- Home -
- Prawo -
- Zapomniałeś zeskanować wodę na kasie samoobsługowej? Sprawdź, co faktycznie za to grozi
Zapomniałeś zeskanować wodę na kasie samoobsługowej? Sprawdź, co faktycznie za to grozi
Coraz liczniej instalowane w marketach kasy samoobsługowe cieszą się w ostatnich latach dużą popularnością. Są wygodne i często nie trzeba czekać do nich w długich kolejkach. Dla rozkojarzonych mogą być nie lada utrudnieniem – czasami można przez przypadek zeskanować nie ten produkt albo... całkowicie o nim zapomnieć.

Kasy samoobsługowe nie dla zapominalskich
Często wkładamy zgrzewki wody mineralnej na specjalny stojak pod wózkiem sklepowym. To rozwiązanie ma swoje minusy – nie dość, że łatwo boleśnie zahaczyć o nie piszczelem, to jeszcze stanowi prawdziwą pułapkę dla zapominalskich. Sam kiedyś omal nie wyjechałem ze sklepu z nieskasowaną wodą. W ostatniej chwili się zorientowałem i musiałem wrócić do kas samoobsługowych, odstać swoje w kolejce i zeskanować brakujący produkt.
Taka sytuacja z pewnością nie jest niczym wyjątkowym. Zdarza się przecież, że ktoś dopiero w domu zauważy towar, za który nie zapłacił. I tu pojawia się pytanie: czy w świetle prawa to kradzież, czy przywłaszczenie?
Czym się różni kradzież od przywłaszczenia?
Kluczowa różnica tkwi w tym, jak sprawca zdobywa cudzą rzecz. Niezależnie od tego, czy mówimy o kradzieży, czy przywłaszczeniu, nigdy nie jest jej właścicielem, choć traktuje ją tak, jakby nim był.
Kradzieżą nazywamy zabranie cudzej własności wbrew woli właściciela. Dobrym przykładem jest kradzież roweru spod sklepu. Jeżeli jednak ten sam rower komuś pożyczymy, a osoba ta odmówi jego zwrotu, mamy do czynienia z przywłaszczeniem. Innymi słowy, przywłaszczenie zachodzi wtedy, gdy ktoś zachowuje cudzą rzecz ruchomą lub prawa majątkowe, do których miał wcześniej legalny dostęp, np. w wyniku pożyczenia. Przywłaszczeniem może być także zatrzymanie rzeczy znalezionej, która nie została zwrócona prawowitemu właścicielowi.
Kradzież i przywłaszczenie dokładnie regulują odpowiednio art. 278 i 284 kodeksu karnego.
Art. 278 Kodeksu karnego (kradzież):
§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 1a. Tej samej karze podlega, kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą kartę uprawniającą do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu określonego w § 1, 1a lub 2 podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3a. Kto dopuszcza się kradzieży szczególnie zuchwałej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
§ 5. Przepisy § 1, 3, 3a i 4 stosuje się odpowiednio do kradzieży energii.
Z kolei tak brzmi Art. 284 Kodeksu karnego (przywłaszczenie):
§ 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Niezeskanowana woda mineralna w sklepie – kradzież czy przywłaszczenie?
W świetle powyższych przepisów niezeskanowanie wody mineralnej w kasie samoobsługowej – podobnie jak każdego innego produktu – można teoretycznie zaklasyfikować jako kradzież, nawet jeśli było to zwykłe przeoczenie. Nie można jednak mówić o przywłaszczeniu, bo nikt nam nie „pożyczył" tej wody, gdyż od samego początku należało za nią zapłacić. Sądy kwalifikują oszustwa w kasach samoobsługowych jako kradzież – Sąd Rejonowy w Pile orzekł, że kasa samoobsługowa nie może zostać „wprowadzona w błąd", bo nie jest osobą.
Na szczęście przypadkowe zabranie niezeskanowanego produktu nie stanowi przestępstwa, o ile jego wartość nie przekracza 800 zł. Od 1 października 2023 r. w Polsce próg dzielący wykroczenie (art. 119 kodeksu wykroczeń) od przestępstwa kradzieży został podwyższony z 500 zł do 800 złotych.
Oznacza to, że jeśli wartość niezeskanowanych produktów nie przekracza 800 zł, grozi nam mandat karny – maksymalnie do 500 zł, a jeśli sprawa trafi do sądu – grzywna do 5000 zł (w przypadku zbiegu wykroczeń do 7500 zł), ograniczenie wolności lub areszt do 30 dni. Gdy wartość skradzionych przedmiotów przekracza próg 800 zł, konsekwencje są znacznie poważniejsze: od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia, a dodatkowo wpis do Krajowego Rejestru Karnego (KRK). Za kradzież w sklepie do 800 zł grozi grzywna do 5000 zł – przy drobnych kradzieżach policja często wystawia mandat do 500 zł na miejscu, a kradzież zuchwała to już od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Jeśli przez przypadek zapomnisz zeskanować jakiś produkt, nie ma powodu do paniki. Jeżeli jesteś jeszcze w sklepie – po prostu wróć do kas i go zapłać. Jeśli dopiero zauważysz to w domu, to skontaktuj się ze sklepem i wyjaśnij pomyłkę. W większości przypadków nie powinno się to wiązać z żadnymi konsekwencjami. Złodzieje celowo kalkulują wartość łupu poniżej progu 800 zł – ale serię drobnych kradzieży sąd może potraktować jako jedno przestępstwo na podstawie art. 12 §2 k.k.
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika
03.03.2026 11:32, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 10:42, Marcin Szermański
03.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 8:20, Rafał Chabasiński
03.03.2026 7:33, Aleksandra Smusz
03.03.2026 6:53, Marcin Szermański

Kupił prezerwatywy i wystawił fakturę na Kancelarię Premiera. Teraz ma zarzuty karne – i trudno się dziwić
02.03.2026 21:31, Rafał Chabasiński

Chcesz pozbyć się towaru oddając go komuś za darmo? Ustawodawca to utrudnia i ma ku temu dobry powód
02.03.2026 15:56, Rafał Chabasiński
02.03.2026 15:45, Aleksandra Smusz
02.03.2026 15:01, Aleksandra Smusz
02.03.2026 14:12, Marcin Szermański
02.03.2026 13:21, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 12:32, Aleksandra Smusz
02.03.2026 11:40, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:53, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:04, Marcin Szermański
02.03.2026 8:32, Rafał Chabasiński
02.03.2026 7:39, Aleksandra Smusz
02.03.2026 6:58, Aleksandra Smusz
01.03.2026 21:57, Mariusz Lewandowski



























