Jest propozycja kompromisu w sprawie niedziel handlowych. Związkowcy są wściekli
Kwestia handlu w niedziele w Polsce to saga, która zdaje się, nigdy się nie skończy — a niedziele niehandlowe i przerzucanie się argumentami rządu, zwolenników niedzielnego handlu i członków związków zawodowych będzie trwało przez wiele miesięcy, a nawet lat. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej propozycji minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Kompromis, który rodzi więcej pytań niż odpowiedzi
Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała rozwiązanie, które według niej ma być czymś w rodzaju kompromisu w sprawie niekończącej się sagi dotyczącej handlu w niedzielę w Polsce.
Pracownicy sklepów mieliby dobrowolnie móc pracować w niedziele, oczywiście otrzymując za to wyższe wynagrodzenie. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła tę propozycję w programie „Fakt Live", jednak po dłuższym zastanowieniu nad nią, nie wiadomo, w jaki sposób miałaby się odbywać tego typu praca.
Było jednak do przewidzenia, że związkowcy zareagują bardzo ostro na tego typu pomysły. Tę propozycję skomentowała na łamach Faktu Gabriela Kaim z NSZZ Solidarność:
Pracownicy handlu mają wiele obowiązków, często po trzy osoby na zmianie muszą obsłużyć cały sklep, robiąc pracę za trzech. Jeden dzień wolny w tygodniu to minimum, by mogli odpocząć. Absolutnie nie zgodzą się na niedziele handlowe, nawet jeśli miałaby obowiązywać dobrowolność.
Dobrowolność w teorii i praktyce — dwa różne światy
To jak zareagują związkowcy, było do przewidzenia. Ale nie wiadomo, jak tego typu pomysł miałby być wdrożony w życie.
Wiadomo przecież, że dobrowolna praca dla wszystkich może jest dobra w teorii, ale w praktyce tworzy często zamęt, brak możliwości zaplanowania zmiany, a także może być powodem do przymuszania pracowników do pracy w niedzielę, aby zapełnić grafik — co akurat jest niestety zgodne z rzeczywistością w wielu sklepach. Warto przy tym pamiętać, że pracodawca, który powierzy pracownikowi wykonywanie czynności handlowych wbrew zakazowi, naraża się na karę za handel w niedziele sięgającą nawet 100 000 zł.
Związkowcy twierdzą także, że dobrowolność pracy w niedzielę w wielu sklepach będzie niemożliwa do wprowadzenia z powodu braku wystarczającej liczby pracowników.
OPZZ przywołuje dane o niechęci pracowników do niedzielnych zmian
Wojciech Jendrusiak, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji OPZZ Konfederacja Pracy, przywołuje na łamach Faktu informacje, z których ma wynikać, że przytłaczająca większość pracowników sklepów nie chce pracować w niedzielę, a zamiast tego wolą wyższe wynagrodzenie w normalne dni tygodnia.
Jednak z innych badań wynika, że wielu pracowników byłoby skłonnych przyjść w niedzielę do pracy, gdyby sklep zaoferował im wyższą stawkę. Temat ten nie jest zresztą nowy — badania dotyczące gotowości do pracy w niedziele za podwójne wynagrodzenie wskazują, że deklaracje pracowników bywają rozbieżne z ich rzeczywistymi decyzjami, a eksperci przestrzegają przed wyciąganiem zbyt pochopnych wniosków z sondaży.
Tymczasem handel w niedziele podziały w społeczeństwie pogłębiają — z badań wynika, że aż 40 proc. Polaków chciałoby więcej niedziel handlowych niż obecnie, a twardych zwolenników pełnego zakazu i pełnej liberalizacji jest po równo po 21 proc.
Braki kadrowe — ukryty problem za całą dyskusją
Według przedstawicieli OPZZ pracownicy nie chcą pracować w niedziele także dlatego, że widzą na własne oczy postępujące problemy kadrowe w marketach — niedostateczna obsada zmian sprawia, że każda dodatkowa niedziela oznaczałaby nie tyle dobrowolny zarobek, ile pracę za nieobecnych kolegów przy tym samym składzie personalnym. Gdy do istniejących niedoborów dołożymy perspektywę kolejnej zmiany w grafiku, „dobrowolność" staje się pojęciem czysto teoretycznym.
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 9:06, Marcin Szermański
26.03.2026 8:17, Filip Dąbrowski
26.03.2026 7:30, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 6:58, Filip Dąbrowski

Laptop zaczyna wariować, a w serwisie słyszysz „minęły dwa lata, nic już się nie da zrobić". To nie zawsze jest prawda
26.03.2026 5:05, Joanna Świba
26.03.2026 4:04, Marcin Szermański
25.03.2026 19:04, Mariusz Lewandowski
25.03.2026 18:08, Marcin Szermański

Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
25.03.2026 17:22, Rafał Chabasiński
25.03.2026 15:04, Rafał Chabasiński

Polska jest bastionem konserwatyzmu, ale nie w przypadku imion. Mamy tu cały panteon bogów greckich i nie tylko
25.03.2026 14:22, Marcin Szermański

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński
























