gastronomia ma problem, o którym stosunkowo rzadko mówi się w kategoriach biznesowych
Do napisania tego artykułu skłonił mnie wpis Cezarego Bachańskiego – przedsiębiorcy, ekonomisty i autora analiz gospodarczych, współzałożyciela startupu technologicznego ISOE Systems.

Koszty pracy i food cost. Ile musi zarobić mały lokal gastronomiczny?
Ekonomista zaznacza przede wszystkim, że obecnie mała gastronomia ma bardzo wysokie koszty stałe i koszty pracy. Przy trzyosobowej obsadzie zmiany sam koszt pracowników może wynosić ok. 126 zł/h. Nie trzeba zatem podkreślać, że nie są to warunki, w których biznes może funkcjonować bez zadyszki, a nawet bez ryzyka upadłości.
Cezary Bachański dodaje, że przy wskaźniku food cost na poziomie 35 proc. lokal musi robić około 200 zł obrotu na godzinę, żeby pokryć same wynagrodzenia i koszt produktów. W skali miesiąca daje to około 53 tys. zł przychodu – i to bez czynszu, mediów, marketingu, sprzętu, prowizji, strat czy innych kosztów.
Dlatego gastronomia szuka sposobów na obniżanie kosztów – lokale bez sali, punkty nastawione na odbiór, ograniczanie własnych dostawców itd. Nic dziwnego, że coraz częściej słychać głosy, iż czeka nas koniec gastronomii w dotychczasowym kształcie.
Swoje trzy grosze do postrzegania gastronomii w Polsce dokładają również nieuczciwi przedsiębiorcy.
Żabka może monetyzować działalność na wiele sposobów. Restauracje nie mogą tego zrobić
Cezary Bachański poruszył tutaj bardzo ważną kwestię – Żabka może podczas jednej wizyty sprzedać jedzenie, napój, alkohol, kupon Lotto, obsłużyć paczkę, sprzedać produkty spożywcze czy inne usługi. Oczywiste jest, że pojedynczy lokal gastronomiczny nie jest w stanie tego zrobić. Taki model ma też swoją cenę – problemy sprzedawców sieci Żabka w dużej mierze wynikają właśnie z łączenia tak wielu funkcji w jednym miejscu.
O tym, że Żabki od jakiegoś czasu niepostrzeżenie zamieniają się w restauracje, pisałem już wcześniej.
Żabka jako poważny konkurent dla barów i restauracji
Ekonomista podkreśla, że Żabka już niedługo stanie się bardzo poważnym konkurentem dla branży gastronomicznej w Polsce.
Jeżeli Żabka będzie w stanie zaoferować produkt gastronomiczny, który może nie będzie wybitny, ale wystarczająco dobry dla przeciętnego klienta, dostępny niemal wszędzie i kupowany bez dodatkowego wysiłku, może zabierać gastronomii nie najbardziej lojalnych klientów, lecz ogromną liczbę okazjonalnych transakcji.
Wielu klientów przyznaje wprost, że woli zjeść w Żabce czy McDonald's niż w przydrożnej restauracji.
Żabka już wykonała pierwszy etap wejścia w gastronomię. Teraz zacznie się etap skalowania
8 września tego roku Żabka otworzyła 13 000. sklep – dwupoziomowy obiekt znajdujący się w warszawskich Domach Towarowych Wars Sawa Junior. To kolejny krok w stolicy, w której działa już ponad tysiąc Żabek.
Żabki w całej Polsce zamieniają się w bary i punkty gastronomiczne.
Jubileuszowy sklep ma już rozbudowaną strefę gastronomiczną i kawową – a kawa w Żabce od dawna jest jednym z filarów oferty – oraz nowe produkty, w tym burgera. Jak podkreśla franczyzobiorca Piotr Jaworski, który jest również trenerem gastronomii, nowy sklep wyróżnia się nie tylko strefą gastronomiczną, ale także nowoczesną technologią, rzadko spotykaną w tego typu obiektach.
Program motywacyjny dla franczyzobiorców skoncentrowany na food service
Sama sieć już od jakiegoś czasu proponuje w ramach franczyzy Żabki program motywacyjny, który jest skoncentrowany na food service, rozwoju stref gastronomicznych, pieców i podgrzewanych ekspozytorów oraz rozszerzaniu oferty pizzy, hot-dogów i przekąsek.
zobacz więcej:










